niedziela, 8 grudnia 2013

śniegu mamy po pachy, a frajdy jeszcze więcej :)

Oczywiście chodzi tu o Homerze pachy, a nie moje, jak też i o jego frajdę na porannym spacerze.



No przecież napadało tyle nowego, białego, nieodkrytego. 
Uwielbiam patrzeć jak się cieszy tarza w śniegu i nurkuje :)


Po tych zabawach ma uroczo upudrowany śniegiem nos :)


A tak w ogóle to śnieg nastraja mnie optymistycznie. 
Śnieg i słońce....aż chce się żyć. 
Jest pięknie!!!




 Pozdrawiam skrząco i życzę pięknej niedzieli :)))

32 komentarze:

  1. Czyli dałaś się uwieść urokom Pani Zimy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś mnie oczarowała i pięknie skrzy się w słońcu :)

      Usuń
    2. Tak, ona potrafi być magiczna ;)

      Usuń
    3. Zwłaszcza na początku :) Potem pomału zaczyna dawać w kość :))

      Usuń
  2. Piekne slonce za oknem mam, ale o tak pieknym sniegu moge sobie tylko pomarzyc :)
    Wczoraj regenerowalam sily po calym tygodniu (intensywnym), ale dzis juz rozpiera mnie energia :)
    Pozdrowienia
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na piękny śnieg :)))
      Pozdrawiam słonecznie

      Usuń
  3. chmury i deszcz... :)

    całus w nos :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach.....:*
      Widać Poznań to nie jest dobre miejsce do życia. Najpierw zawiało i zakorkowała a teraz pada?

      Usuń
  4. Biel jest jedyną escetką zimowej pory - śniegowe czapy na choinkach to wyzwanie dla malarzy - pozdrawiam zimowo Julio
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy te czapy na choinkach lubię jeździć wąskimi drogami przez puszczę. Na bezdechu i w zachwycie :)

      Usuń
  5. Śnieg? Optymistycznie? To ja może już wrócę do wykończenia mojej potrawki z królika :) Jeszcze tylko białe wino, a potem udusić gadzinę i będzie obiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekhm.....ktoś mi ostatnio mówił że marudzę??? :))))))
      A tu mamy piękny przykład marudy-dusiciela :P

      Pierwszy śnieg zawsze mnie zachwyca. Ale spokojnie....jeszcze przyjdzie czas na narzekanie ;)
      Póki co jest BOSKO!

      Usuń
  6. I u mnie bardzo, bardzo podobnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) spacer eNNeczko....koniecznie na spacer :)

      Usuń
    2. był... do Babuni na całe popołudnie i z powrotem :)

      Usuń
    3. Rozumiem, że Babunia nie mieszka po sąsiedzku :)))

      Usuń
  7. U mnie śniegu niet, ale jest najważniejsze - Słońce.
    To balsam na moją skłonną do deprechy duszę ;-)
    Dobrego dnia również!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam że masz duszę rozbrykaną :)
      Tyle ostatnio w Tobie radości i energii :)

      Usuń
  8. I u mnie biało, biało i słonecznie.Jest pięknie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co słyszałam u Ciebie jeszcze więcej śniegu.
      Byłaś na spacerze? Bo widziałam chyba tylko fotkę z okna :)

      Usuń
  9. U mnie też śśśśśśśśślicznie :)))))
    Miłego wieczoru Julio :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię sobie zimę pooglądać na zdjęciach i tam się nią pozachwycać.
    Ale żeby nie wiem jak była piękna, słoneczna, puchata,
    malowana szronem czy iskrząca bielą, w ogóle, ale to w ogóle mi do niej nie tęskno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi za to tęskno do Twojej Hiszpanii :)))

      Usuń
    2. Dziś +16, kwiaty kwitną, grube chmury powoli spacerują po niebie,
      może wodę wiozą? Deszcz lubię bardzo.

      Uśmiech dla Ciebie ciepłogrudniowy :)
      I głaski dla Homera, cudny jest.

      Usuń
    3. Ty mnie chyba specjalnie rozdrażniasz :)))))
      I to przez Ciebie zaczęłam dziś w internecie czytać o Azorach i myśleć o urlopie...zatęskniłam za ciepłem i zapragnęłam wakacji.

      Pozdrawiam z mroźnego Białegostoku :)

      Usuń
    4. Eeee tam, wakacji - na wakacje do Polski, a cały rok tam,
      gdzie się dusza wyrywa...

      Usuń
    5. Ech...niestety jeszcze nie teraz, ale kiedyś na pewno :)

      Usuń
    6. Julio, "kiedyś" nie istnieje, jest tylko "tu i teraz".

      Zawsze o tym pamiętaj, bo z każdym dniem przemijamy bezpowrotnie...

      Usuń
    7. Wiem....ale teraz naprawdę nie mogę stąd wyjechać.
      Chciałabym, ale nie mogę.

      Usuń
  11. Homer jest boski :) u mnie zielono i dziesięć na plusie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) też mu to codziennie mówię
      I u mnie w kierunku plusa idzie, ale chyba się nie zazieleni

      Usuń