środa, 18 września 2013

kiedy pada uciekam w marzenia

Kiedy pada, a od kilku dni pada bez przerwy, uciekam w krainę marzeń. Tam jest zawsze pięknie.  Nie marzę już o tym co mam :) tym się zachwycam i delektuję. O tym marzyłam przecież "wczoraj". Nie spodziewając się nawet, że może się spełnić. Wydawało mi się to zbyt nierealne....a jednak :) Nie można odpuszczać, ani tracić nadziei....nigdy!

Takim marzeniem.....też nierealnym trochę.....jest myśl o własnym małym drewnianym domu, gdzieś za miastem. Na tyle daleko od miasta, żeby nie słyszeć jego gwaru. I na tyle blisko, żeby móc w każdej chwili tam dojechać, kiedy za gwarem miasta zatęsknię. I nawet już wiem jak miałby wyglądać :)

Jeśli bym miała mieć kiedyś dom, ten wymarzony.....nie chciałabym wiele.
Byłby drewniany, zupełnie prosty z okiennicami, koniecznie gankiem, takim odkrytym. 
Stałby na wzgórzu, na skraju lasu.
Las zimą chroniłby go od wiatru, a latem, w upały, zapraszał chłodem.

Miałabym sad, taki nieduży, a w nim jabłonie, wiśnie i grusze.
Krzaki porzeczek i trochę malin.
Mały warzywniak, pachnące zioła, rządek truskawek
To z tyłu domu

A z przodu
niechby się kręta ścieżka w dół wiła, wokół niej kwiaty...takie zwyczajne.
Takie, co to sąsiadka daje sąsiadce, niewyszukane, normalne, wiejskie.
Feeria kolorów, tak jak na łące....

Na końcu ścieżki drewniana furtka, a za nią przestrzeń, las, łąki, pola
A przy mym ganku, niech rośnie maciejka, niech kusi w wieczory słodkim zapachem.
I jeszcze malwy...ciemnoróżowe....przed domem.....koniecznie!

To nierealne ?  No może trochę :) 
Ale czy nie jest pięknie tak właśnie marzyć ?  :)))
 
 

20 komentarzy:

  1. piękne marzenie :) mam nadzieję, że sie spełni, będzie gdzie przyjeżdżać na ognisko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Polly :)
      Jeśli nawet się nie spełni.....pomarzę sobie :) i też fajnie

      Usuń
  2. Trzeba marzyć nieprzerwanie, afirmować, wypowiadać głośno i czekać :)
    spełni się! wiem co mówię....już energia poszła w ruch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę...że jak już przestaniemy marzyć, przestaniemy też żyć.

      Usuń
  3. Witam Ciebie. Napisałam kiedyś książkę " Marzenia się spełniają", moja wystawa fotograficzna miała taki samy tytuł. Bo ja wierzę w realizację marzeń. A marzenia mamy bardzo podobne. Czytając Twojego posta myślałm, że ja go sama napisałam :-)
    Trzymam kciuki, żeby Ci się udało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Graszko :)
      Jak fajnie wiedzieć że są ludzie którzy myślą podobnie, mają podobne marzenia i wierzą w nie.

      Dziękuję i pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Dzisiaj przyuważyłam taki domek podczas jazdy na rowerze,
    taka ucieczka od rzeczywistości dobrze robi na zdrowie psychiczne :)
    U nas nie pada dzisiaj, ale nie wiem na jak długo się zatrzymała ta ulewa...
    Pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nieustannie i niemalże nieprzerwanie leje
      Ale mam gdzie się schronić. Mam domek z okiennicami z widokiem na malwy (to nic że w marzeniach)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. a marze zeby miec marzenia......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm a nie możesz po prostu zacząć marzyć?
      Chociażby o przyszłorocznych wakacjach :)

      Usuń
    2. chcialabym zeby to bylo takie proste:)
      ale pracuje nad tym...:)

      Usuń
    3. jak pracujesz efekty będą
      muszą być :)

      Usuń
  6. kiedy pada deszcz
    nie chciałabym wiele -
    drewniany dom
    to nic że w marzeniach
    na końcu ścieżki furtka...

    cieplutko S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieplutko Sebastianie :)
      dziękuję :))))

      Usuń
  7. Czy jeśli ma się takie samo marzenie, spełni się po połowie?

    Opisałaś mój wyśniony domek.
    Każdego dnia dorzucam jedną deskę, nie wiem tylko czemu nie rośnie w siłę, bo drzazg w paluchach coraz więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś urośnie, nie przestawaj marzyć :)
      Buziak Mirabelko :*

      Usuń
  8. Gdy pada deszcz lubie zajmowac sie soba:)
    A ze ja czarownica jestem to nie marze....upajam sie deszczem;))

    Pst,pst.....ale tak wogole to marzen mam caly worek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyciągaj je z tego worka, po jednym, i realizuj :)
      Wiem że dasz radę :)
      Buziak Maguś :*

      Ps. Znów leje. Nie liczę, który to już dzień.

      Usuń
  9. ależ piękne drewnianie domki i marzenia są na Podlasiu :^))
    tak na skraju lasu to najpiękniej
    słoneczne pozdrowienia Julio :^))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na skraju lasu i tylko na wpół dziko. Nie lubię ugłaskanych ogródków, ma być swojsko :)
      Słońce się przyda bo zimno i pada i już mnie rozkłada choróbsko.
      Dziękuję Piotrze :)

      Usuń