czwartek, 21 listopada 2013

dziś na smutno

Nie wiem czy to przez jesień i tę pogodę, czy przez ten film który wczoraj obejrzałam....ale jakoś dziś mi smutno. "Miłość w czasach zarazy", bo o tym filmie mówię. Film o miłości która znajduje spełnienie po ponad 52 latach!!! Czy to w ogóle możliwe, żeby mężczyzna kochał kobietę tak długo i tak wytrwale czekał na nią? 

Zaczęłam wracać we wspomnieniach do tych wszystkich mężczyzn, którzy mówiąc że kochają, nie dodawali przy tym że tylko samych siebie. Przypominać tych, nie wartych wspomnień, którzy obiecując że będą czekać, nie byli w stanie wytrzymać nawet dwóch tygodni rozłąki. I chyba to mnie tak rozjechało, te wspomnienia wygrzebane z najciemniejszych zakamarków. Chyba zwyczajnie nie powinnam oglądać takich filmów.  Dobrze że mam te "miłości" już za sobą. 

Co do filmu mam mieszane uczucia. Zachwyciła mnie za to muzyka. Ogromnym zaskoczeniem było odkrycie że piosenki, które mnie tak urzekły, śpiewała Shakira.


Cada día pienso en ti
Pienso un poco más en ti
Despedazo mi corazón
Se destruye algo de mi

Każdego dnia myślę o Tobie
Myślę o Tobie coraz częściej
Rozrywam tym swoje serce
Niszcząc część siebie



49 komentarzy:

  1. Czyli najbardziej zawiodła Cię Shakira?
    Pozdrawiam i zapewniam, że dzisiaj będzie lepiej. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shakira zaskoczyła i to pozytywnie :)
      A zawiedli Ci ze wspomnień. A tak w ogóle wszystko przez Marqueza. Bo gdyby nie napisał książki, nie byłoby filmu, ja bym go nie obejrzała i cienie wspomnień dalej siedziały by w ciemnych kątach. Tam gdzie ich miejsce.
      Dzięki Kris :))

      Usuń
    2. W miłości ważne jest najpierw czego oczekujesz dla siebie :
      czy słów, czy gestów, czy uczucia ...
      Liczy sie odrobina szczęścia, szczypta cierpliwości, i - miłość jest wymalowana
      Pozdrawiam serdecznie
      http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

      Usuń
    3. Ja najbardziej potrzebuję ciepła i troski...chyba właśnie tego.
      Potrzebuję wiedzieć że jestem dla kogoś ważna.

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. Też go oglądałam, obsada mnie chyba zachęciła. Nie wierzę w takie uczucia, odtrącany, zapomniany a wciąż idealizował i podsycał w sobie emocje, ona sama na początku nie uwierzyła ;) To skrajny przypadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widzisz...człowiek automatycznie porównuje, zastanawia się, rozgrzebuje....i ma popsuty humor
      A to pewnie tak jakby się porównywać z tymi laskami przerobionymi w photoshopie. Takie w rzeczywistości też nie istnieją :)

      Usuń
    2. Oglądam i myślę - utopia. Może jako romantyczna i natchniona dusza to uwierzyłabym mając lat 18, ba ! przekonana byłabym że tak jest! W końcu czytało się Anię z Zielonego Wzgórza w dzieciństwie. Natomiast życie i ludzie weryfikują szybko.. Laski w photoshopie to oszustwo ... przez duże O!

      Usuń
    3. Jak już się do tego podejdzie zdroworozsądkowo i przemyśli...to wszystko wygląda inaczej. A jednak zobacz....zmąciło mój spokój. Musze jeszcze trochę nad sobą popracować.

