sobota, 31 sierpnia 2013

Magik z Brooklynu


Daniel Wurtzel – magik z Brooklynu. 
Magik potrafi powietrzem i muzyką zaczarować dwa kawałki lekkiej tkaniny. A raczej może zaczarować nas tym z pozoru banalnym zjawiskiem, jakim jest unoszenie się tkaniny na wietrze. Chusty tańczą subtelny taniec, jak para kochanków, zbliżając się do siebie i oddalając. Czasem delikatnie muskając, lub splatając w objęciach. 
Nie wiem jak Wy to odbieracie, na mnie ta magia działa.....

18 komentarzy:

  1. uwielbiam tagi rodzaj magii, jest w tym tyle poezji!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ...taaak, jak taniec kochanków w cudownym miłosnym uniesieniu

    albo jak duchy kochanków....Piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie- to jest jak poezja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taniec myśli dwojga kochających się
      ja tak to czuję :)

      Usuń
  4. przepiękne, to właśnie jest prawdziwa magia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że też Ci się podoba :)

      Usuń
  5. Ale jakiś przeciąg tam mają! ;P

    No dobra, dobra...PIĘKNE!!!

    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba wiedziec pod jakim katem te wszystkie wiatraki poustawiac i juz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pomysl ,chyle czola,bardzo mi sie podoba:)

      Usuń
    2. No i zapewne wiedzieć jak zmniejszać i zwiększać strumień powietrza :)

      Usuń
    3. Dwa wiatraki mam,ale potrzebnych jest duzo wiecej,i sie kurcze zapalilam zeby zrobic eksperyment,tylko musialabym pozyczyc te wiatraki bo jak bym kupila to Piekny by mnie oddal na obserwacje;))))))

      Usuń
    4. Jeden mam :) ale chyba za daleko jestem :):):)
      Nie zapomnij tylko sfilmować efektów eksperymentu :-*

      Usuń
  7. Z dwoma wiatrakami to te szali u sasiaduw prono by szukac:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesusie jakich bykow narobilam!!!!!!!!!!
      ma byc :)
      Z dwoma wiatrakami to tych szali u sasiadow prozno szukac;)))
      Nie moge pisac z tabletu nie moge,no,za male te klawiaturki;)

      Usuń
    2. I tak bezbłędnie odczytałam o co chodzi :))))
      najśmieszniej jest kiedy pisze się z komórki i system podpowiada słowa....to dopiero nieporozumienia wychodzą ;)

      Usuń