wtorek, 4 czerwca 2013

niskie stany nastroju na rzece życia

Odnotowuję niskie stany nastroju na rzece życia
czasem tak bywa
dzień zaczął się pogodnie, choć niebo zasnute było chmurami
kończy się za to........tak jak sie kończy
choć świat jest pełen słońca
życie bywa przewrotne
czasem tak bywa.....


11 komentarzy:

  1. Nastrój w rytmie pojawiam się i znikam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie to nie to.....raczej równia pochyła w dół
      wiesz....czasem dopada jakieś takie uczucie....bezradności
      tak bym to chyba nazwała
      widać czasem trzeba chwili i smutku, nie moze być ciągle wesoło nie ma co udawać. Założyłam sobie, że ten blog będzie prawdziwy, bez udawania...i tak jest.
      Ale już włączyłam trochę inną muzykę, sączę czerwoną rioję i hamuję stopami, żeby zatrzymać tempo zjazdu.

      Usuń
  2. A tak w ogóle to fajnie, że zatrzymałeś sie tu na chwilę :)
    Jakoś teraz raźniej mi na tej mojej "zjeżdżalni"

    OdpowiedzUsuń
  3. Uzupełnię to, co napisał Krzysztof: nastrój mam niczym panna migotka, wiem że to minie i znów będę miała dużo siły i mnóstwo pomysłów, ale póki co jakoś to trzeba przeczekać, cholercia!
    Tobie też powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i w grupie raźniej :) Fajnie że wpadłaś. Przeczekamy!
      Pewnie że jeszcze będzie przepięknie....taki dzień widać.
      Dziękuję Iw :*

      Usuń
  4. A u mnie dobrze mimo deszczu... Gdy się zrobi spacer szybki krokiem w mżawce gdy przemaka każda niteczka, jak we mgle... :), to można odzyskać znów ostrość widzenia chyba. I uśmiech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też już lepiej choć bez spaceru:) kolorowych snów Abi:)

      Usuń
  5. U mnie goraco jak cholera 32C...a to oslabia...w nocy SPADA do 22C...ale wilgotnosc nie spada............no nic, trzeba bedzie wskoczyc w stroj i do basenu....to - i ciderek powinny orzezwic, dzis przeciez przesilenie albo smieszniej "garb"-owy dzien (hump day)...czyli tydzien zacznie leciec z gorki...bedzie dobrze Julio, czuje, ze piety wbily Ci sie w ...piasek! zatrzymalas sie....jutro, nowy dzien!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyszło tu już tyle osób że wyhamowałam:) teraz zostało wdrapać się znów na górę :)czuję że z wami dam radę!

      Usuń
  6. nie będę Cię pocieszać, bo pewnie już dawno smuteczki sobie poszły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szału nie ma....ale jest znacznie lepiej niż wczoraj :)
      dziękuję :*

      Usuń