      Usuń
  3. nie oglądałam, ale czytałam książkę. trochę nudna i przydługa, dlatego nie zrobiła na mnie dużego wrażenia i te uczucia o których piszesz po prostu gdzieś się w niej rozmyły.
    na każdego czeka wymarzona miłość. trzeba chyba najpierw przerobić te złe i beznadziejne, żeby dowiedzieć się więcej o sobie i swoich prawdziwych oczekiwaniach. niektóre marzenia spełniają się bardzo wolno, ale spełniają :) poza tym Ty zasługujesz na kogos wyjątkowego, bo sama jesteś wyjątkowa. byle kto na Ciebie nie zasługuje !!!!
    ściskam mocno moja kochana romantyczko :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*****
      A może właśnie nie oczekiwać zbyt wiele :)
      Kiedyś ze słowem miłość kojarzyło mi się fruwanie, fajerwerki, kosmos
      Teraz.....kojarzę ją ze słowami bezpieczeństwo, ciepło, spokój.
      Ściskam Polly :**

      Usuń
    2. miałam tak samo :))) tylko każde fruwanie kończy się upadkiem, a fajerwerki szybko gasną :))

      Usuń
    3. Jeśli w ogóle odpalą ;))

      Usuń
  4. skojarzył mi się natychmiast cytat z Marqueza - "Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jak­byś te­go chciał, nie oz­nacza to, że nie kocha cię on z całego ser­ca i po­nad siły. "

    Właściwie to nie podobała mi się "Miłość w czasach zarazy" (książka, filmu nie widziałam)... :)))
    i nie rozjeżdżaj sie już wspomnieniami. Nie warto :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No staram się nie dać rozjechać i w ogóle nie wiem po co one wylazły. Teraz siedzę i upycham je z powrotem.
      Film jest gorszy, ale muzyka super. Więc może soundtrack do filmu posłuchaj.
      http://www.youtube.com/watch?v=JF-rm0Uxny8

      Usuń
  5. Książka jest o wiele lepsza od filmu :-)
    Mówią, że klin kinem się zabija. Na starą miłość nowa miłość. Ja z tym zupełnie się nie zgadzam :-) Tylko czas leczy rany i powoduję, że zapominamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Graszko....tylko czas.
      I w tym przypadku jego upływ działa na nasza korzyść.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. Odradzasz, to nie obejrzę, bo już jestem za duża, żeby wierzyć w bajki, choć co niektórzy próbują wciąż nam bajki wciskać, myśląc, że się nabierzemy :)) No dobra, czasem się nabieramy, jak to w życiu.:) Chcę wybrać się na "Papuszę". Byłaś może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie. W tygodniu zupełnie nie mam czasu. Może w weekend.
      Ale jakbyś była przede mną napisz. Albo tu albo na maila :)

      Usuń
  7. jeszcze Ci smutno? czy juz troszke mniej?
    Mnie bylo rano nijako, ale znowu pare drobiazgow naprowadzilo mnie na stare tory. Czekoladka od kolezanki, kawka od kolegi, dwie pieknie przystojone pomiodorkiem i salata kanapki od kochanej stazystki. i slonce wychynelo zza chmur:)

    A filmu nie widzialam..Ksiazke i owszem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuś, kuś, a zamieszkam u Ciebie w pracy :)))
      Już troszkę mniej....ale pogoda za oknem do bani.
      Ja chcę wiosny!!!!!!

      Usuń
  8. dobije Cie...
    a teraz kolega przyniosl mi pudelko czekoladek merci crocant..

    to brzmi nieprawdopoodnie, ale to prawda!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekam sprawdzam loty w necie i jutro będę. Powiedz żeby przyszykował dwa pudełka :P

      Usuń
  9. Jak Cie zobaczy to i cztery poleci kupowac:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyleciałam z winem, żeby Ci smutki przeszły :)
    W razie czego kartonik jest, ale nie polecam na długo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw muszę na hiszpański, a potem do kartonika....tak po 21 dobra?

