czwartek, 30 stycznia 2014

nigdy nie sądź po wyglądzie


Oto przykład na potwierdzenie tytułowego stwierdzenia
niesporczaki

Jako, że interesuję się wszystkim (ktoś mógłby powiedzieć że wszystkim czyli niczym) , zatrzymało mnie to zdjęcie w listopadowym numerze National Geographic.
Wygląda toto jak worek do wypasionego odkurzacza, nawet wejście na rurę ma i zdawać by się mogło, że to część urządzenia. A jednak to żyje. Żyje i ma moc, i niesamowitą odporność. Pomyślelibyście, że to najbardziej wytrzymały organizm na świecie??? Mistrz nad mistrze, a Chuck Norris przy nim to cienias i mięczak.

Dwudziestopięcioletnie przesuszenie...żaden problem.....po polaniu wodą ożywa
150 stopni....to dla niego niewielki upał
Na minusie też przetrwa, aż do zera absolutnego (a ja na -17 narzekam), a potem bez problemu się odmraża. 
Super nie? A wszystko to dlatego, że potrafi zapadać w stan anabiozy, czyli tzw. życia utajonegokrańcowego obniżenia aktywności życiowej organizmu. Dzięki temu może przetrwać tak ekstremalne i niesprzyjające warunki.

Oooooooo i ta umiejętność przydałaby mi się, chociażby na zimę. Dziś, nawet pies spojrzał na mnie jak na durnia, kiedy proponowałam mu (dla odmiany) samotny spacer po podwórzu. On, który zawsze zwiewał, kiedy zobaczył choćby najmniejsza szparę w drzwiach, dziś stał jak wryty przed otwartymi na oścież drzwiami. Nie miałam wyjścia....poszłam razem z nim. Odmarzło mi chyba wszystko.

I kiedy tak (już po powrocie) siedziałam i szukałam muzyki do dzisiejszego, dziwnego trochę, wpisu, Toya przyszła mi z pomocą i podesłała ten o to fajny klip, a na nim MOJE KOCHANE MIASTO :)))

Dzięki Toya :****




80 komentarzy:

  1. a gdzie się nabywa takich umiejętności? Podebrałabym trochę ;)
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mówi prasa: "w mchach przed domem, na dachu, w ziemi czy w oczku wodnym" ;)
      Z dachem bym nie ryzykowała :P

      Usuń
    2. z mchem zimą jakoś ciężko ... i oczka wodne jakby zamarzły... ło matko... czyli byle do lata :)

      Usuń
    3. Hmmmm na to wygląda....albo jechać gdzieś mchu szukać. Od jutra na zachodzie odwilż, może tam :)

      Usuń
    4. mówisz zachód... pomyślimy :)
      :****

      Usuń
    5. A mogę z Tobom? :)))))

      Usuń
    6. no jasne!!! to byłaby wielka przyjemność :)

      Usuń
    7. To jakby co pakuję walizeczkę :)
      Przypomniało mi się jak kiedyś czteroletni synek sąsiadów przyszedł do nas z tekturową walizeczką. Wszedł i usiadł na krzesełku przy wejściu. W walizeczce miał kanapkę i ręcznik plażowy. Postanowił porzucić dom i wyjechać z ciocią nad morze :))))

      Usuń
    8. Próbuję to sobie wyobrazić, jak on siedzi na krzesełku z tą walizeczką.... musiał być cudny mimo powagi całej sytuacji :)

      Usuń
    9. Słodki blondyneczek :))))
      A jak już tam pojechaliśmy nad to morze. Codziennie rano przychodził do mnie z ubrankiem, żebym to ja gu ubierała :))))

      Usuń
    10. popatrz... czterolatek a już wiedział co jest najważniejsze nad morzem :)))
      a co do walizki to pamiętaj, że ją zapakowałaś... ja swego czasu zapakowałam walizeczkę na ewentualny pobyt małej w szpitalu. Mała do szpitala wtedy nie poszła a ja przez trzy tygodnie zastanawiałam się gdzie posiałam niebieskie klapki! :)))))

