czwartek, 9 stycznia 2014

i jak tu nie wierzyć snom

Za mną cholernie ciężki dzień. Stosy papierów, wszystko na już, na teraz. Boli mnie głowa, boli mnie serce. I sama nie wiem, czy to z przepracowania, czy z nadmiaru myśli. Wydawało mi się że ktoś mnie woła.....ale może tylko mi się wydawało. Wiadomo, że bujna wyobraźnia potrafi zinterpretować rzeczywistość tak, że widzimy i słyszymy to, co chcemy. Może i to wołanie tylko w mojej głowie.

I jeszcze ten sen.....niesamowity. Śnił mi się piękny biały koń, z długą grzywą. Stał spokojnie, a wokół niego opadały, jak płatki śniegu, malutkie białe piórka. Magiczny obrazek, który cały dzień siedzi w mojej głowie, a ja szukam dla niego wytłumaczenia. I chyba właśnie znalazłam :))))

Kiedy weszłam do domu zobaczyłam na stolę kopertę. 


Poznajecie od kogo? A w kopercie kartka.....i gęsie piórka z mego snu


Oprócz kartki piękny notes.....na okładce konie


A w notesie wiersz odręcznie napisany przez Małgosię. Niesamowita pamiątka!


Moja pociecha na koniec ciężkiego dnia.....dziękuję Małgosiu :***
No i powiedz....jak tu nie wierzyć snom?

58 komentarzy:

  1. I wiesz, teraz nie możesz napisać, że nie masz szczęścia w loteriach :)

    cieszę się pięknoto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz już nie mogę tak napisać :))))
      Piękna niespodzianka i przyszła idealnie w czas :**

      Usuń
  2. teraz dopiero widzę jak bazgrolę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chciałam napisać, że masz ładny charakter pisma, ale nie napisałam, żeby nie było że wazelina :P
      Ja to dopiero bazgrolę!!! Ale zbyt ułożonego charakteru pisma też nie lubię :)

      Usuń
    2. nie, no spoko, a od czego mamy stemple?!

      Usuń
    3. hahahaha niby tak :)
      Ale odręcznie napisany list to jest coś!

      Usuń
  3. Julio niedlugo zaczniemy prosic cie o interpretacje snow :))
    Nie wiem jak wy dziewczyny, ale jak naprawde odzwyczailam sie od pisania odrecznego. To niesamowite, ale po 5 minutach boli mnie reka tak jak kiedys na studiach po 2-3 godzinach notowania bez przerw …
    Mila taka niespodzianka, szczegolnie po meczacym dniu.
    Pozdrawiam
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisuję listy, odręcznie, więc jeszcze daję radę :) ale piszę jak widać, czyli bazgrolę

      Usuń
    2. Nie bazgrolisz... masz pismo artystki :) Tak jak linie artysty mają malarze. Super prezent, wiem ile znaczy i jak cieszy, podobnie od serca zostałam obdarowana przez Małgosię w zeszłym roku. Pozdrawiam. Równie szczęśliwa posiadaczka notesu z odręcznie napisanym wierszem Małgosi <3

      Usuń
    3. Kurcze, to nie fb, "serce" nie wyszło :)

      Usuń
    4. Oj, wtedy nie miałam jeszcze pieczątki, muszę to nadrobić :P

      Usuń
    5. Ja na hiszpańskim, a w mojej kawiarence nowi goście :) witam Vi :)

      Niko....żeby sny zinterpretować pewnie trzeba bliżej znać śniącego :) bez tego ani rusz. Ja moich snów czasem się boję, zwłaszcza kiedy wiem że wróżą coś niedobrego

      Usuń
  4. Chyba też zacznę wierzyć w sny :), ale mnie się rzadko coś śni :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie codziennie, tylko nie zawsze zapamiętuję.
      Ale taki jak dziś.....mogłabym śnić codziennie...piękny był!

      Usuń
  5. Mi się śniła Leica M9... Jakieś 340985320498563204956268 razy... I nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo Ty masz sny z najwyższej półki :P
      Nie możesz zejść ciut niżej? :)

      Usuń
    2. Leica nie miesci sie w kopercie;))))))

      Usuń
    3. Widzisz Dark-u i masz wytłumaczenie :)))

      Usuń
  6. Julio to był sen któy zrealizował dzień - piękna okładka książki
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myślałam tylko, że aż tak dosłownie wszystko to mi się wyśni.
      Cały dzień zastanawiałam się nad tymi opadającymi piórkami :)

      Usuń
  7. Juleczko piekny prezent,a notes marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczny jest :)
      Do byle bazgrołów go nie użyję :)

      Usuń
  8. Co za wspaniały prezent! Ja też już kilkakrotnie cieszyłam się blogowymi przesyłkami... zawsze są tak samo emocjonujące :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama świadomość że ktoś pomyślał, pamiętał, napisał....już to jest fajne :)
      Emko trzymam kciuki nieustannie :-*

