środa, 19 czerwca 2013

migawki z wakacji

W czwartek rano kończą się moje wakacje. Będę musiała opuścić ten raj.
Z każdego miejsca w jakim byłam przywożę kilka "obrazów"....zapamiętuję kilka, dosłownie kilka rzeczy, które w jakiś sposób mnie zachwyciły, czy urzekły.
Z takich "migawek" buduję moje wspomnienie, mój album z wakacji.
Wszystkiego nie byłabym w stanie spamiętać...ale te obrazki zapamiętują się same.

Pierwszy to wulkan Teide kąpiący się w pianie z chmur....zdjęcie nie oddaje tej miękkości


Drugi to fale oceanu roztrzaskujace się o posągi Guanczów w Candelarii


Trzeci to czarne plaże, jakich nie spotka się nigdzie indziej



Czwarty to surferzy...podziwiam ich siłę, zręczność i odwagę



I jeszcze.....na koniec....chłód oceanu i mokra sukienka :))) z powodu niespodziewanej fali, jaka "dopadła" mnie w czasie wieczornej wyprawy po zachód słońca :)




39 komentarzy:

  1. Uśmiecham się do tych wszystkich zapamiętanych obrazów, uśmiecham się też do tej pięknej rudej dziewczyny w mokrej sukience. :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ruda dziewczyna uśmiecha się do Ciebie :))))
      Dziękuję Mirabelko :****

      Usuń
  2. A ponoć raj miał byc na zawsze???
    A co fali to powiem, że nogi sa bardziej intrygujące:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krzysztofie :))))

      Raj.....może kiedyś będzie....na zawsze
      A jeśli tu i teraz nie jest nam "na zawsze" dany, nie mamy wyjścia i musimy zacząć szukać go na nowo :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  3. ja tam chcę!!
    dziś, teraz, już !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałaś się, jak ja już stąd wyjeżdżam ;)
      Ale zawsze możemy zrobić sobie babski wyjazd :D tylko my dwie :)

      Usuń
    2. Weekend to możemy w puszczy białowieskiej spędzić :)
      Tu trzeba na dłużej :)

      Usuń
  4. A kto Tobie zrobił zdjęcie? Rycerz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to kto?
      konik morski, a może Neptun :P

      Usuń
  5. Czarne plaze pierwszy raz zobaczylam na St. Kitts (Karaiby), a potem na Maui (Hawaje) a potem wlasnie na Teneryfie- dziwne sa: plaze, jak nie plaze, niby piasek ale nie jak piasek, ale tez juz nie prochy, juz nie lawa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest taki drobny czarny żwirek
      pięknie kontrastujący z białą morską pianą

      Usuń
  6. Wow! Jakie piękne obrazy :)...! Bardzo lubię ten moment, gdy okazuje się, że spódniczka, sukienka, spodenki są jednak za długie... :)... Śliczne zdjęcie :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Abi :-*
      I też to lubię.
      A tak w ogóle kto powiedział że nie można kąpać się w sukience :D

      Usuń
    2. A ktoś tak powiedział? :) Można przecież :D.

      Usuń
    3. Oj czuję że dogadałybyśmy się :D

      Usuń
  7. A na szóstym jestem ja, ale z powodu, że mnie nie było, to nie ma szóstego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :)
      Dobre :)
      A na tej desce to nie Ty? ;)

      Usuń
    2. Jaki kabanos :)
      Czarny wyszczupla :P
      Możesz być jeszcze jednym ze skamieniałych wodzów Guanczow :):):)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Musialam usunac poprzedni komentarz bo sie na Ciebie zagapilam i literowke popelnilam:)
    Nie wazne kto zdjecie robil,wazne ze Ty swietnie wygladasz i dodam ze mnie wlasnie to ostatnie zdjecie podoba sie najbardziej.
    Szkoda ze Twoje wakacje dobiegaja konca,ale nic to pewnie niedlugo znowu sobie gdziesz polecisz:),choc te moglyby jeszcze ciut potrwac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):):):)
      Dzięki Maga :-*

      Szkoda że wakacje się kończą. Nigdy nie lubiłam ostatniego dnia i pożegnań. No ale kiedyś to musiało nastąpić. Odpoczęłam, opaliłam się na czekoladkę, mam głowę pełną wspomnień. Na jakiś czas mi wystarczy. Ale masz rację już planuję :)

      Usuń
  10. Ostatni dzień wakacji chciałbym spędzić na wydmach. Chciałbym też, by plaża była czarna, a morze białe - prześwietlony blaskiem słońca. Wiatr niósłby szum morza i zapach rybackich kutrów płynących do portu. Chciałbym zagubić się na wydmach, zapomnieć na chwilę o sobie i poczuć, że jestem tu od zawsze. Pomiędzy morzem, a piaskiem wydm odnalazłbym to miejsce, którego nigdy nie opuszczałem. I stałbym się szumem morza, słonym wiatrem, kępami traw - czego i Tobie życzę.

    ps. Julio od kiedy to syrenki mają nogi?
    ps2. wspaniałe zdjęcia
    ps3. buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni wieczór spędziłam ze znajomymi, na czarnej plaży. Ale już bez aparatu, bez zdjęć. Wszystko mam w pamięci. Piękny zachód słońca, szum oceanu, księżyc i miliony gwiazd...
      Niby się śmieliśmy i w ogóle...ale jakoś mi smutno.

      Ps1 :) syrenki traca rybi ogon kiedy się zakochają

      Ps2 Dziękuję :)))

      Ps3 :***

      Usuń
  11. Coz, cos sie konczy i cos sie zaczyna, nieprawdaz?
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdaż :)
    Ale dopóki nie dojechałam do domu wakacje trwają :)
    Pozdrawiam z trasy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. :):):)
      A jak Ci tam na obczyźnie Marcinie?

      Usuń
    2. Na razie się aklimatyzuję, cy wysyłam. Ale jest spoko, cieszę się, że tu jestem,

      Usuń
    3. I ta radość jest najważniejsza :))
      Poukłada się.
      Trzymam kciuki :)

      Usuń
  14. och jak pięknie, do tej pory się trzymałam, ale już nie mogę i chyba Ci zazdroszczę, tych plaży i pięknych rudych włosów ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :****
      Plaż już nie musisz zazdrościć :))))
      Już duszę sie w upalnym mieście...choć teraz to właściwie pod jabłonką. Ale plaż jak okiem sięgnąć nie widać :))))

      Usuń
  15. fantastyczne ujęcia .. ten wulkan ponad chmurami niesamowity ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Witaj Piotrze :)

      Usuń
    2. nigdy jeszcze nie byłem na Wyspach Kanaryjskich a szkoda bo widać, że tam piękne syrenki wynurzają się z wody :^))

      Usuń
    3. Dziękuję :)))
      Syrenki pojawiają sie na Wyspach raz w roku, przeważnie w sezonie letnim, choć zdarzają sie wyjatki i bywają w okresie zimowym.
      Syrenki kochają Wyspy Kanaryjskie i Hiszpanię :)

      Usuń
    4. ach to podziwiam te Syrenki, że powracają w tak piękne rejony . słonecznie je pozdrawiam :^)

      Usuń
    5. Dziękuję :)
      I również pozdrawiam.
      U nas niebo pełne chmur, ale pięknych chmur :)

      Usuń