czwartek, 11 lipca 2013

drzewo

Drzewo....piękny wielki świerk.....rósł na parkingu przy naszej firmie. 
Rósł.
Używam czasu przeszłego, bo już go nie ma. Wczoraj został wycięty. Dlaczego? Bo koleżanka przydzwoniła parkując? Bo szyszki spadały na samochód? Bo igły? No i co z tego?

Nie widziałam go z mego okna, rósł nieco dalej. Ale zawsze kiedy wychodziłam na klatkę schodową, żeby tam spokojnie porozmawiać przez telefon....patrzyłam właśnie na niego. 
Ileż ciepłych słów usłyszałam właśnie w jego towarzystwie. Ile łez widział na mojej twarzy. Kurczę, był jak taki przyjaciel, tylko niemy. Czy można płakać po ściętym drzewie...widać tak skoro płaczę. 
Zimą uginał się pod czapami śniegu, latem dawał fajny cień. Odwiedzały go ptaki, wiewiórki i pewnie jakieś inne małe żyjątka. Ja go odwiedzałam. 
Moich ciepłych rozmów już nie ma, drzewa też. Wszystko po kolei umiera. Smutne to. Matko jak tam teraz jest pusto. Staram się nie patrzeć w tamtą stronę....może z czasem przywyknę.

Zapytałam kolegi z pracy.....dlaczego? 
Bo miał słabe korzenie - odpowiedział - i mógł stanowić zagrożenie
Posadzicie tam jakieś inne drzewo? - zapytałam
Nie.....zyskaliśmy jedno miejsce parkingowe.

Wysoka cena jak za jedno miejsce parkingowe.




16 komentarzy:

  1. Dwustuletnie jesiony przy drodze do naszej wsi, też stanowiły zagrożenie ... Na szczęście tylko trzy były takie groźne. Opłakałam je i naszą staruszkę renetę.
    A w pierwszych latach mieszkania na wsi, przeżywałam bardzo mocno każdy wyrąb. Teraz stwardniałam nieco. Poza tym ... cudownie jest palić aromatycznym drewnem, w starym kaflaku albo piecu kuchennym. Cudownie jest czuć zapach dymu. Jeszcze cudowniej jest oglądać w stodole poukładane sągi drewna. I czuć się bezpiecznie. Strasznie jest przechodzić koło wyrębów. Strasznie jest nie rozpoznawać ogołoconych połaci starego lasu. Strasznie jest o każdej porze roku słyszeć wycie pił "wykonujących plan". Strasznie jest pytać leśniczego ile hektarów jeszcze. Cudownie jest kupować od leśniczego drewno na opał. I tak w kółko ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację.....też lubię patrzeć na drwa płonące w kominku. Lubię drewniane domy. I meble też lubię.
      I nie zastanawiam się skąd pochodzi to drewno.
      Ale kiedy ktoś wycina jedno jedyne samotne drzewo i to te które tak lubiłam.....to odczuwam to jak ogromną stratę.

      Usuń
  2. Bezmyślność straszna, głupota i brak wyobraźni. Bardzo mi przykro... Może idź nocą i posadź 3 inny drzewa w to miejsce? :). Jeśli nie tam, to na skwerku przed domem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech.....ja posadzę a oni wyjmą i zabetonują.
      No przecież jedno miejsce parkingowe!!
      Posadzę drzewa ale na jesieni :) teraz chyba nie za dobry czas.

      Usuń
  3. Czlowiek sie panoszy,rozpycha,potrzebuje coraz wiecej i wiecej miejsca.Ale przyjdzie taki moment ze zabraknie mu tlenu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Nie wiem ile lat miało to drzewo kilkanaście? Kilkadziesiąt? Zniknęło w jedną noc. Ponoć przedtem były tu jeszcze dwie wierzby. Poszły pod piłę, bo w pokojach na parterze za ciemno było. Teraz dla odmiany mają za gorąco bo słońce wali im prosto w szyby.
      Bezmyślność.

      Usuń
  4. smutne! trzeba było zabrać choć gałązke do domu, ona pewnie pamięta te wszystkie Twoje rozmowy!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy że ja pamiętam. On może też.
      A gałązki nie miałabym nawet jak zabrać, dzis był tam tylko przysypany ziemią dół.

      Usuń
  5. Miejsce parkingowe było ważniejsze niż drzewo, ateza o słabych korzeniacg mocno naciągana. Świerk nie uróślby wysoki bez silnego systemu korzennego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mu się wydaje. Drzewo byłoby słabe, gubiłoby igły. No ale jakoś trzeba było widać uzasadnić wycinkę. Póki co idąc przez parking nie podnoszę oczu....nie chcę na to puste miejsce patrzeć

      Usuń
  6. Mam niedaleko domu podobnie drzewo z które zawsze pozdrawiam jak idę do sklepu...ja miastowa kobieta kocham zieleń, kocham drzewa!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może my kobiety z miasta bardziej przywiązujemy się do tych pojedynczych samotnych drzew
      Pozdrawiam i witam :)

      Usuń
  7. Witam również:):
    Drzewa mają niesamowitą moc!!!
    Serdeczności slę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mają w sobie coś co uspokaja....a jednocześnie daje siłę

      Fajnie że zajrzałaś tu do mnie :)

      Usuń
  8. żal mi każdego wyciętego drzewa, Julio.
    przeżyłam szok, gdy pewnego razu dotarłam do mojego ukochanego miejsca w lesie i zastałam tam facetów w gumofilcach, z piłami spalinowymi...
    a było to miejsce szczególne, mój matecznik, mój osobisty czakram... teraz stracił moc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiało boleć....rozumiem Cię.....

      Usuń