czwartek, 25 lipca 2013

El Camino

El Camino.....siedzi w mojej głowie od jakiegoś czasu.
Pierwsze ziarno zasiał film "Droga życia"


Potem przeczytałam RELACJĘ Marcisena o jego wędrówce. Na mojej drodze zaczęli się pojawiać ludzie którzy tam byli, którzy przeszli ten szlak. 
Spotkałam Piotra który mi wiele o El Camino opowiedział. Obejrzałam jego Impresje z drogi.
Ziarno zaczęło kiełkować i wypuszczać korzenie. Myśl zaczęła się umacniać.
Chciałabym....
Chciałabym spróbować przejść tę drogę. Może nie całą, może tylko kawałek, może tylko po ziemi hiszpańskiej. Chociaż sama nie wiem, czy dam radę. Trochę się obawiam, a jednocześnie coś mnie tam ciągnie. Mam w sumie całą jesień i zimę żeby to przemyśleć i podjąć decyzję. Ale pragnienie we mnie coraz większe. W sumie nie ma chyba dnia, żebym o tym nie myslała.
I jeszcze dziś ta tragedia, która wbiła mnie w fotel. Straszny wypadek kolejowy i to właśnie tam....w Santiago de Compostela.....przededniu święta Św. Jakuba Apostoła

24 komentarze:

  1. No to witaj w klubie
    My z PanemP mamy już od dawna taki zamiar..tylko trzeba czas wygospodarować
    Aby iść trzeba na pewno mieć kondycję ale przede wszystkim wszystko dobrze zaplanować, jak ja sobie o tym czytałam to najważniejsze są buty i aby mieć ich zapas...ale przed wszystkim najważniejszy jest cel, jak idziesz aby tam coś przeżyć, doświadczyć, oczyścić się ,to nogi poniosą same...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym poukładać siebie, tak w środku.
      Uporządkować. Straszny we mnie bałagan.

      Usuń
  2. Nie trzeba iść Drogą św. Jakuba aby uporządkować swój wew.bałagan
    a może jesteś dla siebie za surowa?
    Czasami to co nam się wydaje straszne , wcale takim nie jest a wręcz odwrotnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządkuję od jakiegoś czasu....nie mówię, że mi nie wychodzi. Powoli, mozolnie układam. Czasem zdarzy się jakaś zawierucha, która znów narobi bałaganu, ale generalnie cały czas się staram...
      A el Camino....no jakoś ciągnie. Nie masz tak czasem? Że czujesz, że musisz coś zrobić.

      Usuń
  3. Może Ci się przyda coś z mojego posta...każdy dostała dar od Boga:):):
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, czytałam :) i nawet napisałam, co ze mną nie tak :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. zacznij od książki Coelho "Pielgrzym" tak na dobry początek, a potem inne jego powieści. tam można odnaleźć wiele odpowiedzi na nurtujace nas pytania.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam kiedyś :) może powinnam jeszcze raz wrócić.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. widzisz Julio , już dwie osoby mówią Co o tej książce..może to jakiś znak???
      Miłego czytania

      Usuń
    3. Na to wygląda :)
      a ja w znaki wierzę

      Usuń
    4. Wysyłam Ci "Pielgrzyma"

      Usuń
    5. Też przeczytałam Pielgrzyma..., a także inne książki Coelho.
      Film widziałam.
      Marzenia trzeba spełniać. Byle nie oczekiwać od nich zbyt wiele. Cokolwiek jest do znalezienia, jest do znalezienia i tutaj ;).

      Usuń
    6. O....i zrobił się mały fan club Coelho :)
      A marzenia....masz rację. Po to są żeby je spełniać :)

      Usuń
    7. Przeczytałam, ale do fan clubu się nie zapisuję ;).

      Usuń
  5. Hej Julia
    Nie masz najmniejszego powodu, żeby się bać. Bezpieczeństwo jest na wysokim poziomie, fizycznie też dasz rady, tylko przez pierwszy tydzień dostaniesz w kość:) Ale bym chciał znowu iść, to by mnie postawiło na nogi. Kiedy tylko pojawi się trochę gotówki, to na pewno ruszam. Nic się nie bój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo jak fajnie że się odezwałeś :))
      Właśnie o tę wytrzymałość fizyczną się martwię. Ale ja uparta jestem i choćbym miała zdechnąć dojdę. Kiedyś w górach miałam źle dobrane buty....ale doszłam. Tyle, że tydzień później zeszły mi paznokcie ze stóp. Zrobiły się fioletowo-czarne i odpadły ;)

      Usuń
    2. Zaglądam czasami, ale przyznaję, ze ciężko mi tu na razie na obczyźnie, więc nie odzywam się za dużo. Ostatnie kilka dni lepsze, pewnie dlatego wyczołgałem się ze skorupy na chwilę:)

      Nie martw się o kondycję. Tam nawet ludzie na wózkach inwalidzkich są. A po miesiącu "spaceru" to zobaczysz, jaka kondycja będzie:) A jeśli jesteś z tych, co się martwią linią, to już w ogóle sama korzyść, będziesz płaska jak deska ;)

      Usuń
    3. Hahahahaha linię mam jak najbardziej ok :)))
      No może nie tak ok. jak Ty, ale w porządku.
      Nie chowaj się do tej skorupy, wyłaź czasem pogadać. Cieszę się, że wreszcie masz lepsze dni. Oby kolejne były jeszcze bardziej pozytywne :)

      Usuń
  6. Właściwie nie wiem co powiedzieć.
    Może jedynie to, że jeśli jest to Twoje marzenie to W DROGĘ! :)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to jest takie "i chciałabym i boje się"
      ale mówię mam całą jesień i zimę żeby przemyśleć. Chyba poszłabym wiosną tak jak chodził Piotr.

      Usuń
  7. bardzo dziękuję Julio za wspomnienie mnie w Twojej pięknej notce i to właśnie dzisiaj .. bardzo wiele to dla mnie znaczy ...
    El Camino ma to do siebie, że myśl dojrzewa przez lata i potem nadchodzi ten dzień kiedy już się wyrusza w Drogę .. Droga nie jest łatwa, wymaga wyrzeczeń, i cierpliwości, często stopy i nogi bardzo bolą, idzie się w słońcu, deszczu, wietrze, w schroniskach może być ciasno i głośno w nocy ale warunki bardzo podstawowe ... ale to wszystko nic w porównaniu z kontemplacją krajobrazu, rozmyślaniami, spotkaniami pielgrzymów .. 'Droga życia' dobrze oddaje atmosferę El Camino .. podobnie jak ten film tutaj http://www.youtube.com/watch?v=EOMMl33Ot5Q

    tak jak napisałaś można zacząć od odcinka El Camino ale jestem przekonany, że ono bardzo wciąga :^)

    bardzo ciepło pozdrawiam i z chęcią podam wszystkie moje doświadczenia :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "El Camino ma to do siebie, że myśl dojrzewa przez lata..."
      Idealnie to ująłeś, we mnie właśnie ta myśl dojrzewa i w dużej mierze Ty mi w tym pomagasz :)
      I wiem, że jakby co....będziesz moją skarbnicą wiedzy na temat "drogi". Dziękuję Ci za to wszystko :*

      Usuń