środa, 20 listopada 2013

a wszystko z powodu tej pełni



Inaczej nie potrafię wytłumaczyć tego, że śnią mi się tak dziwne rzeczy. Ostatnio w moich snach pojawiają się gadające zwierzęta. Był już słoń, stojący na środku salonu i instruujący mnie gdzie i jak mam postawić wiaderko z wodą. Był też tygrys, leniwie zwisający z oparcia kanapy....no ten akurat nic nie gadał, tylko chciał być drapany za uchem. 

A dziś, śnił mi się mój własny pies. Rozmawiałam z nim, a raczej może wysłuchałam jego krytycznych uwag. Naśmiewał się z nas ludzi. Z tego, że załatwiamy swoje potrzeby fizjologiczne w domu. Normalnie nabijał się. Siadał na muszli robiąc przy tym przekomiczne miny, mające sparodiować nasze zachowanie. Nie zareagowałam na to jego idiotyczne zachowanie. Zwyczajnie zamurowało mnie. Bo o ile słoń, stojący w salonie, nie wzbudził mego zdziwienia, w końcu prosił tylko o wodę. O tyle mój Homer, siedzący na kibelku i robiący głupie miny, i owszem. Chociaż nie ukrywam, że w zimne deszczowe wieczory nieraz marzyło mi się, żeby posiadł tę cudowną umiejętność.

Ja wiem, że to tylko sen, ale mam wrażenie, że Homer jakby bardziej się dziś przymila i podlizuje. A swoją drogą ja, po tej nocy, patrzę na niego z lekką pretensją. Bo taki niby oddany, wierny, a nabijał się ze mnie. A kiedy byliśmy na spacerze i nadszedł ten moment....wiecie jaki. W myślach powiedziałam mu.....weź Ty lepiej spójrz teraz na siebie i więcej nie krytykuj!!!!

55 komentarzy:

  1. Czasami zastanawiam się, co by moje koty do mnie powiedziały, gdyby umiały mówić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś Ci się to przyśni :))))
      I może będą dla Ciebie łaskawsze niż ten mój sierściuch ;)

      Usuń
  2. Mi przyśniła się kiedyś wiewiórka którą we śnie przygarnąłem do siebie to był bardzo emocjonalny sen poza tym repertuar zwierząt mało ciekawy bo śnią mi się np dziki hahaha... ;-)

    uściski S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty może jesteś takim bardziej lokalnym patriotą :))) jeżeli chodzi o zwierzęta.
      A Twoja wiewiórka mówiła coś?

      Usuń
    2. Ona błąkała się po targowisku chcąc by ktoś ją przygarnął do siebie.Czułem jak bardzo jest samotna i że wyczuwa moje wzruszenie.Nie wypowiedziała słowa siedząc na moich rękach gdyż wiedziała już że razem wrócimy do domu. :-)

      Usuń
    3. Wiesz co....piękny sen...
      Zamieniłabym moje trzy na jeden Twój :)

      Usuń
  3. hahaha, Homer, no ale kochasz tego cynika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie że kocham, strzeliłam tylko małego focha.
      Wiesz....żeby zrozumiał ;)

      Usuń
    2. Jest :))) i ma takie aksamitne uszy

      Usuń
    3. oooo miłam buldożkę francuską, ta to miała uszka :) rozumiem Cię doskonale :)

      Usuń
    4. uszka uzależniające :)))

      Usuń
    5. Tak, tęsknie za nią, ech

      Usuń
  4. Bardzo polecam seks przy pełni hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bez pełni już nie???
      Bo to tak chyba tylko raz w miesiącu wypada ;)))

      Usuń
    2. Gdyby ilość mogła przejść w jakość, to można i tak, chociaż mojemu Tygrysowi ta logika nie trafiłaby do przekonania :)))

      Usuń
    3. Hahahaha chyba żadnego tygrysa byś nie przekonała taką argumentacją ;)

      Usuń
    4. Nawet nie mam zamiaru go przekonywać, ale sama widzisz, że Maminka potwierdza - czyli coś w tym musi być :))

      Usuń
    5. Coś Ty dziś Emmo rozbrykana jesteś :))))
      Czyżbyś wypiła całe wino jakie przyniosłam do kartonu? :)))

