piątek, 14 czerwca 2013

goniąc błekit

Spędziłam dzisiejszy dzień na "nicnierobieniu", błogim lenistwie.
Zupełnie to do mnie nie podobne, ale czasem widać trzeba się zatrzymać i popatrzeć w niebo.
Na moim niebie (cudnie błękitnym)  była wielka palma....tym ciekawszy widok :)


Na palmę co rusz przylatywały różne ptaki, których nazw niestety nie umiałabym podać.
Czyli jak nie patrzeć w sumie coś robiłam :)
Dzień zaczął się miło od kieliszka wina musującego cava. Taki tu zwyczaj, a zwyczaje miejscowe trzeba szanować :) I powiem Wam że zwyczaj jest dobry, bo pobudza i rozbudza. Chyba bąbelki z "szampana" unoszą nieco do góry :) Potem wypiłam barraquito gapiąc się na ocean....też niebieski.
Zatańczyłam zumbę, zjadłam ośmiornicę, popiłam białym chłodnym winem.
No i musiałam to co wchłonęłam spalić....więc pływałam. Też w błękicie :)


I wiecie co? Cudne jest to ganianie za błękitem. Zwiedzać będę jutro......może :)
Przepraszam że dziś tak lakonicznie i byle jak, ale spieszę się.....chcę zdążyć na zachód słońca......nad oceanem 
Buziaki :***




18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ba! Jeszcze jak!
      Dzięki Dark-u :):):)

      Usuń
  2. Zatańczyłaś zumbę a to ci heca ;-)
    Julio zrób zdjęcia jakichś lokalnych żyjątek,chętnie pooglądam. :-)

    uściski S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sebastianie :)
      specjalnie dla Ciebie wyruszę jutro na bezkrwawe łowy. No najpóźniej pojutrze.
      Odściskuję uściski :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. To prawda :)
      a zachód słońca był przepiękny!
      i turkus oceanu....uczta dla oka :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jeszcze jak fajowo :)
      A widok słońca tonącego w oceanie...tym nie można się nie zachwycić!!!

      Usuń
  5. Mnie zaś podoba się ten cień na tle basenu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :):):)
      cień ów chodził za mną cały dzień :)

      Usuń
  6. Ja mam 45 minut do oceanu i nie mam kiedy sie wybrac,wez sie za mnie tez powyleguj:))))
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyleguję się za nas obie. I pływam za obie i spaceruję. Opalenizną się tylko nie podzielę, bo za bardzo lubię ten złoto-brązowy kolor skóry :)
      Ściskam :)

      Usuń
    2. Opalona to ja juz tez jestem,to skutek uboczny posiadania ogrodka;))

      Usuń
    3. I masz chyba ciemną karnację, szybko się opalasz:)

      Usuń
  7. No i co ja mam Ci powiedzieć? No pięknie, cholernie pięknie...pij z tego kielicha ile się da! ;)
    A je se będę zazdrościć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Twoje zdrowie w końcu piję :*

      Usuń
    2. Toś się musiała urżnąć, bo tego mi ostatnio brakuje.
      :*

      Usuń
    3. Hahaha....Mirabelko robię co mogę, ale ty też się staraj, ćwicz. Bo w alkoholizm mnie wpędzisz :P

      Usuń