piątek, 11 października 2013

"Słodkich snów"




Film opowiada o Cesarze, dozorcy w jednej z kamienic w centrum Barcelony. Cesar jako wzorowy dozorca zna wszystkich lokatorów, pomaga im w drobnych mieszkaniowych usterkach, wita uśmiechem i miłym "dzień dobry", kiedy wychodzą do pracy, a czasem udziela życiowych porad. Ale za tą maską uprzejmości kryje się wiele tajemnic.
Jedną z nich jest narastająca życiowa frustracja, która doprowadza go na skraj samobójstwa. Jedyną rzeczą, która mu pomaga jest poczucie, że inni też są nieszczęśliwi. Cesar stara się więc różnymi sposobami sprawić przykrość mieszkańcom kamienicy. Widok łez na ich twarzach jest dla niego idealną pożywką. Kiedy oni zaczynają płakać, na jego twarzy pojawia się uśmiech. Pewnego dnia do jednego z najlepszych mieszkań kamienicy wprowadza się piękna Clara. Wyjątkowo pogodna i życzliwa osoba. Cesar próbuje zabić w niej tę radość na różne sposoby, jakie…nie opowiem, bo odbiorę Wam radość oglądania. Powiem wam tylko tyle, że obrzydzenie do głównego bohatera tego filmu, siedzi we mnie do dziś.
Film oglądałam dwa lata temu. Pamiętam, że tego dnia kiedy wyszłam z kina długo milczałam, przeżywając to wszystko co zobaczyłam jeszcze raz. Obraz powraca do mnie co jakiś czas. Obraz i myśl, że pełno wokół nas takich Cesarów, którzy tylko czekają na nasze potknięcia i łzy. Karmią się naszymi porażkami i nieszczęściami......

Jeśli ktoś filmu nie widział, polecam. Naprawdę warto.   



40 komentarzy:

  1. Oglądałem niedawno na Canal+, świetny film. Choć nie przepadam za kinem hiszpańskim, ten z czystym sumieniem mogę polecić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako hiszpaniofil kocham kino hiszpańskie :)
      Ten film zapamiętałam szczególnie, nie muszę go przypominać, pamiętam scena po scenie. Trafił....bardzo. Trafił w czas, kiedy czułam, że w pobliżu mnie jest ktoś taki...

      Usuń
    2. Jak to w pobliżu Ciebie jest ktoś taki...??

      Usuń
    3. Był...już nie jest. Był nieszczęśliwy i moja radość chyba go drażniła. Być może nie celowo, ale mi ją odbierał, na różne sposoby. Już go nie ma koło mnie...

      Usuń
    4. Uciekłam. Nie wytrzymałam. Wtedy myślałam, że robię źle, dziś wiem że to była słuszna decyzja.

      Usuń
  2. jak Ty polecasz to obejrze na bank!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodoba Ci się :) jestem tego pewna.
      Podobnie patrzymy na świat.

      Usuń
  3. Nie oglądałam. Muszę nadrobić skoro polecasz.
    Ja ostatnio odkrywam czeskie kino. Niedawno oglądnęłam film pt Kola. Fajny, film, fajne zdjęcia. Mam podobnie, czasami jakaś scena zapada mi w pamięci i przypomina w różnych momentach. Z tamtego filmu zapamiętałam małego chłopca, który stoi na przejściu dla pieszych, patrzy na znak drogowy i podaje mężczyźnie który nim się opiekuję rękę. Polecam oglądnij.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzę....jeśli mówisz że dobry, to obejrzę.

      Usuń
  4. nie przeczytałam Twojej recenzji, bo najpierw muszę go obejrzeć i chyba zaraz to zrobię :) kino hiszpańskie zaczyna mnie wkręcać, a najbardziej literatura. chyba od kiedy wchłonęłam, a raczej wchłonął mnie "Ogród wiecznej wiosny". kolejne hiszpańskie powieści mnie nie zawiodły. jest w nich coś .....trudno to ująć. niezwykłego? innego? głębokiego? prawdziwego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opinii na temat tego filmu.

      Usuń
    2. obejrzałam właśnie i też jestem poruszona. to straszne, że są tacy ludzie, którzy z nieszczęścia innych czerpią siłę życiową. jak można być tak okrutnym i pozbawionym uczuć. jak można zniszczyć drugiego człowieka i czerpać z tego przyjemność?! może nie w takiej skali, ale jest wokoło nas wielu takich Cesarów. nie potrafią dojrzeć piękna w życiu, a jedyną ich radość stanowi wyrządzanie zła lub zwyczajne codzienne narzekanie i marudzenie, czym odbierają chęć życia swoim bliskim. to nie był taki sobie zwyczajny thriller, jakich wiele. to bardziej ostrzeżenie przed ludźmi, którzy mają złą energię. no tak, ale jak rozpoznać wśród nich prawdziwego psychopatę ? :))

      Usuń
    3. Ależ jesteś szybka!!!!!
      I widzę że równie wściekła na Cesara.
      Film zostaje w głowie....prawda?

