wtorek, 24 września 2013

lubię planować i plany zmieniać

Miałam wczoraj plan, żeby spędzić popołudnie w ogrodzie. Ale kiedy tylko wyszłam z pracy i spojrzałam w niebo, od razu wiedziałam,  że moje plany muszą ulec zmianie. Całą drogę do domu jechałam niemalże wystając przez boczne okno auta. Niebo było przecudne. Wiatr porozciągał chmury we wszystkich kierunkach. Wyglądało to tak, jakby nadworny malarz Królestwa Niebieskiego wziął szeroki pędzel i z fantazją rozmazał obłoki.

Szybka kawa w domu (obiad zjem wieczorem).  Aparat w dłoń, kierunek Supraśl
Supraśl to pobliskie urocze miasteczko, położone nad rzeką o tej samej nazwie. To miejsce do którego lubię jeździć, bo nawet kiedy wpadam tam, choćby na godzinkę, czuję się tak, jakbym wyjechała na krótkie wakacje. Zaparkowałam auto obok klasztoru i strzeliłam pierwszą fotę wieżyczkom i niebu, po czym ochoczo ruszyłam nad rzekę.



A tam.......przepięknie. Klony gubią już kolorowe liście, cały brzeg okryty jest barwnym kobiercem. Ustawiam aparat, przykucam i co? I duppa (za przeproszeniem). Zero reakcji. Kurcze pierwszy raz, przed wyjściem z domu, nie sprawdziłam stanu baterii. Pośpiech? Roztargnienie?
Aparat zdechł....no trudno. Nawet się nie wkurzyłam za bardzo, no bo i po co? Przecież było tam tak pięknie. Czy zdjęcia są aż tak ważne? No niby po to tam pojechałam, ale co tam.... 
Wyjęłam komórkę i nią dokończyłam dzieła :) Przecież natura nie potrzebuje jakiegoś szczególnego sprzętu, żeby wydobyć jej piękno. Ono po prostu jest.....bezdyskusyjne.....





 















36 komentarzy:

  1. skradnę Ci ostatnią fotę, mogę ?? :))))

    bardzo lubię Twoje zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*****

      Się nie pytaj, tylko bierz :))))

      Usuń
  2. Niebo pieekne..az chce sie zyc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała :)))
      Kiedy niebo tak wygląda nie da się przecież grzebać w ziemi

      Ps. zauważyłaś że nie jesteś dziś podwójna? :D

      Usuń
  3. Julka! Te zdjęcia są nieziemskie :) Dawno nie widziałam tak ciekawego nieba, a najbardziej mnie zachwyciło to z kaplicą nr 6. Buziaki romantyczna duszo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Polly :))))
      Sama widzisz....nie umiałam się powstrzymać żeby nie pojechać i nie zrobić tych kilku zdjęć
      Buziak :*

      Usuń
  4. boje sie cieszyc i zapeszyc, zebym sie potrojna nie stala:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam patrzec w takie piekne niebo,cudne!!!
    Dziekuje za wycieczke,dzieki Tobie pochodzilam sobie z kawa po Supraslu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przyjedziesz, to nawet możemy tę kawę nad rzeką wypić :)
      Buziak Maguś :*

      Usuń
  6. Pięknie faktycznie! :)
    Ja też się tak wybrałam bez naładowania baterii w aparacie na jeden z moich rowerowych dni wakacji. I też nadrobiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Już teraz będę miała odruch sprawdzania baterii na 100% :)

      Usuń
  7. ależ piękne niebo Julio .. ostatnie zdjęcie zjawiskowe aż bym wyruszył z plecakiem :^) bardzo ciepło pozdrawiam :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podlasie jest piękne. Suwalszczyzna może nawet jeszcze piękniejsza. Nazywana jest nawet polską Toskanią. Tam dopiero cudnie by Ci się wędrowało.

      Usuń
  8. Dla takich widoków zmieniałbym nawet te plany, których nie robię;) Chyba u Was zapodziało się moje lato. Niebiańsko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha
      ja zmieniłam te przyziemne na bardziej podniebne :)
      Piękny to był dzień, naprawdę piękny :)

      Usuń
  9. I jesien mamy, na dodatek urokliwa!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz fajne podejście, do życia. Rozładowane baterie nie są "końcem świata" i zgadzam się również z Twoim zdaniem, że Podlasie ma wyjątkowy klimat i jest przepiękne. Na Suwalszczyźnie byłam, mosty w Stańczykach są moimi ulubionymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzisiejszych czasach jest tyle powodów do zmartwień, że bateriami przejmować się nie będziemy :)
      Nie mam co prawda takich gór do pokonania jak Ty, ale mam swoje małe górki.....wystarczą do zasmucenia od czasu do czasu

      Most w Stańczykach....często fotografowany, ale byłam tam tylko raz.

      Usuń
  11. Rzeczywiście piękne zdjęcia. Warto czasem zmienić plany... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?
      Tulipany mogą poczekać, ich czas dopiero na wiosnę. Innym razem zdążę je zakopać :)

      Usuń
  12. sluszna decyzja, a zdjecia jeszcze bardziej...:) pieknie w Supraslu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem udaje mi się podejmować słuszne decyzje :D
      Buziak :*

      Usuń
  13. Takie niebo miałam w poniedziałek, smugi, odblaski... nie mogłam się napatrzyć...
    Droga przede mną, a ja głowa w górze....
    Piękne...
    Pozdrawiam niebiańsko
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nosa nie rozbiłaś? :D
      Pozdrawiam spod pochmurnego nieba :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Taaaaaaak coś wspominałeś kiedyś :)
      I jak miejsca rozpoznajesz?

      Usuń
    2. A jaką porą roku tu byłeś....bo już nie pamiętam

      Usuń
  15. Niebo cudne, zdjęcia toże :)

    A uszek Ci nie przewiało?

    Bo u mnie tak wiało, że nawet Mirabelka, która nie jest przecież okruszkiem, a bardziej jest w wersji Grubej Berty, nie mogła utrzymać się na nogach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nawet nie zwróciłam uwagi, czy mi cokolwiek przewiało czy nie :)))) ale skoro nie zwróciłam to chyba nie przewiało :)
      Może u Cię wiało mocniej :)

      Usuń
    2. Widocznie mocniej, bo nie dało się przemknąć jednym wyznaczonym torem. Każdy wyglądał na lekko zawianego. :)

      Usuń
    3. Wiało to kochanieńka kiedyś na Maderze, wiało tak, że nie można było aparatu utrzymać bo wyrywało. A ja mimo długich włosów miałam ciągle irokeza na głowie :D

      Usuń