      Usuń
    2. Jasne, kartonik czynny 24 na dobę :)

      Usuń
    3. Dobrze wiedzieć że jest takie miejsce :**

      Usuń
  11. To już lepiej nie oglądaj filmów, które wywołują u Ciebie złe wspomnienia. Filmu nie oglądałam, ale jakoś w aż taką miłość za bardzo nie wierzę, a może się mylę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był taki czas że unikając wątków miłosnych oglądałam tylko filmy z tzw. mordobiciem. Bo i w obyczajowych i sf i kryminałach zawsze jakaś miłość się zaplącze. Najbezpieczniej było oglądać kino akcji :))

      Usuń
  12. Przytulam :* Też często po filmach mam różne rozkminy, analizuję, porónuję,wracam. A nie daj Boże, kiedy jeden z aktorów jest podobny do któregoś byłego, łooo...
    Też-eś szukająca? Ja kiedyś wymagałam niewiele. Chciałam tylko, żeby ktoś mnie kochał i akceptował. Teraz? A teraz to ma być książe ze bajki albo żaden, o!

    Mam nadzieję, że humor już ciut lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***
      Humor ciut lepszy, ale szału nie ma.
      Ja z kolei kiedyś wymagałam wiele. Szukałam fajerwerków, potem okazywało się że to kapiszony. Zmarnowany czas i energia.

      Usuń
    2. Noo, najgorsze są własnie kapiszony, dużo huku, mały efekt :))

      Usuń
    3. Dokładnie o to mi chodziło :)

      Usuń
  13. O takiej milosci czyta sie powiesci,oglada filmy.
    Te powiesci i te filmy tworzy czlowiek,....moze dlatego ze pragnie takiej wlasnie milosci,ale nie potrafi jej z siebie wykrzesac.

    Ja jednak wierze w taka milosc prawdziwa,jestem zolza ale gdzies tam w srodku romantyczka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę w miłość która może trwać przez lata....najwyżej ewoluuje. Miłość kiedy mężczyzna i kobieta są razem, każdego dnia.
      Ale czekać na siebie 52 lata? Wciąż kochając? Który mężczyzna byłby do tego zdolny?
      Co prawda Florentino był poetą.....być może poeci tak potrafią

      Usuń
  14. Faceci potrafią TAK kochać.
    W podobnych klimatach, choć dużo lżejszy w odbiorze jest film "Listy do Julii"

    P.S.
    Przecież Ty jesteś Julia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam listy do Julii !!:))))
      To jeden z tych pozytywnie nastrajających filmów.
      Pozytywnie nastrajających a jednocześnie wzbudzających tęsknotę za Toskanią i wakacjami.

      Ps. Mówisz że potrafią TAK kochać????

      Usuń
    2. Niesamowite....a już myślałam że to tylko bajka....

      Usuń
  15. Noooo ja mam nadzieję, że dotrwam tyle... film obejrzę w wolnej chwili :)

    mam nadzieję, że Twoje smutki już się rozmyły :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Smutki dopadają mnie nagle i nie wiadomo skąd, ale trzymają krotko
    To chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze, że krótko, pięknoty nie powinny się smucić

      chociaż tak piszę, a doskonale Cię rozumiem, ech

      Usuń
    2. Ale dziś się nie smucimy :)
      Dobrze? :)

      Usuń
    3. nie nie, żadnych takich, mam dużo zajęć i nie mam czasu nawet pomyśleć, jak mi jest :P

      Usuń
  17. przyznaję się, że książki Marqueza zawsze mnie intrygowały .. najbardziej chyba .. tytułami .. przebrnąłem przez 100 lat ale przy MIłości w czasach zarazy po prostu zasnąłem :^))
    chciałbym wierzyć, że Taka miłość jest możliwa choć na pewno nieczęsta .. choć był 'dosyć zajęty' kiedy tak 'czekał' :^) .. ale Petrarca też tylko kochał Laurę miłością idealną ale przecież był w różnych związkach ..
    prawdę mówiąc bardziej do mojej wyobraźni przemawia Tak romantyczna miłość z Wieku Niewinności i książkowa i filmowa .. według mego skromnego zdania ciekawsze od 'Miłości .. ' i książkowo i filmowo
    pozdrawiam bardzo ciepło :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...filmowo "Wiek niewinności" jest super :)))
      A miłość.....kiedyś kiedy byłam gówniarą, myślałam że jest jedna jedyna idealna i wzorcowa
      Teraz już wiem, ze ma wiele twarzy.....tak jak wszystko na tym świecie
      Pozdrawiam ciepło Piotrze :)

      Usuń