      Usuń
    4. zostaje i to bardzo. na początku byłam zdegustowana zachowaniem lokatorów, którzy mijali Cesara bez słowa, a najgorsza była dziewczynka. Cesar wydawał mi się bardzo poszkodowany i dyskryminowany przez nowobogackich. dlatego nawet nie potępiłam go za nakarmienie psa zepsutym plackiem ziemniaczanym. myślałam nawet, że się zaprzyjaźni z Clarą i będzie jej wdzięczny za traktowanie, jak człowieka. bardzo mnie zaskoczył dalszy ciąg. i zamiast wdzięczności, zniszczył jej życie. do końca swych dni będzie o nim pamiętać, patrząc na syna. to chyba była największa kara dla niej. nie móc nigdy zapomnieć o oprawcy.

      Usuń
    5. Cwany pomysł....abonament na smutek. Tak to nazwałam.

      Usuń
  5. Jak znajdę link, to na pewno obejrzę...a jak będę się bała i zostanie to we mnie, to będzie to Twoja wina! :P

    Wczoraj oglądałam Mary and Max, gdybym miała określić w dwóch słowach to powiedziałabym - głęboka animacja :) - Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz się bała. Będziesz wściekła :) na tego gościa.
      Dzięki....obejrzę, lubię animacje.

      Usuń
    2. Obejrzałam! I chyba teraz baczniej będę się przyglądać ludziom.
      Nigdy nie zrozumiem jak nieszczęście innych może stać się pożywką.
      Obym na swojej drodze nigdy nie spotkała takiego Cesara.

      Tak! Jestem wściekła!!!

      Usuń
    3. Wiedziałam!!!! Masz wrażliwą i waleczną duszę....innej reakcji być nie mogło.

      Tak sobie pomyślałam przy okazji, że marnuję się w tym biurze powinnam coś zacząć sprzedawać. Udało mi się dwie osoby przekonać do obejrzenia filmu i to już, od razu.
      Cieszę się ogromnie!!!!!

      Usuń
    4. bo my po prostu lubimy mądre dzieła :) jak coś jeszcze Ci wpadnie w oko, to polecam się na widza ;)

      Usuń
    5. oczywiście będę pamiętać i wspominać o tych które bardziej zapadną mi w pamięć i bardziej poruszą

      Usuń
    6. Polly mądrze gada, wódki jej dać! :)

      Usuń
    7. Żaden problem, wódka się znajdzie :D
      A w temacie wódki przypomniało mi sie jak stałam w sklepie w kolejce do kasy. Przede mną zawiana para, próbująca udawać trzeźwą ;) wiersz o co chodzi..... Babka płaci za zakupy i mówi do kasjerki "jeszcze wódkę proszę." Jaką wódkę - pyta kasjerka. Na co oburzona pani odpowiada "jak to jaką...0,7" ;)

      Usuń
  6. filmu nie oglądałam, ale teraz z pewnością obejrzę....zawsze zastanawia mnie skąd w ludziach tyle jadu, pamiętliwości, zadzioru... a Cesarów, karmiących się ludzkimi porażkami i nieszczęściami, mam niestety kilku na wyciągnięcie ręki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to ja bym na Twoim miejscu trzymała rączki w kieszeniach ;)))

      Usuń
  7. czasami nie utrzymasz... pazurki mam, na wszelki wypadek, zawsze nieco dłuższe :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na wyciągnięcie ręki to odpychaj. Jak najdalej od takich pasożytów!!!!

      Usuń
  8. Juz ja bym mu umilila te prace;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale.....nie wiedziałabyś, że jest takim złym człowiekiem. Uśmiechałby się milutko i wszystko co złe robił tak jakby przypadkiem i niechcący. Ciężko walczyć z "niewidzialnym" wrogiem.

      Usuń
    2. A od czego mamy 6-ty zmysl?;)

      Usuń
    3. a nie zatraciliśmy go w tym hałaśliwym świecie?

      Usuń
    4. Kazda z nas go ma ,tylko nie kazda slucha tego co nam ten zmysl ma do powiedzenia,tak mi sie wydaje;)
      Pierwsza rzecza jaka zrobilabym po wprowadzeniu sie do nowego mieszkania to wymiana zamkow w drzwiach,i napewno nie wymienialby mi ich dozorca domu w ktorym mialabym zamieszkac.

      Usuń
    5. No tak masz rację. Clara była naiwną dziewczyną, zaufała. Oj na tym zaufaniu to można się przejechać....to akurat znam z autopsji

      Usuń
  9. Filmu nie oglądałam, ale to prawda, że są ludzie cieszący sie naszymi porażkami i nieszczęściamy. Ja myślę, że to wynika ze wstręnej zawiści, że komuś się w życiu dobrze układa, a im nie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tacy ludzie skutecznie potrafią zatruć nam życie w myśl zasady "a co ona ma mieć lepiej
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. No to mnie zachęciłaś, chociaż nie lubię ludzi, którzy wzbudzają obrzydzenie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego oglądania......mimo wszystko :)

      Usuń