niedziela, 2 czerwca 2013

co było prawdą a co snem

Wróciłam :)
Wszystko było super :) Odpoczęłam, opaliłam się, wyciszyłam. Czego chcieć więcej?
Pogoda mieszana.....wszystkiego tyle ile trzeba, w odpowiednich proporcjach :) Przecież nie może być cały czas słonecznie, to by było nudne.
Tak jak zamierzałam....kiedy tylko przyjechałam poszłam przywitać się z morzem. Daleko iść nie musiałam, bo to tylko 200 metrów przez pachnący żywicą sosnowy las. Na dodatek alejka prowadząca do morza obsadzona była liliowymi bzami. Na końcu tej alejki znajdował się uroczy niebieski mostek :) widok jak z bajki.


Za mostkiem drewniana kładka. Jeszcze tylko parę kroków i już można było zobaczyć morze :))))
To właśnie ten moment który uwielbiam....pierwsze spojrzenie i ten dreszcz emocji, ten długo wyczekiwany widok, wyłaniający się zza wydmy.


Na plaży było naprawdę niewielu ludzi, pojedyncze osoby, gdzieś tam w oddali.
Tak więc kocyk, ręczniczek i kładę się....zamykam oczy, słońce cudnie grzeje morze szumi......ech.....żyć nie umierać.
Kiedy tak leżę, słucham szumu fal, świergotu ptaków.....zaczynam zatracać granicę między jawą a snem. Nie wiem co dzieje się naprawdę, a co mi się tylko wydaje. Cudowny stan. Uwielbiam to falowanie na granicy świadomości.
W pewnym momencie miałam wrażenie że ktoś przesłonił mi słońce. Stanął nade mną jakiś wysoki, przystojny mężczyzna. Z zarostem i nieco dłuższymi, rozwianymi przez wiatr włosami. Wydawało mi się że skądś go znam. Charakterystycznym ruchem przeczesał włosy, odgarniając je do tyłu. Już miałam się odezwać, już miałam się dowiedzieć kim jest, skąd się tu wziął?......kiedy obudził mnie krzyk mewy przelatującej tuż nad głową.


Mężczyzna nagle zniknął. A może mi się tylko wydawało ze tam stał? Może ten cień który na mnie padł rzuciła ta czarna chmura, która akurat nadpłynęła z północy?
Tak bardzo wypatrywałam mego marynarza, że aż przyszedł do mnie.....tyle że we śnie :)
A może to ta chmura mi się przyśniła...a marynarz był prawdziwy?
Kto wie........
Kiedy nocą wracałam do domu w radiu na fortepianie grał Adrian Gaspar. Pięknie grał.....a moje myśli znów powędrowały na plażę, do tego dziwnego snu.....
Co jest prawdą, a co snem?......kto wie......



15 komentarzy:

  1. Piękne chwile i czasoprzestrzeń tylko dla nas samych. Tego każdemu trzeba od czasu do czasu.
    Wybrałaś dobre miejsce na czas ze sobą:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ująłeś to perfekcyjnie....tak to było dobre miejsce i czas :)

      Usuń
  2. To ja Ci zaśpiewam Nosowską

    Wszystko nam się śni
    Ja tobie a ty mi ...

    :-)
    czesc Rudzielcu, bardzo sie cieszę że wrocilas<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz.....to bardzo miłe, kiedy ktoś się cieszy z Twego powrotu <3

      Usuń
  3. Abi napisała mi komentarz...
    "Ale Ci zazdroszczę... :)! Fajnie, że odpoczęłaś :)..."
    Sprzątając usunięty komentarz usunęłam i ten....przepraszam :*
    Tak Abi....odpoczęłam cudnie....chyba najbardziej dlatego, że nic nie musiałam, nigdzie się nie spieszyłam i do nikogo nie musiałam dostosowywać....no i to morze...ten szum :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No! Jestes!! Kawa odrazu inaczej smakuje...dobrze, ze wypoczelas, zdjecia piekne! U mnie dzis pada to schowalam sie do Ciebie do kawiarenki....ale mam ochote na cos slodkiego - ide zrobie pieczony custard (pieczony budyn).....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to pieczony budyń????
      U mnie też leje i grzmi...ale lubię to....wtedy we wnętrzu tworzy się fajny klimat....bezpieczny i przytulny :)

      Usuń
    2. Creme brulee-pewnie to Niedzwiedzica miala na mysli:)
      Uwielbiam i tez czasem popelniam:)

      Usuń
    3. aaaaaa to i ja uwielbiam :)
      jadłam kiedyś taki, który miał na samym dnie jagody
      poezja :))))

      Usuń
  5. Pieknie!!!!Tak to opisalas ze sama sie rozmazylam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) dziękuję
      Chodź kładź się koło mnie na kocyku i zamknij oczy :)

      Usuń
  6. a ja jadę nad morze i koniec i myśleć będę o księciu na białym rumaku, albo i nie :D kto to wie co przyniesie mi sen?
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedź, odpoczywaj, śnij i marz :)
      marzenia czasem się sprłniają :)

      Usuń
  7. Co prawdą jest co snem? A jeśli życie w niczym nie różni się od snu? Życie tak samo jak i sny należą do Ciebie. Jeśli tak jest to wtedy wszystko jest prawdą :*

    OdpowiedzUsuń