sobota, 30 listopada 2013

do grzecznych dziewczynek Mikołaj przychodzi wcześniej

No w każdym bądź razie do mnie przyszedł. Ok. może nie tak dosłownie, bo nie przyszedł do mnie żaden brzuchaty i brodaty gość, tylko list. Gruby, pękaty list z prezentem i to jakim!!!! Prezentem utkanym na kształt mojej miłości i moich tęsknot, Prezent śliczny i kolorowy.....no dobra nie przedłużam.....dostałam obiecaną zakładkę od eNNki !!!!



I strasznie się z niej cieszę. Zobaczcie sami czy nie jest piękna???? Jest na niej wszystko....wszystkie moje cudowne wspomnienia z wyjazdu do Barcelony. Jest nawet niebieski tramwaj :)))) A całość precyzyjnie, perfekcyjnie wykonana. Jestem pełna podziwu dla cierpliwości i zdolności eNNki. A wiecie co jest najfajniejsze? To że trzymając ją w ręku czuję, że ktoś robił ją z myślą o mnie.....a to miłe uczucie.

Mało tego....dostałam też bardzo ciepły list. Tak taki prawdziwy, na papierze. Nie mail i nie sms, tylko PRAWDZIWY....wow....to dziś rzadkość! Pamiętacie kiedy ostatni raz dostaliście prawdziwy list??? Ja próbowałam przypomnieć sobie.....chyba w średniej szkole od mego chłopaka spod Krakowa. To było tak dawno temu!!!

A i dostałam coś jeszcze coś, co budzi moje podejrzenia, że eNNka może nie być z tego świata. Bo skąd mogła wiedzieć, że lubię galaretki w czekoladzie? Przecież to była pilnie strzeżona tajemnica! Dziękuję eNNko, jesteś kochana :)
Ogromny buziak dla Ciebie :***

47 komentarzy:

  1. Cudna zakładka. Zapewne eNNka ma jakieś konszachty z Tym, Który Wie-stąd te galaretki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze ale widzisz nie chce puścić farby ;))))

      Usuń
  2. Pięęękna....:))
    Miło jest dostać prezent, taki osobisty, wykonany własnoręcznie...od serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło....wzruszyłam się kiedy oglądałam zakładkę i czytałam list...

      Usuń
  3. Piękności! Na pewno miło otrzymać coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Mikołaja! Ciepłego listu, prezentu i talentu eNNce,
    Śliczna zakładka! To się da zrobić ludzkimi paluszkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ENNkowymi paluszkami widać da się :)))
      Ty wiesz jakie te krzyżyki drobniuśkie???

      Usuń
    2. No popatrz w końcu i ja dostałam i liścik i prezencik :)))))

      Usuń
    3. No widziałam :))))
      Pozazdrościłaś i przyszło do Ciebie. Ciekawe, czy ze wszystkim masz taką moc. Wypróbujesz? ;))

      Usuń
    4. A widzisz, nie pomyślałam w tych kategoriach. Pozazdrościłam Ci też cichaczem pięknych rudych włosów i przez chwilę rude były ;))) No może nie takie piękne i nie długie, ale widocznie nad zazdrością też trzeba troszkę popracować ;)))

      Usuń
    5. hahahahaha może za mało precyzyjnie zazdrościłaś z tymi włosami.
      ale wiesz co.....ćwicz :) i melduj o efektach...może i ja się nauczę.....ale to by było fajosko tak umieć :))))

      Usuń
    6. ;))))) A mówią, że zazdrość to niezdrowe uczucie, głupole!
      Nie znajom sie! :P

      Usuń
    7. Aaaaaaaaaaaaa bo oni myślą o tej złej zazdrości.
      A Ty zazdrościsz pozytywnie :)))))

      Usuń
  5. Jest z czego sie cieszyc!!!
    Zakladka piekna!
    Serdecznosci
    judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zrobiona przez dziewczynę o pięknym sercu :)

      Usuń
  6. A mnie jeszcze zaintrygowała zakładka ułożona na książce, która ma swoje w moim życiorysie. Doświadczyłem jej (to znaczy książki i filmu) w sposób, w jaki nawet bym nie przypuszczał. Wyzwoliła we nie wszystko, co ukryte i przytłumione na poziomie atawizmów.
    "Pachnidło" dla jednych to obraz zbyt okrutny i obrzydliwy, dla innych zaś pretensjonalna bajka. Natomiast dla mnie to niesamowita opowieść o poszukiwaniu idealnej formuły piękna zawartej w naturalnym zapachu kobiecego ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle że dość brutalne to poszukiwanie. Mnie film trochę przeraził.
      Byłabym chyba idealną ofiarą Jana.....niestety.

