wtorek, 22 października 2013

nie dam się

Lato co prawda się skończyło i można by popaść w depresję powakacyjną. Tym bardziej że ostatnio mam jakąś serię niefortunnych zdarzeń. Bez wnikania w szczegóły.....no nie jest to dobry czas. Wierzę że zło, jakie ludzie mi wyrządzili, kiedyś do nich wróci i to z procentami. Może ja tego nie zobaczę, ale wiem że tak będzie. A czasu i tak nie cofnę, tego co straciłam nie odzyskam, postaram się o tym zapomnieć. Nie pozwolę na to, żeby te zdarzenia mnie przytłoczyły. 

Zostało mi 6 dni urlopu, postanowiłam coś z nich wydusić. Poszukiwania tanich lotów zakończyły się sukcesem. udało mi się kupić bilety do mojej ukochanej Barcelony. Jesienna Barcelona, tak jak kiedyś przed laty. Złapię jeszcze ostatnie ciepłe promienie słońca. Pogoda zapowiada się obiecująco.


Na pewno pójdę na Gran Gala Flamenco do Palau de la Música Catalana bilety już zakupione. Zastanawiałam się nad meczem FC Barcelona vs Real Madrid, ale bilety od ok. 300 do 2130 euro. No to tak jakby troszkę za drogo ;)  
Ale może, za radą Piotra, odwiedzę pobliską Gironę. Obejrzałam kilka zdjęć w internecie przypomina mi Colle di val d'elsa. Średniowieczne miasteczko w Toskanii w pobliżu którego mieszkałam. Colle di val d'elsa, co ciekawe, odwiedziłam dopiero ostatniego dnia pobytu, choć było chyba najbliżej mnie.
Zachwyciło mnie tym że jest niemalże nietknięte, idealnie zachowane, nie skażone reklamami, knajpami, sklepikami. A jednocześnie....dziwnie puste i zapomniane. Czułam nawet dreszcz niepokoju spacerując wieczorem ciemnymi uliczkami. 




Może tam w Barcelonie uda mi się o wszystkim co złe zapomnieć....chciałabym....bardzo.


44 komentarze:

  1. Z pewnością zapomnisz, Hiszpania to klimat pozytywnych emocji, wiele dałabym, żeby się tam wybrać. Młody był w Barcelonie w tym roku, wrócił zachwycony...
    ani Włochy, ani Turcja tak go nie zachwyciły - miłego pobytu :)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam taką nadzieję, że oderwę się i zapomnę. Kocham Barcelonę.

      Usuń
  2. Ciężko się zapomina, wiem coś o tym, ale mimo to życzę Ci zapomnienia. I proszę o zdjęcie w ciemnej uliczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Muszę się z tym pogodzić, bo dopóki się nie pogodzę będę się męczyć. Mam nadzieję że ten wyjazd mi pomoże.

      A w ciemnej uliczce to kogo mam sfotografować? :)

      Usuń
    2. Wolałam się upewnić, czy nie chodzi o Penélope Cruz na przykład :)

      Usuń
  3. Najważniejsze jest nie to, co zapomnisz, ale CO zapamiętasz i CZYM się z nami podzielisz, czego Tobie i nam (czytelnikom) życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metodą wypierania złych myśli przez te dobre, złych wspomnień przez nowe piękne wspomnienia. I to jest jakiś sposób :)

      Usuń
  4. O Toskania to mój ukochany region Włoch.... Udanej wycieczki do Barcelony Julio! Taka wyprawa pozwoli nabrać innej perspektywy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego się kurczowo trzymam, bo w środku jeszcze telepie.
      Dziękuję Migafko :)

      Usuń
  5. Mowia ze jestem czarownica;),wiec szepnij slowko a zuce jakis paskudny urok na krzywdziciela/ke Twoja:)))))
    Korzystaj,wyjedz,odpocznij i zapomnij o tym co zle.
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholera wie czy to on czy ona. Rzucaj urok tak ogólnie!
      Dziękuję :)
      Buziaki :*