      Usuń
    11. Nie wiem, czy mama mu troszkę nie pomogła :))))
      Emko....walizeczka stoi przy wyjściu, jakby co :D

      Usuń
    12. no to jak już we dwie wiemy gdzie stoi, to może nie zapomnimy :)
      :***

      Usuń
    13. hahaha to już wiem kogo pytać :*****
      jakby co

      Usuń
    14. o widzę eNNeczkę! To we trzy! :)))
      :***

      Usuń
    15. eNNka zakręcona ostatnio :)))
      nie wiem czy zapamięta :P

      Usuń
    16. jakby co, to narysuje mapę i ja schowam, ale któraś z Was musi zapamiętać gdzie :))))

      Usuń
    17. no tak.... co racja to racja... nie będziemy jej dodatkowo dokładać :)

      Usuń
    18. Pamiętaj o legendzie do mapy...bo bez niej ani rusz :)))

      Usuń
    19. Polly :))))) tylko wcześniej nam powiedz gdzie chowasz .... bo jak nie powiesz a zapytasz potem to kicha będzie :))))

      Usuń
    20. już schowałam i....zapomniałam gdzie ;)))))))))))))))))

      Usuń
    21. No to teraz rysuj od nowa :P
      O i tak to się zarywa noce :)))

      Usuń
    22. ale że co mam zapamiętać, hę? ;-)))))

      Usuń
    23. Wiesz co......chyba nie pamiętam :))))))

      Usuń
    24. nie no, proszę Was dziewczyny. jaka Wy macie sklerozę to jacie nie mogę. już nie pamiętacie??? o..........

      Usuń
    25. no? no? słucham droga panno? :P

      Usuń
    26. eeeeeeee................yyyyyyyyyyyy..............nooooo.........buuuuuuuuuu :(

      Usuń
    27. Wiedziałam że tak będzie ;)

      Usuń
  2. Moja podroz wczesna wiosna na Fuerte odwolana, bo lece do Polski

    stesknilam sie za rodzina:)

    l

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze w kwietniu nie bedzie juz pizdzilo mroznym wiatrem...

      Usuń
  3. Rozumiem tęsknotę, chociaż Fuerte trochę też szkoda.
    No i ja mam nadzieję że do kwietnia mroźna syberyjska zima minie. Chociaż kto wie ;))))

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie dziwne coś :))) zaciekawiłaś mnie i poszukam coś na ten temat w necie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Widzisz i dlatego też ja się przy tym czymś zatrzymałam :)))
      Myślałam że to coś sztucznego. Ma tak idealny otwór na rurę do odkurzacza :)

      Usuń
    2. Albo coś nadmuchiwanego :P

      Usuń
    3. ciekawe skojarzenie hm.....:)

      Usuń
    4. no przecież ma nawet otworek do nadmuchiwania :P

      Usuń
    5. przeczytałam, że to strasznie małe 0,05-1,2 mm? nie ma na całym świecie takiej małej pompki :))))

      Usuń
    6. Skoro są takie małe materacyki, muszą być do nich małe pompki :))))
      Ustami przecie nie nadmuchasz :P

      Usuń
    7. no USTA to ja mam za duże :)))
      wiem, opatentujemy takie pompki :)
      no tak, ale taki stworek to nawet na spacer nie pójdzie i pogadać, jak do psa nie można, bo by się ludzie patrzyli, jak na głupia :)
      psa widać, a niesporczaka to w kieszeni można zgubić.

      Usuń
    8. zaryzykowałabym dmuchanie przez słomkę :))))

      Wiesz że on ma cztery paty nóg??? Wiesz ile to wycierania po spacerze????? ;))))

      Usuń
    9. nie będziemy go wycierać. do wanny się wrzuci w całości :)
      o, to jeszcze trzeba mu wanienkę skonstruować :)))

      Usuń
    10. Mam nawet pomysł.....łupinka z pistacji :)))

      Usuń
    11. wiesz co? zaczynam się czuć, jak mała dziewczynka, kiedy mebelki dla lalek konstruowałam z pudełek, łupinek i przeróżnych rupieci :) ale to była zabawa :))

