środa, 18 grudnia 2013

actuellement

Actuellement dwaj mili panowie (w tym jeden młody i przystojny) montują mi nowe śliczne antywłamaniowe drzwi. Kiedy podeszłam się przywitać ten przystojniejszy wyciągnął spod t-shirtu grubaśny srebrny łańcuch. Wyglądają na solidnych majstrów i budzą zaufanie :) 
Wreszcie będę mogła spać spokojnie!!! 

Dziwne tylko, bo montaż miał trwać dwie godziny. Panowie są już ponad dwie i mówią, że będą musieli przyjść jeszcze jutro. No ale jak mają to zrobić porządnie to niech przychodzą, choćby przez tydzień :)

Wiecie jaka to ulga nie sprawdzać po powrocie do domu, czy nic nie jest uszkodzone i czy wszystko jest na swoim miejscu. Cały dzień w pracy nie zastanawiać się, czy ktoś znów nie grzebie w moich szufladach. Tak więc mimo tego, że rano koszmarnie mi się wstawało (noc za krótka), a w pracy miałam moc roboty, mogę uznać że był to dobry dzień. 
Bo przecież ważne jak się dzień kończy, a nie jak zaczyna :)))



37 komentarzy:

  1. No miejmy nadzieję, że te drzwi rzeczywiście okażą się pancerne ;)
    A panowie robotnicy... uważaj, często lubią zaczepiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie spokojnie fedrują :))
      Hałas niesamowity no i trochę zimno. Przytuliłam się do kominka :)

      Usuń
  2. Musiałaś ich nieźle oczarować, skoro chcą przyjść jeszcze jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha chyba cały czas czaruję bo nie chcą wyjść :)))

      Usuń
    2. :) kurde może im kawy zrobić co?

      Usuń
    3. Ja tylko miło konwersowałam :))))

      Usuń
    4. Oczarowalas i nie kloc sie ze mna:)))))

      Usuń
    5. Skoro tak mówisz....to Ci wierzę :)))
      Zawsze masz rację :*

      Usuń
    6. Zawsze to nie...ale wtym przypadku to tak:)))

      Usuń
    7. No z tego co do tej pory od Ciebie usłyszałam...a trochę pogadałyśmy :)))
      No to ZAWSZE miałaś rację !!

      Usuń
    8. Chyba Cie adoptuje:))))
      Bo moi domownicy zawsze sie ze mna spieraja,hahahaha

      Usuń
    9. hahahahaha oddaję się w Twoje ręce :)))
      Tylko jeszcze podeślij mi fotę listonosza :P

      Usuń
  3. Pewnie, że zrobić...zawsze to lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproponowałam, ale jacyś nieśmiali, bo odmówili. Przyjdą jutro :) może po skończonej robocie zechcą :)

      Usuń
  4. Julka Ty sobie jeszcze okna zabespiecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wiesz ile ja mam okien??? Z torbami pójdę!
      Alarmy będą musiały wystarczyć

      Usuń
    2. Aaaaaaaaaaaa......znaczy alarmy tez juz masz,no to mnie uspokoilas,bo myslalam ze nie.
      W takim razie zycze wreszcie spokojnego snu:)

      Usuń
    3. druty mam dopiero poprowadzone....ale już coraz bliżej :)
      najgorsza była ta noc kiedy policja zabrała zamek z drzwi
      no kurna czułam się jakbym na podwórku spała, bo co to za zamkniecie na klamkę

      Usuń
    4. To niezle,ja bym chyba w takiej sytuacji podpiela do tej klamki jakies male 220W:)

      Usuń
    5. A jeszcze by mój słodziak się podpiął pod te 220 zapłakałabym się. Ale spałam jak mysz pod miotłą, podparłam klamkę jakimś krzesłem

      Usuń
    6. Slodziaka wzielabym do sypialni i tam podparla krzeslem klamke,a przy wejsciowych 220:)

      Usuń
    7. Bedzie mi tu jakis zlodziej sie paletal...no.

      Usuń
    8. no mogłam słodziaka do sypialni...masz rację :)

      ale już mam i klamkę i drzwi i dwa porządne zamki
      niech się goni pasożyt u mnie nie ma czego szukać

      Usuń
  5. Dobrze, że i drzwi, i alarm, co o nim doczytałam w komentarzach... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alarm jeszcze w fazie załatwiania
      ale drzwi piękniuśkie
      chyba postawię krzesło naprzeciwko i się pogapię :)))))

      Usuń
    2. i koniecznie ze Słodziakiem.... najlepiej daj mu jeden ze swoich kapciuszków :)

      Usuń
    3. Oj czuję że rano znalazłabym go pod kołderką ;))
      Homera oczywiście a nie kapciuszka :)

      Usuń
    4. a to nie nocowalibyście przy tych drzwiach?

      Usuń
    5. hahahahaha na jego legowisku? :)))))

      Usuń
  6. Zakończenie dnia jest najważniejsze, ale grunt to bezpieczny sen przy szczelnie zamkniętych drzwiach
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dziś będzie to pierwsza noc z zamocowanymi ostatecznie drzwiami :)))
      Pozdrawiam Sia :)

      Usuń
  7. Ale ci majstrzy mają przyjść do drzwi, czy do Ciebie?:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha no chyba jednak do drzwi :)))

      Usuń
  8. Myślałam, że ten gruby łańcuch to dystans do drzwi, a tu proszę, jeszcze się nosi takie cuda?! Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się nosi i nawet nimi chwali :))
      Odwzajemniam :*

      Usuń