czwartek, 7 listopada 2013

Moje sny mnie rozczarowują

Dajmy na to poprzednia noc. Długa mozolna wspinaczka, niemalże pionową ścianą w górę, po to tylko, żeby za chwilę zjechać z niej hamując piętami. Fakt, zjazd był fajny, przyjemny. Czułam się jak hero sunąc ostro w dół. Drobne kamienie i piasek strzelały spod moich butów we wszystkich kierunkach. Normalnie kino akcji. Co z tego, skoro nawet nie wiem co na szczycie tej góry było.

Albo dziś. Pół nocy szukałam jakiegoś odplamiacza, po to żeby usunąć plamę z mojej sukienki. Plama oczywiście rosła w oczach, a ja otwierałam kolejne drzwi, zaglądałam do kolejnych pomieszczeń, szukając w nich jakiegoś detergentu. I znalazłam :) co prawda nie detergent, tylko nagiego faceta wychodzącego przez okno. No ok. fajny był, ładnie zbudowany. Ale mógł wchodzić, a nie wychodzić, prawda?  

No i na tej górze, skoro już się na nią wdrapałam, mogłabym jakiś piękny widok zobaczyć, nie? Mogłaby mnie czekać jakaś nagroda za trud i wysiłek.
Rozczarowują mnie te moje sny....naprawdę ;)


51 komentarzy:

  1. Może ten nagi facet poszedł na tą górę, wróci i wszystko opowie, a Ty sobie spokojnie przez ten czas tą plamę z sukienki wywabisz.
    :)
    Ech sny! Nasza podświadomość coś nam mówi ale zagadkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz?
      Na golasa nie da rady :))) to naprawdę wysoko.
      jak tylko go zobaczyłam od razu obudziłam się....w takim momencie!!!

      Usuń
    2. ...a może większy byłby żal, gdybyś obudziła się w momencie jak właśnie próbował wchodzić...a tak, niewielka strata ;)))
      No i zaliczyłaś zjazd na piętach, zawsze to jakieś przeżycie i jaki piling dla stóp. ;P

      Usuń
    3. Kurde....masz rację!!!
      No jakby wchodził, to byłby większy żal :)))

      Usuń
  2. Czekał, czekał... a Ty wciąż zajęta plamą. Nie stanął więc na wysokości zadania i zszedł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie ostatecznie zszedł!!!!
      Może dziś w nocy wróci?
      Może tylko po gitarę wyszedł? :))))

      Usuń
    2. ...po gitarę! hahahahahahahah po gitarę!!!!!!!!! ;))))))))))))))))))))

      Usuń
    3. :)))) jest nadzieja że wróci
      żebym się tylko czasowo wstrzeliła ;)

      Usuń
    4. Teraz to się gitara nazywa? ;)

      Usuń
    5. ale co? :)))))
      ta gitara tak mi się skojarzyła w związku z pewnym dowcipem :))
      http://www.youtube.com/watch?v=FYiZOuY7Q_c

      Usuń
  3. Szczęściara z Ciebie... chciałabym choćby tyle pamiętać ze snów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na to metoda.
      Nie wolno otwierać oczu...nawet jednego.....one chyba tamtędy uciekają :)
      trzeba jeszcze z zamkniętymi oczami wszystko sobie przypomnieć.

      Usuń
    2. I nie działa?
      Ja zapamiętuję. Tej nocy śnił mi się jeszcze jeden sen, ale już nie tak ekscytujący :)

      Usuń
  4. faceci i przygody .. :P:P

    a mnie się śnią kocięta w liczbie siedmiu
    i dworce PKP
    i pociagi
    pociągi codziennie niemal

    :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pociągi nie mają na boczku takiej tabliczki
      POZNAŃ - BIAŁYSTOK
      przypadkiem? :))))

      Usuń
  5. przypadkiem sa na jakimś głębokim wypiździejewie i nie mają ŻADNYCH tabliczek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie mają tabliczek no to na pewno do Białegostoku :D
      kotów nie przywoź, mój Homer nie przepada :)))

      Usuń
    2. skoro tak stawiasz sprawę, to zapakuję dziś do mego snu sporo wina, przecie nie będziemy o suchym pysku siedziały tam na tym dalekim wschodzie :P

      Usuń
    3. No przecie wino jest!!!
      A temu gołemu szepnąć żeby z kolegą wrócił, czy niekoniecznie? :D

