niedziela, 21 lipca 2013

200-setny dzień roku

Będąc wczoraj u mamy w jej czarodziejskim, pięknie pachnącym latem ogrodzie, usłyszałam dźwięk sms-a.
Sms był od jednego z przyjaciół z naszej paczki i brzmiał jak niżej

"Ze względu na 200-setny dzień roku i zachód słońca już o 20.46 oraz pragnienie organizacji dzisiejszej imprezy w ogródku zapraszamy na godzinę 17.00. Da to szansę każdemu na cieszenie się kontaktem z przyrodą i obserwację zachodu słońca nad bajecznymi rozlewiskami rzeki Supraśl w Nowym Aleksandrowie. Gwarantuję dodatnie temperatury i brak śniegu. Ponadto zgromadziliśmy dużo drewna na ognisko indiańskie. Serdecznie zapraszamy. I proszę nie zapomnieć o stosownym stroju (z odkrytymi plecami)"

No kto by się nie skusił na takie zaproszenie :))
Rozumiem, że te odkryte plecy, miałyby stanowić większą powierzchnię żywieniową dla komarów ;)))....tak wiec nie uległam pokusie pokazania swojej opalenizny. Z zakrytymi plecami ruszyłam po ten zachód słońca....i powiem Wam warto było. Zdjęcia mam tylko z komórki i nie oddają w pełni tego co widziałam na żywo....pięknie było




17 komentarzy:

  1. Oj, to rzeczywiście musiało być pięknie :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było....ale powiem Ci, że tylko ja poszłam po ten zachód słońca.
      Trzeba było wyjść kawałek, za róg, nikomu się nie chciało. Ale może to i dobrze....kiedy jest tak pięknie nie chcę, żeby ktoś mi to piękno gadaniem zakłócał.

      Usuń
  2. jakimi prostymi rzeczami, stwierdzeniami możemy sobie umilać życie..super zaproszenie i super zachód!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproszenie super :) z polotem :)))
      A zachody słońca...kiedy na niebie jest dużo chmur....to niesamowite widowisko :)

      Usuń
    2. ja w ogóle uwielbiam chmury..tyle tam można wypatrzeć....

      Usuń
    3. Ja też :))) nawet jadąc samochodem patrzę w niebo :)
      kiedyś się pewnie zabiję przez to bujanie w obłokach

      Usuń
    4. no tak bujać w obłokach trzeba będąc na ziemi:):):)
      Miłego dnia życzę i znikam ..idę na spacer..może coś jakaś chmura mi powie????

      Usuń
    5. Udanego spaceru i dużo słońca :*
      chmur oczywiście też :))))

      Usuń
  3. Przepiękne niebo i przepiękne miejsce ... zaśmiałem się z tej gwarancji braku śniegu i odkrytych pleców :^)) ... musiało być wiecej ładnych widoków ;^)
    słoneczne pozdrowienia Julio :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I powiem Ci, że śniegu faktycznie nie było :))))
      Było za to szalenie zabawnie, dawno się tak nie uśmiałam, jak tego wieczoru.
      Dziękuję Piotrze za słońce i pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Dla takich widokow warto nawet plecy na pozarcie komarom rzucic:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahaha no może i tak, ale obyło się bez przelewu krwi :))

      Usuń
  5. może nawet lepiej, że zdjęcia z komórki, bo możemy się zachwycać pięknym zachodem, a jakbyś zrobiła jakimś wypasionym aparatem, to i może komary byłoby widać ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahah dobre
      Dzwoneczku....podoba mi się Twoje poczucie humoru :)

      Usuń
  6. Masz fajnych znajomych.

    Nie kusiło Cię rozdziać plecy przy takim zachodzie słońca? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz....po pierwsze primo byłam tam sama, wiec tak jakby rozdziewać się nie było przed kim, a ja swoich pleców bez lustra za cholerę nie zobaczę :)
      A po drugie primo ;) zimno było jak cholera

      a znajomi fajni :)
      czasem w trójce w piątki rano Mann czyta sms-y mego kumpla, a ja jadąc do pracy umieram ze śmiechu :))
      Buziaki :*

      Usuń