poniedziałek, 5 sierpnia 2013

winne puzzle

Skończyłam wreszcie moje PUZZLE , które tak pieczołowicie przez całą zimę i wiosnę układałam. Dwa dni temu włożyłam ostatni element na właściwe miejsce. Specjalnie rozwlekałam to w czasie, bo przecież z ostatnim kawałkiem, moje smutki miały zniknąć. Nie dość, że nie zniknęły do końca, to jeszcze w międzyczasie dostałam nową porcję przykrości. Tak to już widać musi być. Moja mama zawsze mówiła, że każdy dostaje tyle trosk, ile jest w stanie udźwignąć. Tyle, ile ma w sobie siły. W takim razie mogę chyba nazwać siebie silną kobietą :)
Skoro tamte puzzle się skończyły, musiałam coś wymyślić, żeby dokończyć mozolne dzieło układania siebie. Musiałam zająć dłonie jakąś inną "układanką". A wszystko zaczęło się od tego:


Czyli od wielkiego szklanego naczynia pełnego korków do wina, zbieranych od nie pamiętam kiedy. I od ratanowo-szklanego stolika stojącego w moim ulubionym, zielonym zakątku. 
Z połączenia tychże dwóch wyszedł pomysł na nową układankę :)


Przyklejam pieczołowicie koreczek do koreczka, klejem "na gorąco". Każdy korek inny, ciekawy. Każdy ma swoją historię. Pewnie, że nie pamiętam który, kiedy i z kim. Ale na pewno jest tam korek od wina wypitego z przyjaciółmi, i to niejeden :))) I taki który pamięta urodziny, imieniny, albo jakiś inny, ważny dzień w moim życiu. Każdy niesie za sobą jakieś dobre wspomnienia. 
Powstanie magiczny stolik, który będzie mi przypominać, że te fajne chwile w moim życiu przecież też były. I że było ich niemało :))



30 komentarzy:

  1. czy będzie na nim można postawić kieliszek wina, bo nie wygląda na idealnie równą powierzchnię? ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyklejam od spodu. Na wierzchu jest szklany blat...widać czysty bardzo :))))

      Usuń
    2. Ach....dzięki :))))))

      Usuń
  2. Strasznie mi się podoba :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))
      jak przyjedziesz "doprodukujemy" materiał
      nasz korek też tam musi być! :**

      Usuń
    2. Będzie!! Ale chyba wiecej niż jeden :)

      Usuń
    3. Ba!!!
      Materiału mi brakuje :)
      Aaaaa i pamiętaj, że jedno wino wisisz mi za zakład :P

      Usuń
    4. pamiętam :):):)

      tak się pomylić !!!

      Ale to u mnie normalne że sie mylę co do ludzi :P

      Usuń
    5. I dlatego słuchaj mnie :*
      (albo nie słuchaj, więcej wina postawisz)
      :)))))

      Usuń
  3. Po mnie zostałaby Ci plastikowy korek po tanim winie pitym w lasku bulońskim. Każde miast ma swój podmiejski buloński lasek. Nie wątpię, że też jakiś posiadasz.
    Na deser wiersz o winie i lasku.

    w butelce taniego wina
    ze słońcem gram w spojrzenia
    muskam wargami cienką szyjkę
    spijając ostatnie krople

    w bulońskim lasku
    czuję że jestem kobietą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyj to wiersz?

      Myślę że plastikowy korek też dałoby się wkomponować w tę mozaikę ;) A wino można wypić w pobliskim lasku, na górce z której widać panoramę miasta.
      http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100331/REG00/511716387

      Usuń
    2. Słowa "czyj to wiersz" potraktuję jako komplement.
      Ok może być góra na Pietraszach. Przysyłaj pieniądze na bilet i wino. Numer mojego konta znajdziesz pod kapslem Tymbarka :)

      Usuń
    3. Przyślij kapsel, kasę przeleję....żaden problem ;)

      a wiersz podoba mi się :)
      "muskam wargami cienką szyjkę
      spijając ostatnie krople"
      to najbardziej :)))

      Usuń
  4. Świetny pomysł. .. Bardzo mi się podoba też jego intencja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Długo je zbierałam zastanawiając się co z nich zrobić. Widziałam cale obrazy robione z korków przebarwionych winem
      http://www.swiatobrazu.pl/portret-z-niemal-czterech-tysiecy-korkow-od-wina-27064.html
      ale to za poważne wyzwanie, jak dla mnie, no i nie widać napisów.....a te wydały mi się ciekawe.

      Usuń
    2. Będę zbierać korki dla Ciebie :D.

      Usuń
    3. Możemy zbierać razem :D ze wspólnie wypitych butelek wina :)))

      Usuń
    4. :) Bardzo mi się podoba ten pomysł :)

      Usuń
    5. Plan jest. Teraz wystarczy go tylko zrealizować :)

      Usuń
  5. bardzo fajny pomysł :))
    lubię puzzle, a im trudniejsze, tym fajniejsze wyzwanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te w sumie też trudne do ułożenia :)
      Starałam się mieszać odcienie, dobierałam kształty, po to żeby jak najlepiej wypełnić łuk :)
      To swego rodzaju mozaika.

      Usuń
    2. bardzo, bardzo ładna, świetnie Ci to wyszło :)
      nigdy bym nie pomyślała, że tak fajnie można wyeksponować koki :)
      ładne i przywołujące wspomnienia

      Usuń
    3. A ja nie myślałam, że aż tyle mam tych fajnych wspomnień :)

      Usuń
  6. Pomysl swietny!!,bardzo mi sie podoba:)
    Kurcze ja tez mam troche tych korkow,ostatnio zaczelam wyrzucac.U mnie taki stoliczek troche nie pasuje bo mam wszystko w tematyce zeglarskiej a do niej to raczej rum,ha,ha,ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Mówisz w tematyce żeglarskiej....hmmmm z nakrętkami chyba nie da się nic zrobić.
      Chociaż widziałam na działkach domek jakiegoś wielbiciela piwa, który miał ściany obite pustymi puszkami.....ale oczywiście nie polecam. Takie sobie to było :))

      Usuń
  7. Julio Twoja kolekcja korków to poezja dla moich winnych smaków .. tak dużo Rioja przez którą maszerowałem na El Camino de Santiago uśmiechając się do bezmiaru winnic ..i dostrzegłem też Vino Nobile di Montepulciano .. pieknie pozdrawiam sącząc ostatnie kropelki winka z lampki tuż przed snem :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę ze masz podobny gust co do smaków wina :)
      Tak jest dużo korków Rioja, też to zauważyłam :) może są wśród nich i te od wina z roku, w którym szedłeś el camino :)))
      Aż się uśmiechnęłam na myśl o tym, jak zaskakująco mogą się splatać odległe zdarzenia z życia dwojga nieznajomych....
      Śpij dobrze Piotrze :)

      Usuń
  8. A ja ostatnio trafiam na jakieś dziwne korki z jeszcze dziwniejszego tworzywa i za każdym razem wkurzam się okrutnie. Bo albo muszę zrobić spławik, albo wyjmuję po kawałku.

    Pomysł na stolik super i wyszło rewelacyjnie.

    Pst. Jak sprawdzać wino przed zakupem, żeby mieć gwarancję ładnego korka? ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha chyba nie sprawdzisz :))
      Co najwyżej mogę spisać Ci te wina, które pijam i podesłać nazwy. Bo teraz niekoniecznie pamiętam :))

      Usuń