niedziela, 16 czerwca 2013

turkusowa zatoczka

Obiecana wczoraj turkusowa zatoczka :)



Prawda że pięknie tu? 
 
 

Wypatrzyłam na plaży ślady stóp. Ktoś wyszedł wprost z oceanu...tylko skąd się tam wziął?
Ślady prowadzą tylko w jedna stronę. Nie widać łodzi ani pomostu.....
To ślady kobiecych stóp.
Już wiem....może to jakaś syrena, zrzuciła swój rybi ogon, bo pokochała człowieka ....jak w tej baśni Andersena...pamiętacie ją?  Bardzo smutna baśń o nieszczęśliwej miłości.....






25 komentarzy:

  1. Na brzegach bezludnych plaży są ślady stóp rozbitków, pozostawiane bezwiednie podążają ich tropem, by za chwilę zniknąć w turkusowym morzu.

    pozdrawiam Juleczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ślady na szczęście nie toną, tylko wychodzą na bezpieczny ląd, a tak bardziej dokładnie, biegną wprost do mnie.
      Pozdrawiam znad turkusowej zatoczki :)

      Usuń
  2. Przypomniał mi się radziecki film z lat 60. ub. wieku, gdzie człowiek o imieniu Ichtiander miał skrzela i mógł przebywac pod wodą. Nie pamiętam już wielu szczegółów, ale widząc Twój wpis pamięć emocjonalna przywołała to bardzo odległe wspomnienie. Film nosił bodajże tytuł "Człowiek-ryba".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś kojarzę jak przez mgłę.
      Jako człowiek ze skrzelami bardziej kojarzy mi sie Kevin Costner z filmu "Wodny świat" bodajże. Ale pewności nie mam. No i tamten film nijak nie pasuje do klimatu miejsca. Tu pasowałby film "Błękitna laguna"
      Pozdrawiam słonecznie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ach.....jestem Afrodytą :)
      cudnie :)
      a może to wino we krwi budzi takie fantazje :):):):):)

      Usuń
  4. Chciałoby się tam być... Życie jednak jest bardziej przyziemne, więc jutro praca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracam do pracy w piątek, ale póki co czerpię ile mogę. Wdycham zapach oceanu, cieszę się słońcem i chociażby tym, że moje włosy pod wpływem morskiej bryzy kręcą sie bardziej niż zwykle.
      Pakuję pełne kieszenie wspomnień i uśmiechu, żeby mi go starczyło na długie miesiące :)
      Pozdrawiam szumem oceanu Dark-u :)

      Usuń
    2. Ja zawsze znad Adriatyku przywożę ze sobą sól morską. Mam w domu Jadran do następnych wakacji. A jak nie mogę tam jechać, to znajomi przywożą.

      Usuń
    3. O widzisz a ja najczęściej kamyki i muszelki :)
      Chociaż z jednej podróży do Grecji przywiozłam piasek, z takiej plaży, która mieniła się w słońcu jak brokat....pięknie :)

      Usuń
  5. brzeg morza
    ślady jej stóp budzą
    plażę z uśpienia

    ahoj ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze haiku o mnie....Cudnie :)
      Dziękuję Sebastianie

      ahoj Kapitanie :)

      Usuń
  6. następnym razem nie trzymaj nas w niepewności, postaraj się rozwiązać zagadkę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie będzie jeśli każdy znajdzie własne rozwiązanie zagadki :D
      Sama chętnie posłucham opowieści :)

      Usuń
  7. przeczytałam - truskawkowa :)))
    i szukam truskawków :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawkowa zatoczka :):):)
      jak też by to mogło wyglądać :D
      Truskawkowe pole wiem jak, bo to moja trauma z dzieciństwa, ale zatoczka....
      Słoneczne i uśmiechnięte dzień dobry Dzejku :-*

      Usuń
  8. Truskawków najlepiej szukać na "Truskawkowych polach" tam gdzie znaczenia nie ma nic :)

    https://www.youtube.com/watch?v=JzcZttcpYFQ

    Dzień dobry :) A nasza Juleczka już pewnie szampana pije od rana :) No to truskawki jak znalazł. U mnie w ogródku tak pachną, że chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juleczka leży w łóżku patrząc na palmy i górę za oknem. Jeszcze godzinę temu było tu zupełnie ciemno, potem słońce zaczęło powoli wyłaniać się zza góry.
      Juleczka leży i myśli...bo bardzo tak lubi robić, ale może faktycznie czas na porannego szampana?

      Usuń
    2. koniecznie ;)

      wypij moje zdrowie :):):)

      cmoook:*

      Usuń
    3. Czyli dziś dwa kieliszki? :):)
      Masz to jak w banku :)
      Przyda mi się dziś. Najwyżej będę bardziej......urocza:D

      Usuń
    4. Dwa kieliszki szampana, melon, arbuz, croissant i kawa.
      Śniadanie sie dokonało :D

      Usuń
  9. :):):)
    cieszę się że Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sztuczne to, powiedz, że sztuczne!
    ...a jak nie sztuczne to magiczne

    z wody wypełzła meduza, taaaaka duza ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirabelko.....ustaliliśmy już
      Afrodyta :)
      I wyszła
      a nie wypełzła
      NO!

      Usuń