      Usuń
    12. ja bym się i teraz pobawiła :))))
      Uwielbiam budować domy z klocków, lepić, układać, przykrywać lale kołderką i zapraszać na kawkę :))))

      Usuń
    13. pamiętam jak robiłam lali łazienkę z wanną z pudełka, nad którym mocowałam lusterko z kosmetyczki mamy. no, co w łazience musi być lustro :))

      Usuń
    14. Ja to miałam domek zrobiony przez tatę. Do dziś pamiętam zapach olejnej farby, pewnie toksycznej ;)
      Mebelki i wanna już z plastiku :)

      Usuń
  5. Wygląda jak zabawka zrobiona sprytnymi paluszkami pani szyjącej lalki przytulanki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha miałabym opory przed przytuleniem się :))
      Materiał też jakby mało przytulny, jak soft shell :)

      Usuń
  6. Ten filmik powinien mieć tytuł "Najpiękniejsze dziewczyny świata - chłopaki przyjeżdżajcie!"

    OdpowiedzUsuń
  7. Potwór jakiś... :/ Przyznaję, że wygląda jak obcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten filmik - kurcze, nie mogę się doczekać kiedy pojadę w Twoje strony :D... ;)

      Usuń
    2. Potwór przeraża. Na szczęście może urosnąć do max 2 mm :))

      Ty nie czekaj, tylko jedź w te moje strony. Chociaż nie.....poczekaj, bo tak gwiździ że aż strach. I ponoć pociąg z Warszawy ma 2 i pół godziny opóźnienia. To nie jest dobry czas na podróżowanie.

      Usuń
  8. Mam nawet uroczy pomysł :)))
    Łupinka pistacji :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie bardzo podoba sie jego nazwa:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. przyjrzałam się bliżej i...
    ubranko sie przeciera temu niesporczaku :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz....nie wiem co mu robili.
      Podgrzewali, mrozili czy suszyli nadmiernie
      wszystko mu się stać mogło
      To jedyne ubranko jakie ma :)

      Usuń
    2. och, to on nie dość, że brzydki to jeszcze ubogi ..:P

      Usuń
    3. Ale może wrażliwy jest i dobre serduszko ma :D

      Usuń
    4. no ale wtedy bankowo jest płci żeńskiej ;))

      Usuń
  11. A jak się będą rozmnażać? A seks?
    Kurcze nie doczytałam jak się one rozmnażają!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczytałam już...są chłopaki i dziewczynki
      i składają jaja

      Usuń
  12. Nawet pies... Widok jego miny zapewne bezcenny, ze o tym, co pomyślał nie wspomnę:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zobacz....sam nie chciał nawet na chwilę wysadzić nosa za drzwi!!!
      Może powinnam mu kubraczek na zimę sprawić? :P

      Usuń
  13. Okropniasto obrzydliwy, mama nadzieję że chociaż pożyteczny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm
      ponoć tylko je i rozmnaża się :D
      To ja nie wiem :P

      Usuń
  14. Zarąbisty mini stworek. I fajna historyjka o chłopczyku z walizeczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooooooooooooooooo witaj :)))))
      Miło mi gościć współuczestnika konkursu u Mrocznego, a właściwie lidera (gratulacje!!!!)

      A co do stworka.....a może przyjęłaby się taka seria zabawek-przytulanek?

      Usuń
  15. Jakby co, to otwór na rurę do odkurzacza przetrwa

    Trzeba być małym i nadmuchanym, żeby te wszystkie okoliczności, które opisałaś unieść na sobie, w sobie, jak kto woli.

    Jak się ma długie nogi i piękno, to cierp ciało

    ubieraj się tam i dbaj :* do wiosny już blisko

    wiem, wiem, pocieszycielka za mnie kiepska :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ pocieszyciela z Ciebie boska!!!!!
      Jakoś tak wyszło że skupiłam się na
      "Jak się ma długie nogi i piękno.....do wiosny już blisko" :))
      I trochę mi lepiej :*****

      Usuń
  16. Powinnam napisać, roztańczone nogi :) :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długie tez mi się podobają :))))
      łatwiej długie roztańczyć, niż roztańczone wydłużyć :D

      Usuń