sobota, 6 lipca 2013

czereśniowe zawody

Wróciłam z kajaków, było bosko!!!!
Pogoda przepiękna, nie za gorąco. Na niebie mnóstwo obłoków, które co jakiś czas dawały wytchnienie od słońca. Odpoczęłam i zregenerowałam się :))


Mistrzostwa rozgrywane są na farmie owocowej Tree-mendous Fruit w miejscowości Eau Claire. Dziś odbędą się już po raz 40-sty.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news-w-michigan-mistrzostwa-w-pluciu-pestkami,nId,992264?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Jadąc do Bryzgla usłyszałam w radiu, że dziś w amerykańskim stanie Michigan odbędą się nietypowe zawody w pluciu pestkami wiśni na odległość :)
Podczas rywalizacji zawodnik wkłada do ust wiśnię, połyka miąższ a pestkę wypluwa tak daleko jak tylko potrafi.Uczestnicy mają do dyspozycji po trzy wiśnie, które sami sobie wybierają. 
Faworytem dzisiejszych zawodów jest wielokrotny mistrz świata Brian Krause, który kilka lat temu plunął pestką na odległość 28,5 metra. Rekord świata w tej konkurencji - według Księgi Rekordów Guinessa - wynosi 29 metrów i 12 centymetrów!!!!!
Wiśni co prawda nie miałam ale miałam.......

 czereśnie :)

Dlaczego by nie spróbować. Pierwsza czereśnia, pierwsza próba.... i porażka. Efekt, jakieś półtora metra, no może dwa. Po krótkim treningu podciągnęłam wynik do trzech metrów. 
Innym szło trochę lepiej. Jeden znajomy plunął w górę.....i cisza....nic do wody nie wpada. Już myślałam, że pestka trafiła na orbitę okołoziemską i będzie tam już krążyć, jak satelita. Ale na szczęście jednak spadła, jakieś 7 metrów od kajaka. :))
I to był rekord. Więcej się nie dało wycisnąć. Może to dlatego, że to czereśnie, a nie wiśnie. Może pestki wiśniowe są bardziej lotne :))))
Myślicie, że nasza Bronka z "Daleko od szosy" mogłaby mieć jakieś osiągnięcia w tej dyscyplinie?

Ps. Ciekawa jestem jakie Wy mielibyście wyniki ;))))



8 komentarzy:

  1. Julio mi to całkiem często zdarza się nie wypluwać a połykać pestki,szczególnie te od arbuza :-)

    uściski S. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie boisz się, że wykiełkują w Tobie małe arbuzowe pędy? ;)))
      Uwielbiam arbuzy!!!

      uściski Sebastianie :)

      Usuń
  2. Kiedyś uprawiałem plucie pestkami, ale wyników za Chiny Ludowe nie pamiętam. Czeresnie apetyczne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli apetyczne, to proszę, częstuj się :)
      Razem poplujemy pestkami ;)
      Wyniki zmierzymy na oko :D

      Usuń
  3. nie dalej jak wczoraj z moją koleżanką plułyśmy zawzięcie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja Ci zazdroszczę tych kajaków... I wody szerokiej... :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak woda szeroka i spokojna :) małe zatoczki i ukryte za szuwarami odnogi jeziora....bosko

      Usuń