sobota, 9 listopada 2013

Kolejny weekend w Krakowie

No i znów tam jadę  :)
Jakie plany? 
Na pewno koncert zespołu Tempero w Synagodze  Izaaka Jakubowicza. Bilety już mam :)


"W języku hiszpańskim "tempero" oznacza przyprawę. Muzyka zespołu tworzonego przez czterech krakowskich artystów, wywodzących się z nurtów jazzu i klasyki, podobnie jak przyprawy, silnie oddziałuje na zmysły. Ekspresyjne, jazzowe aranżacje muzyki klezmerskiej na skrzypce, akordeon, kontrabas i instrumenty perkusyjne, powodują u słuchaczy niepowtarzalne emocje. Temperamentne dźwięki przeplatają się z pełnymi łagodności. Nieodłączną częścią koncertów TEMPERO, są znakomite improwizacje muzyków. Choć każda z nich pełna swobody i nonszalancji, wspólnie stanowią niezwykle barwną i precyzyjną mozaikę dźwięków."

No i tak sobie właśnie przyprawię niedzielny wieczór. A poza tym....pewnie Wawel, spacery, i wdychanie klimatu Krakowa.

Jakbym u Was nie bywała, lub bywała mniej....to właśnie dlatego
Udanego weekendu Kochani :)))

35 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Na razie kolej "kradnie" mój czas. Pociąg wlecze się niemiłosiernie i co chwilę staje.

      Usuń
    2. Udanego, koniecznie, ja sobie przyprawiam weekend słuchają biografii Urszuli Dudziak

      Zazdroszczę Krakowa :) wypoczywaj i baw się świetnie :)

      Usuń
    3. To też masz pyszny weekend :)
      Dziękuję Małgosiu :):):)
      Pod Warszawą wyszło słońce !!
      Jak ja go dawno nie widziałam :)

      Usuń
    4. poszłabym na pierogi na Kazimierz :*

      słońce i mnie dzisiaj oświeciło

      Usuń
    5. Masz jakieś ulubione miejsce?

      Usuń
  2. ja Tobie też życzę :) mam nadzieję, że mój będzie również interesujący i spotkamy się po i podzielimy wrażeniami :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem dokąd się tym razem wybierasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. SUPER muza!!! Uwielbiam taką! dzięki :) Miłego, udanego weekendu i pozdrów Kraków ode mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Kraków pozdrowię za dwie godziny.
      Weekend już fajnie się zaczął jadę pociągiem oglądając "Dróżnika" naprawdę miło :)

      Usuń
  5. Ciekaw jestem, czy jest miejsce, do którego się nie wybierasz?:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w tym roku czy w ogóle? :)
      Kraków w deszczu, ale w Nowej Prowincji nie pada, a gorąca czekolada cudnie gęsta i pyszna.

      Usuń
    2. koniecznie szarlota z sosem waniliowym w Nowej Prowincji ..,a hasło do WiFi:'szarlotka" :^) ... pani Wisława uśmiecha się z biało-czarnego zdjęcia .. ależ Ci zazdroszczę :^)

      Usuń
    3. Hasło zmienili na "sernik 77" :):):):):)
      Tu też bywałeś????
      Jutro zajdę do polecanej przez Ciebie Mleczarni :)

      Usuń
  6. Uwielbiam Kraków ;) Miłego wypadu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wdychaj te klimaty, ja się doprawiłam przyprawą Tempero i mam dzięki tobie całkiem udaną sobotę
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie!!!!
      Cieszę się że przyprawa przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  8. miłych klimatów Krakowa .. bardzo zazdroszczę i bardzo ciepło pozdrawiam :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mógłbyś jeszcze osuszyć ten deszcz?
      Dziś niech pada, ale jutro przed południem prosiłabym słonko. Da się? :)
      Pozdrawiam Piotrze :)

      Usuń
    2. Dziękuję :)))
      Już jest i świeci mi tu w okno :))

      Usuń
  9. Wonderful. Have a sunday plenty of happiness :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank You Carolina!!
      In Krakow......it must be happy day :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Umieram ze zmęczenia a to dopiero pierwszy dzień!

      Usuń
  11. szarlotka z Nowej Prowincji jak widzę robi karierę - bardzo zasłużoną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaaaaak
      Tym bardziej, że tym razem odkrywam Kraków "na słodko" :)

      Usuń
  12. O,to będziesz całkiem niedaleko mnie :)
    Polecam wizytę w Alchemii na Kazimierzu, czasem można tam natrafić na koncert Radka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się jakoś z Krakowem kojarzyłeś :) ale nie byłam pewna
      Alchemia następnym razem, Radka lubię bardzo, był u nas w Białymstoku.
      Tym razem już nie zdążę. Dziś wieczór żydowski :)
      a jutro w pociąg i do domu
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. Krakusem jestem jedynie z urodzenia, ale mieszkam niedaleko Krakowa :)

      Usuń
    3. Krakus z urodzenia to bardziej prawdziwy Krakus od Krakusa z "zasiedzenia" :)
      A dawno wyjechałeś stąd?

      Usuń
  13. A ja sobie posłuchałam na you tube... :) Pozdrawiam cieplutko i do usłyszyska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja najczęściej na you tube jeżdżę :))))
      Pozdrawiam czekoladowo-różową dziewczynę :)

      Usuń