      Usuń
    2. Zalatwione,mozesz byc spokojna:)))

      Usuń
    3. Dziękuję Piękna Czarownico :):)

      Usuń
  6. życzę Ci inspirującej dobrej podróży .. Palau de la Música Catalana jest przepiękny (sufit szczególnie :^) ) .. proszę pozdrów ode mnie http://en.wikipedia.org/wiki/Santa_Maria_del_Mar,_Barcelona .. to jedno z moich ulubionych miejsc .... a coś na ząb .. katalońskie tapas w https://plus.google.com/103317727937123453552/about?gl=us&hl=en .. dosyć specifczne miejsce ale wart ..

    dzięki, że wspomniałaś Gironę .. jest piękna i bardzo autentycznie katalońska ale to też całkiem spore miasto :^)
    wiele dobrych fal :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      pozdrowię Santa Maria del Mar
      tapas uwielbiam, więc na pewno skorzystam tym bardziej że to miejsce będzie mi po drodze na plażę. Tam jest też taka fajna knajpa z owocami morza. Wygląda niepozornie, ale gotują w niej przednio.
      dziękuję za fale :) jak zawsze

      Usuń
  7. Nie wiem o co cho, ale wiem, że Ci się uda. Po prostu wiem i już! :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i się popłakałam

      dziękuję Mirabelko :****
      jesteś kochana

      Usuń
    2. Przytul się i przestań już beczeć!

      Wariactwo z tymi łzami, psują tylko makijaż! :******

      Usuń
    3. Bo Ty masz w sobie coś że człowiek przy Tobie sie rozkleja, jakby całe napięcie puszczało. Wiesz jest się dzielnym ileś tam czasu, głowa do góry, kąciki ust też, aż przychodzi moment że wszystko puszcza. Ale chyba tak ma być.
      Dziękuję...że jesteś :*

      Usuń
    4. Jestem! :* Ale miałaś się uśmiechać, a nie płakać przecież. :)

      Muszę popracować nad aurą, bo upodabnia się chyba do tej jesiennej. ;P

      Usuń
    5. A bo to wszystko przez ten Twój chłód w lędźwiach ;)

      Usuń
    6. Hahahaha, no dobra, popracuję nad tym ;))))

      Usuń
    7. O widzisz, wiedziałam że się dogadamy :)

      Usuń
    8. Wystarczy, że wiem, że się uśmiechasz :)
      :*

      Usuń
    9. :))) jesteś Aniołem wiesz?

      Usuń
    10. Hmmm...pozastanawiam się jeszcze nad tym. ;)

      :*

      Usuń
    11. Anioły się nie zastanawiajom
      Anioły som :)

      Usuń
  8. Pięknie, lecisz do Barcelony! Bardzo lubię, mam piękne wspomnienia z tego miejsca i okolicy. Piękny klasztor Monestir de Montserrat z Czarną Madonną - niezwykłe miejsce, 60 km od Barcelony

    https://www.google.com/search?q=Monestir+de+Montserrat&espv=210&es_sm=93&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=sJlmUtjBOKaM7Qan2oCYBg&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1366&bih=643

    ściskam i czekam na zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...piękne :)
      W klasztorze byłam już. Teraz poszukam innych zakątków nie odwiedzonych poprzednim razem :)

      Usuń
    2. Cierpliwość....cecha którą w sobie ćwiczę :)

      Usuń
  9. no, co? zazdraszczam i tyle :))) brzmi fantastycznie i tak będzie, a jaaaaaaakie potem będą relacje nieziemskie mniam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że będzie tak jak mówisz :)
      A tymczasem lecę na hiszpański. Przed wyjazdem muszę się podciągnąć :)

      Usuń
  10. Leć i baw się dobrze. Gironę warto odwiedzić, byłam w zeszłym roku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to już druga osoba rekomenduje mi to miasto :)

      Usuń
  11. i to jest odpowiednie podejscie:) trzymaj sie kochana, wszystko bedzie dobrze, prawda?

    OdpowiedzUsuń