      Usuń
  6. koniecznie !!!
    może być ubrany, będzie więcej zabawy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. to jak już z tą gitara wróci, powiem żeby się ubrał i skoczył po kumpla.
      Co do urody....preferencje masz te same, co przedtem? ;)))

      Usuń
    2. tak, koniecznie, brak urody i lekka nadwaga ;))

      Usuń
    3. Rozumiem, że coś w ten deseń jak na zdjęciu powyżej :P
      Nie będzie łatwo...ale damy radę :)

      Usuń
    4. jak zwykle, masz rację ;)))
      wierzę, że wyśnisz mi takiego ;)

      Usuń
  7. oby się tylko nie przeziębił. tak nago, w listopadzie, na deszcz brrrrrrr :) musisz mu przygotować jakąś konkretna rozgrzewkę, jak wróci :) na przykład odplamianie sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że odplamianie sukienki rozgrzewa?
      To może ja mu lepiej herbatki z malinami zrobię :)

      Usuń
    2. herbatka i ciepła kołderka zadziałają na bank :)
      a potem możecie pograć na gitarze ;D

      Usuń
    3. Ba! Może nawet pamiętam chwyty :D

      Usuń
    4. eeee spoko, tego się nie zapomina. to jak jazda na rowerze, ale o wiele przyjemniejsza :D

      Usuń
  8. Jak dobrze, ze ja nie mam snow (albo ich po prostu nie pamietam), bo po takich jak twoje wstawalabym przemeczona :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem miewam i te miłe :)))
      O lataniu na przykład :))

      Usuń
  9. Jesli nagi byl i wychodzil....hm....trzeba bylo sie obrocic,moze go cos/ktos sploszyl;))))

    Ponoc sny maja dla nas jakis przekaz,zeby tylko czlowiek mial do nich "slownik":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O snach znalazłam tyle :
      Plama na nowej sukience: Twoje życie i sprawy sercowe wreszcie zaczną się układać.
      Sen, w którym pojawia się nagi mężczyzna można odczytywać na wiele sposobów. Pierwsze znaczenie sugeruje powodzenie w interesach. Drugie zapowiada szczęśliwe i długie życie. Ostatnie sugeruje, że tęsknimy za prawdziwą i szczerą miłością.

      pasuje :)

      Usuń
    2. To swietnie,nic tylko trzymac glowe na poduszce i ucinac komara;)))))

      Usuń
    3. Ja utnę komara, a ten przez okno znów ucieknie :))))))

      Usuń
    4. To juz mnie zbilas z tropu,on byl we snie czy na jawie?

      Usuń
    5. No we śnie :)))
      Na jawie to by mi nie uciekał przez okno na pewno :D

      Usuń
    6. No ja mysle,na jawie to trodno byloby Ci sie go pozbyc;)))))

      Usuń
    7. Ty wiesz co mówisz :))))))
      Buziak :*

      Usuń
  10. Julia, jako specjalistka od snów powiem, obejrz sie do tyłu coś fajnego Cię ominęło...
    Sny jednak dają do myślenia:)
    Pozdrawiam i zbliża się kolejna noc, pewnie teraz się spotkacie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i patrzę do tyłu......i nie widzę
      Skoro ominęło, widać tak być miało, straty nie czuję :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  11. Oooj, ciekawe masz te sny. Ja tam się moich czasami boję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami. Najgorsze jest, kiedy uświadamian sobie, że to sen i próbuję się obudzić, ale nie mogę...:/

      Usuń
    2. Ja na szczęście budzę się w takich momentach :)

      Usuń
  12. Pisz zażalenie na Berdyczów:-)
    A tak na poważnie to musisz udać się do jakiegoś Freuda, albo co. On na pewno wszystko wytłumaczy, a może nawet okazać się tym uciekającym facetem. Nigdy nie wiesz, co tak naprawdę jest za horyzontem, czy zamkniętymi drzwiami, które uchylasz, że o szczycie góry nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż czasem strach je uchylać :)
      te drzwi
      Pozdrawiam Krzysiu :)

      Usuń
  13. Ale mnie ubawiłaś! Doktor Freud miał by co robić, albo jego koleżka Jung :) a tam plama, trochę tego fajnie zbudowanego faceta szkoda, ale może wróci jak mocno zacisniesz powieki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrócił :)))) nie wiem tylko czy ten sam wychodził wtedy :)))))

      Usuń