piątek, 13 września 2013

Nazgule

Pewnego pięknego letniego poranka obudził mnie dziwny odgłos. To było coś pomiędzy jękiem, gwizdem i piskiem panien, uciekających przed kawalerami w lany poniedziałek. 

Zdziwienie, skupienie, zasłuchanie, wreszcie przestrach. Przeszłam przez te wszystkie stany po kolei, z osobna i razem wzięte. Myślę kurcze co się dzieje? Coś zaatakowało mój dom? Tylko co??
Pierwsza myśl, jeszcze w połśnie..........to Nazgule! (widoczny wpływ wielokrotnie oglądanego "Władcy Pierścieni")

Kiedy jednak pojawiły się pierwsze przebłyski świadomości i odzyskałam zdolność w miarę rozsądnego myślenia, wpadłam na inny pomysł. Może ktoś założył hodowlę jakiegoś dziwnego ptactwa i drze się toto z rana, bo zwyczajnie głodne.

Wstałam.....podeszłam do okna.....nic nie widzę. Ani Nazguli ani innych obcych. 




No cóż....szlafroczek, buciory na nogi i rekonesans. Ciekawość silniejsza od lęku ;)  
Idę za głosem i co widzę. Głośniczek u sąsiada w oknie. To z niego wydobywają się te dziwne dźwięki. Zamontował tzw. straszaka na szpaki, emitującego odgłosy różnych drapieżnych ptaków, sokołów, orłów, jastrzębi. I tenże straszak "przyciął się" akurat na odgłosie jastrzębia. A co śmieszniejsze szpaki i tak siedziały na drzewie i robiły swoje, widać mają gdzieś takie podrabiane jastrzębie. Straszak zadziałał....ale na mnie ;)))

I co tu się dziwić że miewam odjechane sny. No w takich warunkach, to ja nie potrafię śnić o czymś banalnym ;)))


23 komentarze:

  1. A mnie dzisiaj w podobną konstrnację wbiła sroka. Dwa metry od mojego sypialnianego okna wydzierała się wniobogłosy jakby jej ktoś coś wyrwał z dzioba - patrzyłam i słuchałam z otwartą buzią

    rozdarta na cały świat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś pewnie chciała Ci przekazać....tylko co?
      Ty tylko Sebastian zna mowę ptaków, ale nie mam pewności czy zajrzy i wyjaśni :)))

      Usuń
    2. Sroki są bardzo mądre i zapewne chodziło jej o wywołanie człowieka tak by się trochę ,,podroczyć''.Na ogół są pamiętliwe i zwracają uwagę na jaskrawe kolory(więc na balkon tylko w neutralnym zielonym szlafroku),ornitolodzy mówią że wzbudza to w ptakach(tych małych) przerażenie...może to być próba oswajania lęku poprzez to że jest się widocznym i słyszalnym.

      moc pozdrowień ;-)

      Usuń
    3. Sebastianie jak zawsze wzbudzasz mój podziw, swoją wiedzą na temat ptaków i ich zwyczajów :)
      Tu ukłon w Twoją stronę.
      I podziękowania za wyjaśnienia :)))

      Ps. Nasunęła mi się taka myśl, że choćbym nie wiem jaki blady szlafroczek nakładała, kolor moich włosów zawsze będzie budzić w ptakach (małych) przerażenie :))))

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    4. Dziękuję :) dobrze wiedzieć

      Usuń
  2. Ja mialam sen katastroficzny.
    Widzialam spadajacy samolot,prawie na mnie,gasilam pozar.Teraz siedze i zastanawiam sie z kad taki sen,moze to 11-wrzesnia tak na mnie wplynal,nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to ten dzień tak na Ciebie wpłynął. I ta tęsknota, wczorajsza rozmowa. Może myślałaś o wizycie w Polsce....
      Sny nie spełniają się tak wprost....nie myśl o tym.

      Usuń
  3. Mnie najbardziej "przestrasza" moje własne chrapanie Jastrzębie i inne drapieżniki w ogóle mi nie straszne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakim cudem swoje chrapanie słyszysz??? :)))

      Usuń
    2. No tak , jak już się obudzisz możesz usłyszeć, ale budząc się przestajesz chrapać. Oj coś mnie wkręcasz :D
      Musiałabym jednak wywiad środowiskowy przeprowadzić :):):)

      Usuń
  4. O matko!!! Gdybym takie coś usłyszała za oknem chyba padłabym trupem. Ostatecznie gdybym jakimś cudem nie padła wydzwaniałabym jakieś służby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To weź to powiedz
      powiedz to głośno
      że jestem
      ODWAŻNA :))))

      Usuń
    2. Wyleźć uzbrojona tylko w szlafrok i buty - NIEROZWAŻNA!!!
      ;)))

      Usuń
    3. ODWAŻNA miało być :)))
      Ale buty martensy, to prawie jak broń :)))
      Wiesz...coś jak Merida Waleczna :)))

      Usuń
    4. Rudzielcu, ale ona miała łuk!

      Usuń
    5. Nie zawsze :))))
      Na dowód wkleiłam grafikę (czyli moje zdjęcie z poranka, kiedy to robiłam rekonesans)
      ;))

      Usuń
    6. No to ładny masz szlafroczek :)))

      Usuń
    7. Ba! W moim ulubionym kolorze :D
      Dziękuję :-*

      Usuń
  5. ooooo, jak pięknie wyglądasz...i to tak z rana :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach wiesz.....jak to moja mama mówi....sen najlepszym kosmetykiem :))))
      A dziś spałam 9 (!!!!!!) godzin :)

      Usuń
  6. Podobno szpaki są tak inteligentne, że straszaki winny być urozmaicone, bo jeden, to zbyt mało na ich bystre umysły..
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i było ich ze 20, może w stadzie są odważniejsze.
      Pozdrawiam :)

      Usuń