wtorek, 1 października 2013

i jeszcze chwilkę o Krakowie

Wczoraj pokazałam Wam tylko część "mego" Krakowa, tylko świt zaledwie. 
Nie chciałam mieszać tamtych zdjęć i tego co wtedy czułam, z całą resztą moich kolorowych krakowskich wrażeń.

Bo przecież Kraków "po mojemu"....niespiesznie, tak jak lubię.....to poranne cappuccino, wypite w cukierni z widokiem na Rynek Główny i ratuszową wieżę


Po kawie, spacer ulicami Krakowa, czyli swoista podróż w czasie... 



wizyta na jarmarku

nie mogłam się powstrzymać
dwie poduszki i mały obrus są już moje :)


Obowiązkowo precle. Nie sposób przejść obok nich obojętnie.


Zapatrzenie się w błękitne niebo nad głowami 


I jeszcze coś, co  mnie rozbawiło :)))
Wietrzące się w oknach kaloszki i samochód, 
przypominający mi norweskie domki z trawą na dachu :))






No i to by było na tyle :)
Następna odsłona już na zimowo. 
Chciałabym jeszcze zobaczyć to miasto w świątecznej szacie. 


46 komentarzy:

  1. cappuccino obowiazkowo! uwielbiam je pic w klimatycznych knajpkach. a w knajpkach z takim widokiem to juz w ogole bajka. musze poszukac swoich krakowskich zdjec, mam pare zrobionych na Rynku, Wtedy byl tam jarmark swiateczny, pilismy grzanca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że obudziłam Twoje fajne wspomnienia :)

      Usuń
  2. o matko, o malo zawalu nie dostam, bo myslalam, ze znowu zdublowalam, a to Twoja odpowiedz tak szybko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! jestem szybsza niż wiatr :)))
      (przypadek)
      już się nie dublujesz....spoko :)

      Usuń
  3. Kaloszki superowe! Mam nadzieję, że nie spadają zbyt często :)
    Obwarzanki mi się nie znudziły do dziś.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. które lubisz najbardziej?
      (obwarzanki oczywiście, nie kaloszki :)

      Usuń
    2. Ach :)))) lubię też te solone......najbardziej :))))

      Usuń
  4. :)) mnie ten maluch ujął bardzo :*

    (bo przecież nie obwarzanki :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy Twoją ślicznotkę tak przemalować :)))
      wpadnę do Poznania i zaszalejemy :P

      Usuń
    2. Ale tak na żywioł, czy wstępny projekt przygotować? :)

      Usuń
  5. Śliczny maluszek i ciekawe okna :D... Bardzo fajny ten Twój Kraków... :).
    Następnym razem daj znać, może się spotkamy w Krakowie, lub skusisz się zaproszeniu do Bielska... :), bo wygląda na to, że ja jednak w najbliższym czasie nie pojadę w Twoim kierunku :(...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.....miałaś być we wrześniu i nic :(
      Jak będę jechać do Krakowa znów, dam znać. Aż do Bielska raczej nie dojadę :)

      Usuń
    2. Ale Kraków to już dla mnie całkiem niedaleko, a dawno nie byłam :)

      Usuń
    3. To na pewno się spotkamy :)

      Usuń
  6. no rzeczywiście, ten wczorajszy Kraków, nie ma nic wspólnego z dzisiejszym, choc oba są piękne!
    Nie często bywam w tym mieście, ale dobrze pamiętam wczesnoporanną kawę z takim właśnie widokiem jak na piewszym zdjęciu, to niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?
      Zupełnie nie mogłam umieścić tych dwóch grup zdjęć w jednym wpisie :)
      No i przecież Kraków zasługuje chyba co najmniej na dwa :))

      W każdym mieście jakie odwiedzam najbardziej lubię te chwile z poranną kawą :) są najcudowniejsze

      Usuń
  7. zapachniało mi capucino i preclami :)) i tak mi się ciepło zrobiło inaczej niz w poprzednim Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeden i ten sam dzień :)
      Ale wiesz....też tak czułam jakby to dwa osobne dni były. Ten poranek taki nierzeczywisty...

      Usuń
  8. Deszcz był to i kalosze się suszą, maluch bezcenny - co za dzieło sztuki:}
    Wprowadziłaś mnie w nastrój, trochę Ci zazdroszczę
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprowadziłam?
      Super :)))
      Bo właśnie o to mi chodziło :)

      Usuń
  9. Obwarzanki a nie jakieś "precle" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detalista :P
      Dumał, dumał i wydumał :)
      A zdjęcia się podobają choć trochę? :D

      Usuń
    2. Tak. Szczególnie... obwarzanków :)

      Usuń
    3. Pfffff.........złośliwiec ;P
      Zjadłbyś co? Pyyyyyyyyyyycha :))))

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. A powinna być?
      No to muszę wrócić :D

      Usuń
  11. Bardzo ciekawie pokazałaś Kraków i bardzo mi się to podoba. Klosze,precle i maluch dodały mu czaru. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kraków można pokazywać na 1000 sposobów i każdy z nich jest niezwykle interesujący. Takie też jest Twoje spojrzenie. A obarzanków w swoim życiu to już zjadłem setki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Setki mówisz??? Musiałeś się tylko nimi żywić :)))
      Ja ledwie trzy może zjadłam :)

      Usuń
  13. Maluch jest świetny, ale i tak dorożka to nieoficjalny herb grodu Kraka :)
    Piękne zdjęcia, Julio. Chciałabym kiedyś się nauczyć fotografii. Niestety na chęciach się kończy. Trochę z braku czasu, ale głównie chyba z lenistw :/

    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała się kiedyś nauczyć :))) i nauczę!!!

      Dziękuję Emmo :)
      Pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dwadzieścia pięć zeta (za sztukę) i są Twoje :)))

      Usuń
  15. maluszek jest po prostu boski..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy mu tej trawki by nie zwiało w czasie jazdy :)))

      Usuń
  16. Pal licho oponki chcę obwarzanki!!!!!!!!

    Kaloszki genialne, może na grzybach się było.
    Takiego malucha to bym zaparkowała nawet w pokoju, śliczny.

    Kraków jest piękny i powiedziała to rodowita warszawianka, a co. ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby Kraków to usłyszał....chyba by zemdlał, po czym wstał i dla pewności i potwierdzenia zemdlał po raz wtóry :))

      Chrzanić oponki, tylko my je widzimy.
      Zawsze myślałam że jestem "kobiecą" kobietą, i co się okazało.....pewien facet powiedział mi, że mam za mały tyłek. No i nie wiedziałam czy się cieszyć czy obrazić :P wybrałam to pierwsze.

      Usuń
  17. bardzo klimatyczne zdjęcie Julio .. są bardzo piękne .. #1 to w kafejce na Brackiej .. moja ulubiona ulica :^) .. bardzo ciepło pozdrawiam :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarbnico :))) prawie dobrze, tylko uliczkę dalej.
      Cukiernia Michalskich na Wiślnej :)
      Pozdrawiam ciepło :))))

      Usuń
    2. tak zgadza się Wiślna.. przepraszam pomyliłem uliczki .... pewnie dlatego, że Bracka ma dla mnie specjalne znaczenie :^)) ... i Wiślna i Bracka są w mojej głowie :^)

      Usuń
    3. Pomyłka została Ci wybaczona :D

      Usuń