sobota, 14 grudnia 2013

szalone jeże i różowe anioły

A wszystko to narodziło się o poranku :) 
Bo wczoraj wieczorem wyglądało jeszcze tak:


Dziś za to ubrałam choinki, ożywiłam łosia. Aniołom upierzyłam skrzydła i dałam różowe szaty. Ślimaki dostały kolorowe domki a misie koralikowe oczy. Mogą już patrzeć na świat :)) 
Oto moje ciasteczka w pełnej krasie. Plan jest taki żeby każdy z gości miał na serwetce przy talerzu jedno ciasteczko. 

Znajdzie się coś dla miłośników zwierząt i czekolady


Jak i dla lubiących świecidełka, gwiazdki, aniołki, dzwoneczki i białe pluszowe misie 


A łoś.....łoś będzie MÓJ !
Śliczny jest i nawet nie odpadły mu rogi :))



 

46 komentarzy:

  1. Wyglądają bardzo apetycznie, fajny ten pomysł z ciasteczkami dla gości :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pysznie smakują :))
      Witaj Retromoderna :)

      Usuń
  2. Mniam! Aż człowiek robi się głodny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ile ich "przy okazji" zjadłam?
      Będę musiała odpokutować :)

      Usuń
  3. a mnie ślimak od razu wpadł w oko... nawet oba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybywaj :)
      są Twoje :))

      Usuń
    2. żeby to było takie proste...
      poczęstuję się nimi wirtualnie :)

      Usuń
    3. odstąpisz jednego ślimaczka Mrocznemu? :)

      Usuń
    4. doczytałam... i spytałam, który kolor wybiera ;-)))

      Usuń
    5. Julio.... mało nie pękłam teraz z radości :))))
      dzięki, jeszcze się śmieję :)

      Usuń
    6. a on wciąż wybiera :)
      Cieszę się że miałaś radosny wieczór :))))))

      Usuń
  4. Julio, napracowałaś się...wyglądają smakowicie... a czy kokardka misia polarnego też jadalna???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm połknąć się da na pewno :)
      ale chyba się nie strawi
      No ale nie powinna zaszkodzić :D

      Usuń
  5. Zamawiam renifera - o ile ktoś jeszcze nie zjadł ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Ci on :)
      możesz wybrać innego zwierza :))

      Usuń
  6. Na te dziela sztuki trzeba tylko patrzec!!!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))
      Patrzeć i ćwiczyć silną wolę :)

      Usuń
  7. No teraz już wiem skąd się biorą renifery św. Mikołaja i insze świąteczne prepipeta:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież mówiłam Dark-owi że jestem Śnieżynką :P
      (tzn. asystentką Mikołaja)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. No i musisz się dogadać z eNNką :))
      Ona na obydwa zagięła parol :)

      Usuń
    2. Ha... a jednak coś wspólnego jest na rzeczy :)
      Dark, pytanie za 100 punktów: w którym kolorze wolisz winniczka? :)
      byle nie pudrowy róż albo błękit paryski ;)

      Usuń
  9. Oj ten renifer ma imponujące poroże, pysznie zaczęłaś świąteczny tydzień i jeszcze Sting...
    Pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeganiam strach jak umiem. Zajmuję ręce i myśli. Boję się że oni wrócą :(

      Usuń
  10. PIEKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda jesc,ja bym tylko ogladala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Świąt nie pozwolę ich nikomu tknąć :)

      Usuń
  12. łoś jest genialny, szkoda, że zajęty już na wstępie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra....przyznam się. Łosie były dwa,a le temu drugiemu odpadły rogi. Zjadłam go więc :) rogi też.

      Usuń
    2. chociaż rogi byś zostawiła ;)

      Usuń
    3. A co Ci po samych rogach :P

      Usuń
  13. Looks so delicious. yummy yummy. :D

    xoxo
    Ina :*

    OdpowiedzUsuń
  14. pierniki rzecz jasna :P łosia bym adoptowała :) na choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj łoś ma branie :)))
      Chyba za rok zrobię kilka :)

      Usuń
    2. ale wiesz i tak z niego zrobiłam łososia, pewnie widzałaś :P

      ale spoko, ryby na choince też mogą świetnie wyglądać, dziurki w oczach :P

      Usuń
    3. Widziałam, a że czytałam to wcześnie rano, po szóstej pomyślałam sobie no tak oczywiście że to łosoś...tylko coś mi nie pasuje :))))
      łyknęłabym bez poprawki :)))

      Usuń
  15. ale piękne, a łoś chyba najfajniejszy :) zdolna babka jesteś :))
    poza tym mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale że ja mniam mniam ? ;D ;D ;D

      Usuń
    2. i Ty i reniferki w czekoladowych butkach :DDDD

      Usuń
    3. No przecież wiem że chodzi o reniferki :)))))

      Usuń
  16. Ale świetny pomysł1 jesteś czarodziejką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz? Właśnie się zastanawiam jakby to było, jakby to wszystko w nocy ożyło i zaczęło po chacie ganiać.
      Ten hałas dzwoneczków i stukających kopytek łosia :D

      Usuń