sobota, 16 listopada 2013

ciekawa świata


Czekając na niefortunne losowanie (niefortunne bo nie wygrałam) miałam okazję obejrzeć fajny pokaz slajdów. W ramach Festiwalu Podróżniczego "Ciekawi Świata" między innymi o swojej wyprawie do Wenezueli opowiadała Katarzyna Mazurkiewicz.

Zdjęcia przepiękne. No i zaraziłam się.....matko jak tam pięknie. Trochę straszno bo i węże i pająki i kajmany.....ale widoki boskie. Na takim pokazie przy okazji można usłyszeć wiele ciekawostek. Pani Katarzyna miedzy innymi opowiadała o swojej wędrówce Parkiem Narodowym Canaima, gdzie znajdują się niesamowite góry stołowe noszące nazwę tepui. Imponujące skalne wieże wyrastające nawet na 1000 metrów ponad poziom otaczającej je równiny pokrytej dżunglą. 
I tu ciekawostka....żeby wejść do parku trzeba mieć ze sobą worki na śmieci i wszystkie śmieci (włącznie z tym co wydala nasz organizm) wynieść z terenu parku. I tak sobie pomyślałam od razu jak wyglądają nasze lasy i góry.......

Tak barwnie jak na pokazie, o Wenezueli Wam nie opowiem. Dostępu do slajdów Pani Katarzyny nie mam, ale może ten krótki filmik wprowadzi Was lekko w klimat tego, co ja dziś poczułam....


37 komentarzy:

  1. Oj, mądrzyłam się z tą satysfakcją z wiedzy, a i tak mi szkoda, że nie wygrałaś. Po cichu liczyłam na to, że to nie będzie jedna nagroda, ale że wszyscy którzy się pojawią, dostaną choćby 'nagrodę pocieszenia'... A tu klops...

    Filmik obejrzałam i te góry już mi w głowie zakręciły!
    Co do śmieci - to szacunek wielki dla tych, co wydali takie przepisy! Niesamowite wprost!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że też pomyślałam o tym. O tych nagrodach....symbolicznych. Dwa lata temu z 70 osób biorących udział w konkursie znalazłam się w finałowej siódemce. No i oczywiście nie wygrałam :) Ale dostałam jakieś czasopisma edukacyjne, notesik, torbę......a tu nic....kryzys może ;)

      Usuń
    2. Ha! Właśnie mnie oświeciło!
      Czy jesteś cierpliwa, Julio? Bo jeśli tak, to ja Ci zrobię taką nagrodę pocieszenia, dobrze? Osobiście, własnymi ręcyma... I jak będzie gotowa, to poproszę o adres. Zgoda???

      Usuń
    3. To będzie więcej niż symboliczna nagroda, ale jak to mówią ...lepszy wróbel w garści, niż... itd.

      Usuń
    4. WOW!!!! Ale niespodzianka!!
      O.....i to jest prawdziwa wygrana :)
      Dziękuję :) jesteś kochana!!!!

      Usuń
    5. Czułam, że się nie będziesz opierać :)))

      Usuń
    6. Jakże bym miała się opierać, kiedy ktoś chce mnie obdarować własnoręcznie wykonanym cudeńkiem :)
      Tylko zastanawiam się czym ja mogłabym się odwdzięczyć?

      Usuń
    7. To masz jak w banku :)))
      I jeszcze porcję ciepłych myśli....no ale przydałoby się coś "namacalnego" :)

      Usuń
  2. Szkoda, że nie wygrałaś, ale chyba przynajmniej dobrze się bawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mam ja szczęścia do żadnych loterii :)
      Mam tylko to na co zapracuję
      Ale to nic....jest ok.

      Usuń
  3. Nie martw się, że nie wygrałaś. Trudno nie miałaś szczęścia w losowaniu :(. I tak jesteś dobra, byłaś w finale :))). Nagrody pocieszenia powinny być dla wszystkich finalistów, tak myślę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co......i ja to chyba organizatorom przekażę.
      Bo to jakaś"niedoróbka" jest.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Nic się nie martw, jak powiedział Jonathan Carroll: Ko­biety zaw­sze pos­ta­wią na swoim, bo mają pier­si. Nieważne: duże czy małe, sam fakt ich po­siada­nia oz­nacza, że stoicie na wyg­ra­nych pozycjach.
    Pozdravki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? :):):):):)
      To całe szczęście że je mam
      w normie i w formie :D
      W takim razie we wtorek ruszam złożyć reklamację w sprawie nagrody pocieszenia :)

      Usuń
    2. Prosimy o relację, a nawet fotorelację :)

      Usuń
    3. Hahaha....oczywiście chodzi Ci o minę szefa szkoly ? ;););)

      Usuń
    4. Znów odgadłam ;)
      Zupełnie jak z tą żółtą różą co to biała u Ciebie była z aspiracjami na herbacianą ;)
      :E

      Usuń
    5. A ja podejrzewałam przez chwilę, że chodzi o fotorelację tego, dzięki czemu kobiety stoją na wygranych pozycjach... ;)

      Usuń
    6. Podejrzewam że cala nasza trójka miała wlaśnie to na myśli :D

      Usuń
  5. bardzo ciekawie Julio ..podziwiam wyprawy Państwa Mazurkiewiczów od ponad roku i po części wyprawa na pętlę Annapurny to z ich inspiracji .. są też przewodnikami wypraw na Kilimandżaro, o której marzę sobie bardzo intensywnie
    http://www.horyzonty.pl/przewodnicy

    a tepui i Salto Angel są na listach ' musieć być' tak wielu podróżników :^)

    słoneczne pozdrowienia :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią...jaki ten świat mały!
      Pierwszy raz bylam na pokazie podróżniczym i akurat trafiłam na ludzi którzy Cię inspirują :)

      Usuń
  6. Julio, nie tym razem, to następnym :) myślę, że najważniejsze przed Tobą

    aaa wyprawa wenezuelska - niesamowita :) kolejne miejsce na mapie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to czasem myślę, że może wyczerpałam limit szczęścia na moje życie :)
      Zużył się na rzeczy znacznie bardziej ważne.
      A Ameryka Południowa od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie. Tyle że na taką wyprawę oprócz odwagi, potrzeba dużo pieniędzy i czasu.

      Usuń
    2. "wyczerpałam limit szczęścia"....NIE WOLNO TAK MYŚLEĆ!!!!!
      trzeba POZYTYWNIE afirmować!!!! ....to działa :))

      Usuń
    3. Wczoraj afirmowałam :))

      Usuń
    4. które potwierdzają regułę :))

      Usuń
  7. Ty już wygrałaś, masz niesamowitą wiedzą, którą podziwiam ....
    Z pewnością małe rozczarowanie pozostaje - zjedz je z kostką cukru pewności siebie i wtedy zobaczysz, że tak naprawdę to Ty jesteś zwycięzcą
    Pozdrawiam
    Serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/2013/11/14/nagosc-bezwstydna-jesieni/#comment-2850

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sia :):):)
      Tak bardzo się nie przejmuję tym że nie wygrałam. Może czuję lekki zawód. Ale bawiliśmy się przednio. Tak myślę :)

      Usuń
  8. Szkoda...ale nic to! dreszczyk adrenaliny był!... i udzielił się wszystkim. A z tymi nagrodami pocieszenia, a raczej ich brakiem, to wielka niedoróba i myślę, że trzeba reklamować :))
    Zbieraj już od dzisiaj na wyprawę wenezuelską, bo jest na prawdę niesamowita!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było super. Fajne uczucie siły w grupie :)
      A Wenezuela....już zasiana :)

      Usuń
  9. fajnie, że Ci się chce brać udział w takich konkursach. może następnym razem będzie lepiej :)
    ciekawa opowieść o tym parku i workach na śmieci :) ciekawe co by było, kiedy u nas by wprowadzono nakaz worków. pewnie pospolity bunt :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomożecie jak będzie następny raz???? :)))))

      Usuń
  10. ech, są piękne miejsca na świecie, są...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wiem że wszystkich nie zobaczę na żywo. A taki właśnie pokaz daje namiastkę podróżowania :)

      Usuń