      Usuń
    6. Miałam ciężki dzień w pracy, to dlatego ;/
      Zapijam to piwem, a wino zatrzymam na lepsze okazje :)

      Usuń
    7. Jeśli po ciężkim dniu masz w sobie tyle energii, to jak to jest kiedy dzień jest dobry? :))))
      szaleństwo zapewne :D

      Usuń
  5. Może to jakiś znak, że powinnaś pisać opowiadania:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha Krzysiu....no to się uśmiałam
      ja i opowiadania :)))
      Moja polonistka, zwana przez nas żandarmem, z racji swej wyprostowanej postawy i stanowczego głosu pewnie by teraz z wrażenia zasalutowała (chociaż nigdy tego nie robiła) :)))))

      Usuń
    2. Nigdy nie mów nigdy. Poloniści nie są najlepszymi promotorami pisarstwa. Opowiadania są szczególna narracją. Masz do tego prawo, anawet... obowiązek:-)

      Usuń
    3. A no to jak obowiązek to nie ma wyjścia :D

      Usuń
  6. Tak, z tym seksem to bardzo dobry pomysł...jesteśmy bardziej kreatywni :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale że tylko raz w miesiącu?
      Ograniczać znaczy?

      Usuń
  7. TROCHĘ POSTU (ALE TYLKO TROCHĘ) NIE ZASZKODZI)....POTEM SMAKUJE WYŚMIENICIE ;) ....SZCZEGÓLNIE PRZY PEŁŁNI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślę to w takim razie :))
      Przejrzałam kalendarz faz księżyca.....najbliższa pełnia 17 grudnia ;))

      Usuń
  8. Kurcze, trochę długo.....ale, jakoś to będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę??? :D
      A jak się przegapi datę to co? Znów miesiąc czekania ;)))

      Usuń
  9. Ooooo, i tu masz racje, z tym przegapieniem to bardzo prawdopodobne, szczególnie w taką noc jak dziś :( hmmm....trzeba to przemyśleć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz :)))
      Musiałby być centralny system powiadamiania.

      Usuń
  10. Centralny, a raczej DOBRY "SYSTEM" to podstawa!!!! ale Tych "systemów" jak na lekarstwo, cosik mi się zdaje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba zostanie "po staremu" :)))

      Usuń
  11. Myślałam ze będzie Ci poezje recytował raczej... a tu takie sarkazmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety....rozczarował mnie
      Żeby jeszcze nabijał się z jedzenia sztućcami....no to ok.
      Ale takie coś!!!!!

      Usuń
  12. Ja nie wiem co mi się ni, bo jest pełnia i nie mogę spać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. A bo to wszystko z powodu tej pełni :D

      Usuń
    2. aaaa...całkiem możliwe :)

      Usuń
  14. Sny to ja mam, ale nie zwierzece /smiech/!
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja widzisz bardzo kocham zwierzęta. Może dlatego mam "zwierzęce" sny :)

      Usuń
  15. genialne!! troche pies ma racji, my ludzie to wielu sytuacjach smieszny gatunek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale mógł wybrać jakąś inną czynność z której mógłby się nabijać. Roimy czasem tak bezsensowne rzeczy :)

      Usuń
  16. ale wybral strasznie fajnie, mnie sie podoba:) lubie Twojego psa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo tego że się z nas nabija? :)))

      Usuń
  17. Kochana, coś musiałaś podpaśc swojemu psu, skoro takie jawne kpiny sobie z Ciebie urżądza ... Zdaje się, że zapomniałaś o wieczornym spacerze, a on biedny skręcał się aby Ci nie nabrudzić :)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja?? Ja jestem tą która się zawsze nad nim lituje i rano czym prędzej na spacer wychodzi. Potrafię sobie wyobrazić jak to jest siedzieć z pełnym pęcherzem i czekać aż łazienka się zwolni :)))

      Usuń
  18. Może Twój pies jest członkiem mistycznego etiopskiego plemienia Karo, które też ma takie poglądy ? (wczoraj mówili) ;P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale gdzie mówili? Kto mówił? No jeszcze tego mi brakowało....zaraz mi tu całe plemię ściągnie na głowę :))))

      Usuń
  19. Juz nic mi nie mow o snach,ostatnio sa okropne.

    OdpowiedzUsuń