      Usuń
  7. U mnie Mikołaj już był 2 dni temu czyli do Niegrzecznych Dziewczynek przychodzi wcześniej ;-))
    Najmilszym prezentem jest list pisany ręcznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładkę dostałam w piątek, czyli dwa dni temu....
      Czy to by miało znaczyć, że ja też jestem?.........nie, niemożliwe.....
      Listy pisane ręcznie przewiązuje się wstążeczką i chowa gdzieś, na dnie szuflady. Maile....prędzej czy później zostają usunięte.

      Usuń
  8. A Niegrzeczni Chłopcy to chyba nic nie dostają :)
    Choć zakładkę i piękny list to i ja dostałem :)
    P.S.
    A wiesz, że wyglądasz jak ta dziewczyna z mirabelkami z "Pachnidła" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie dostają, nie dostają.....to Ty nie wiesz że najpierw się pisze list do Mikołaja (czy Śnieżynki) o tym o czym się marzy???
      Skąd oni mają wiedzieć co wysłać i gdzie wysłać :)))

      Ps. Trochę wyglądam jak ona to fakt :))) ale może nikt mnie z tego powodu ze skóry nie obedrze ;)))

      Ps2. Ciekawi mnie bardzo jak ta Twoja zakładka wyglądała :)

      Usuń
    2. Pisz zatem :))
      Że też nie wpadłam na to, że ta chorwacka była dla Ciebie :)))

      Usuń
    3. No to teraz zostało tylko czekać :))
      A znaczek? Nie zapomniałeś o znaczku?

      Usuń
    4. Ożesz no to jak ma dojść!!!
      chyba że maila do mikołaja napisałeś :))

      Usuń
  9. fajowo :) zakładka piękna i bardzo dopasowana :)
    podobnie jak Dark widzę na okładce Ciebie :) pilnuj się dziewczyno, pilnuj ;DDDD
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak??? Jak tu się pilnować?? :D

      Usuń
  10. Zakładeczka śliczniusia. I właśnie takie prezenty są wyjątkowo piękne.
    Ciepłe listy....niczym rozgrzewacz na zimne dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała :))) już leży w szufladce i na pewno będę do niego zaglądać :)

      Usuń
  11. A ja piszę listy...ale rozmawiałyśmy już o tym

    no lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to wspaniale!!! Ja wstyd sie przyznać ale tylko maile
      I pewnie to że mam brzydki charakter pisma nie usprawiedliwia mnie ;)

      Usuń
  12. Ale dzięki zakładce sporo poczytałam u Ciebie i dowiedziałam się o Barcelonie :)

    Cieszę się, że się cieszysz :) Grzeczna Dziewczynko - zasłużyłaś :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wykonałaś kawał roboty....mówisz że bloga też czytałaś?
      Że też Ci się chciało :)))
      Dziękuję :****

      Usuń
    2. A wszystkie obrazki rozpoznałaś? Bo wszystkie zaistniały na bazie bloga...

      Usuń
    3. Myślę że właściwie rozpoznałam jakby co to popraw
      1. flaga fc barcelona z piłeczką pośrodku
      2. Santa Mari Del Mar
      3. pyszne jedzonko
      4. niebieski tramwaj
      5. flaga miasta
      :)

      Usuń
    4. I port wieczorową porą :)
      Gratulacje!
      Flagę FCB dodałam w 'promocji', bo to moja wielka miłość :)

      Usuń
    5. Aha, przy jedzonku próbowałam się nawet z tym srebrnym pojemnikiem na patyczki (do rachunku)... Ale sobie smaku przy Twoich zdjęciach narobiłam :)

      Usuń
    6. Jeny!!!! No jasne że port....jak mogłam pominąć. Rozpoznałam od razu :)))
      Wszystko wyszło Ci genialnie !!!!! :)))
      No i dziękuję za promocję. Generalnie piłki nożnej nie lubię, ale jak gra FC Barcelona kibicuję jej dzielnie :))

      Usuń
  13. Wychodzi na to, ze jestem strasznie niegrzeczna, bo tylko chodziłam i wybierałam prezenty :)
    Pozdrawiam szczęściarę i ulubienicę świetego Mikołaja
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj....cierpliwości :)))
      Ty myślisz że on jednego dnia da radę wszystkich oblecieć?

      Usuń
  14. jaka sliczna zakładka dla książkolubmych (nie)rzecznych dziewczynek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką zakładką to nie wiadomo czy książkę czytać czy zakładkę podziwiać :)

      Usuń