      Usuń
  9. Szczęście zaczęło Cię lubić, Julio. Teraz tylko to podtrzymać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz? Do tej pory lubiło mnie ale trochę inaczej. Nie obsypywało prezentami, ale za to wyciągało w ostatniej chwili z najgorszych tarapatów. Wolałabym żeby tego nie przestało robić :)

      Usuń
    2. Tak będzie, jeśli tylko pozwolisz mu trzymać się Ciebie blisko. Czego życzę śląc pozytywne i ochronne fluidy. Mam jednak świadomość, że ta namacalność, jaką jest przesyłka od Gosi, przebija wszystko:-)

      Usuń
    3. Dziękuję Krzysiu :)
      Masz rację ta "namacalność" będzie mi przypominać o tym, żeby nie przestawać wierzyć w moje szczęście :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. ....a żebyś wiedział Chłopaku :*

      Usuń
  11. Trzeba sluchac, patrzec i CHCIEC!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak tez się staram czynić :)
      Pozdrawiam Judytko :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Można by nawet rzec....wyśnionego :D

      Usuń
  13. Piękne sprawy Cię otaczają!
    Wspaniały sen i wspaniałe spełnienie! Małgosia miała cudny pomysł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie mi się rok zaczął. Oby tak dalej!!
      Czyżby koniec "lat chudych"? :)))
      Pozdrawiam ciepło Magdo :*

      Usuń
    2. Musowo koniec Julka, a wszystko od Sylwestra :)

      Jaki Nowy Rok, taki cały rok,

      Magdo, a do Ciebie moje kilka słówek dotarło? Bo zaczynam mieć obawy, że poczta zadziałała wybiórczo

      Usuń
    3. I tej myśli trzymać się będę...z całych sił...mimo wichury, co za oknem :)

      Usuń
    4. Zima się zapowiada...http://lowcyburz.pl/

      Usuń
    5. Łomatko tak czułam, że ten wiatr nic dobrego nie przyniesie :(
      No nic.....jakoś trzeba będzie to przetrwać...bo uciec nie ma jak.

      Usuń
    6. może nie będzie aż tak źle jak w minionym roku... mój przyjaciel meteorolog napisał na swoim fb, że zima do końca maja, mam nadzieję, że to żart.

      Usuń
    7. Wypnę się na nią i wyjadę, jeśli będzie miała zamiar tyle czasu u nas gościć!!!
      A on skąd ma taką wiedzę?

      Usuń
    8. naukową, śpiewaliśmy kiedyś razem w chórze. Jest doktorantem na szczecińskim uniwerku, zajmuje się właśnie badaniami nad pogodą i inne takie... lubi żartować, więc uznałam, że to żarcik

      Usuń
    9. Na 100% Cię wkręca :)
      Ja jako domorosły meteorolog mówię Ci, że zimy nie będzie!
      A dlaczego? A dlatego że ja jej nie chcę :)
      Godzę się na max dwa tygodnie śniegu, na ferie dzieciakom :))

      Usuń
    10. oooo to okey, wiesz, w górach może padać, niech tam sobie ludziska szusują jak lubią :)

      Usuń
    11. Ależ oczywiście że tak, bo teraz aż żal patrzeć na te łyse stoki i narciarzy próbujących ominąć kępy trawy :)

      Usuń
    12. ale Bałtyk mógłby tak zamarnąć, żeby można było samochodem do Szwecji pojechać, tak mi się marzy

      Usuń
    13. Kiedyś tak bywało...ale to musiałby być okrutny mróz!!!
      I pewnie do Irlandii by dotarł :)

      Usuń
    14. raczej nie, bo to inny front atmosferyczny... ocean jest ciut większy i tak łatwo się nie podda, ale Bałtyk to jak jeziorko prawie... co ja piszę, dobra, niech nie zamarza, bo wtedy mielibyśmy mini epokę lodowcową.

      Usuń
    15. Marzyć możesz o czym chcesz :)))
      ale zimy nie będzie!!!! :*

      Usuń
    16. Jutro będę miała samochodę i pojadę zrobić napad na skrzynkę!
      Bo ja teraz straszny leń jestem, a do skrzynki mam pieszo 7 km tam i z powrotem.
      Hura, już się cieszę!

      Usuń
  14. Bardzo bym chciała, żeby i mój dzisiejszy sen się sprawdził w tak oczywisty sposób. A tu dzień się kończy i nic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co takiego ci się śniło?

      Usuń
    2. Sen nie był do opowiadania :) Ale nic się nie wydarzyło. Szkoda...
      Najczęściej to mi się te sny spełniają, które zapowiadają jakieś negatywne wydarzenia, a te miłe i radosne - nie chcą się spełnić :(

      Usuń
    3. Ale wiesz co jest fajne? Że chociaż w snach możemy coś poczuć, przeżyć. Skoro nie da się w realnym życiu dobrze choć w marzeniach sennych :)

      Usuń
  15. Wszystko jak we śnie :)))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie Ty masz fajne zdjęcie :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń