środa, 26 czerwca 2013

14.30 majowe popołudnie

14:30 majowe popołudnie. Jak zawsze jestem w pracy (za wyjątkiem tych dni, kiedy nie jestem). Dzwoni telefon:
- chcesz polecieć balonem?
- kiedy?
- za dwie godziny
Głupie pytanie :) pewnie że chcę marzę o tym, od nie wiem jakiego czasu. Do tej pory tylko we śnie latałam (samolotu nie liczę) i  z tęsknotą zawsze patrzę w niebo. Zobaczyć cały świat z lotu ptaka, czując jednocześnie wiatr we włosach.....bajka :))
Spod dworca PKP zabrał mnie samochód, terenówka. Pojechaliśmy na miejsce startu. Najpierw trzeba było balon przygotować.....co trwa około godziny. Ale to też frajda, bo pasażerowie czynnie uczestniczą w tym zajęciu. Poza tym patrzenie na rosnącego przed oczami giganta....to robi wrażenie. Kiedy już wszystko było gotowe, wskoczyliśmy do kosza (nie myślałam że tam jest tak mało miejsca). Chłopak odczepił linę i zaczęliśmy się unosić. Miękko i płynnie, coraz wyżej i wyżej. 

 


Te małe białe ptaszki, to łabędzie, startujące do lotu wprost z rzeki.
Potem, kiedy byliśmy jeszcze wyżej, kiedy już leciały, wyglądały jak małe kawałeczki pociętych, białych karteczek....było ich całe mnóstwo.

Szachownica pól.....we wszystkich odcieniach zieleni i szarości


Z góry meandry rzeki wyglądały jak porozrzucane robaczki :)

Ale najfajniej było kiedy balon zaczął się obniżać i zbliżać się do lasu. Z zagajnika wybiegło stadko dzików, potem sarna. W oddali w wysokich trawach wypatrzyłam łosia. Tego się nie da opisać, to jest coś niesamowitego, magicznego. Sama nie wiedziałam czy robić zdjęcia, czy tylko chłonąć i cieszyć się. Czasem się zapominałam...zapatrzona w to, co działo się dookoła. Wiedziałam, że dane jest mi to na chwilę....tę krótką chwilę. Czy lepiej utrwalić to w pamięci czy na zdjęciach.



Już nad rozlewiskami, kiedy kosz balonu zaczął przesuwać się niemalże nad samiutką taflą wody, było najpiękniej. Ileż tam mieszka ptactwa. Gwar jak w przedszkolu. Nie wiedziałam, że wieczorami ptaki też potrafią być takie głośne.
W zachodzącym słońcu....krajobraz wypełnił się ciepłym światłem.
I wiecie co.....właśnie tam, w tym momencie, poczułam się naprawdę szczęśliwa :))))


30 komentarzy:

  1. Mowia, ze z gory lepiej widac i czuc...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie można wzlecieć za wysoko....można przestać widzieć i czuć.
      Jak we wszystkim, tak i tu wskazany umiar :)
      Pozdrawiam ciepło Judytko :)

      Usuń
  2. Kurde, piękna sprawa. Szczerze zazdroszczę. Nawet nie samego balonu (choć też), ale tej chwili szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedział że piękna sprawa....jeszcze jak!
      Kolega baloniarz powiedział że kiedyś pokaże mi jeszcze Alpy...ale nie wiem, czy przebiją to, co tu widziałam i czułam :)
      Pozdrawiam Marcinie :)

      Usuń
  3. Zazdroszczę. Przypomniałaś mi moje marzenie, które jest na liście do spełnienia.
    Lecisz i tylko szum wiatru:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztofie marzenia się spełniają :)
      Spełnienie tego przyszło do mnie zupełnie niespodziewanie.
      Życzę Ci, żebyś i Ty zrealizował swoje. To i wiele innych z Twojej listy.
      Pięknego dnia :)

      Usuń
  4. :)

    poczuć się szczęśliwym- bezcenne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć na chwilę prawda?
      Działa jak szklanka chłodnej wody i łyk rześkiego powietrza w upalny dzień. Dodaje sił.
      Buziaki Dżejku :***
      Będzie dobrze

      Usuń
  5. ależ pięknie, nigdy nie leciałam balonem, a kiedy się o tym myślałam, to nie mogłam zdecydować, czy w momencie decyzji wygrałby strach, czy ciekawość, ale Twój post przegonił na dobre mój strach!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie na ma się czego bać :) To cudowne uczucie, nie ma zupełnie nic wspólnego z lataniem samolotem
      człowiek czuje się jak ptak....to uczucie przestrzeni....nie wiem nie potrafię nawet ubrać tego w słowa...
      Chciałabym jeszcze....kiedyś :)

      Usuń
  6. Cholera, że też nikt nigdy mi tego nie zaproponował...nie wziął za rękę i nie powiedział:
    - Polatamy?
    Szczerze zazdroszczę, ale wiesz, to ludzkie, takie bez krzty zawiści. Cieszę się Twoim szczęściem. :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jaka to zazdrość....sama często taką czuję kiedy czytam o czyimś szczęściu....tak coś za gardło ściska :)

      Wiesz Mirabelko...jakbyś mieszkała po sąsiedzku, to przyszłabym i wyciagnęła na polatanie :)) Chyba, że to musiałbyby być facet do tego polatania....no to wtedy nie wiem ;)

      Usuń
    2. Ależ facet do polatania niekonieczny! ;) Dziękuję więc, że byś mnie zabrała...no chyba, że tylko tak mówisz, bo wiesz żem nie sunsiadka! ;P

      Usuń
    3. Mirabelko :) nie rzucam slów na wiatr. Nie gadam dla zabawy. Jak mówię że bym zabrała to bym zabrała!
      No!!!
      I pamietaj , że na kobietach możesz bardziej polegać niż na facetach :-*

      Usuń
  7. och Julia .. tak pięknie napisałaś o swych wrażeniach i obrazach .. ech co za cudowne przeżycie .. tak się cieszę, że o tym napisałaś .. zdjęcia tak nastrojowe .. to zakątek kraju, który obok Roztocza jest na liście moich ojczystych marzeń .. na pewno za jakiś czas
    bardzo mi się podoba Twoja spontaniczność
    .. wiesz kiedy jest wybór chłoń lub rób zdjęcia .. wybieram chłoń potem zdjęcia .. dwa ostatnie zdjęcia będą zatrzymane w moich oczach ...tak tu pięknie u Ciebie ... słoneczne pozdrowienia :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Piotrze :)))
      Napomknąłeś wczoraj o Biebrzy...stąd mój wpis :) I cieszę się, że Ci sie spodobał.
      Dwa ostatnie zdjecia to moje ulubione :)) Znajomi mówią że w klimacie Wołkowa :) co jest dla mnie niesamowitym komplementem.
      http://www.wrotapodlasia.pl/pl/galerie/podlasie_obiektywie/n_wolkow.htm

      Pozdrawiam Piotrze :)

      Usuń
    2. A tak przy okazji....widziałam na Twojej mapie podróżnika zaznaczoną Norwegię. Byłeś?

      Usuń
    3. z głębi serca dziękuję za tą podniebną podróż po zakątku kraju tak mało mi znanym a wiem, że w sercu bliskuim
      Zdjęcia Wiktora Wołkowa są tak piękne, że aż musiałem zamknąć stronkę czasem nostalgia tak na mnie zadziała

      Twoje Podlasie jest tak piękne - często spoglądam tutaj na FB https://www.facebook.com/MagiaPodlasia .. jeśli jesteś na FB to łatwo znajdziesz .. większość zdjęć jest tak bardzo pięknych

      W Norwegi byłem i uwielbiam choć to dawne dzieje .. przejechałem autostopem całą Skandynawię na 3cim roku politechniki .. był rok 1988 .. wszystko co się miało stać w moim życiu jeszcze się nie stało :^)) .. zabrakło mi pieniędzy miej więcej w połowie Norwegi i dobry los dał mi pracę na farmie łososiów w jednym z fjordów to była ciężka i niebezpieczna praca (z powodu temperatury wody) po powrocie do Polski skończyłem studia a pieniążki zarobione przy łososiach zapłaciły za mój bilet do Stanów .. czyli gdyby nie łososie nie byłoby mnie tu teraz i nie tęsknił bym za polską przyrodą tak bardzo w tym momencie .. hihi tzn to raczej nonsens tak wiązać ze sobą fakty ale może jednak jest w tym coś :^))
      słonecznie pozdrawiam Cię .. wiele dobrych fal dla Podlasia ~~~~ :^)

      Usuń
    4. Ależ nie ma za co :)
      Dzielenie się tym co ważne i piękne....daje mi radość.
      A Wołkow....to prawdziwy mistrz.
      Spoglądałeś na Podlasie już wcześniej? Super :)))
      Tu jest naprawdę pięknie....magicznie.

      Wiązanie faktów....moja specjalność :) Też łączę wszystko w logiczny łańcuch, wierząc że nic nie dzieje się bez przyczyny.
      Odbieram dobre fale z Teksasu :) choć to daleko....

      Usuń
    5. Tak .. Podlasie fascynuje mnie od dawna .. wiem, że jest mi bliskie sercu .. choć jestem ze Skierniewic na Mazowszu to czuję jakąś więź z Podlasiem - tam są korzenie rodziny mojej Mamy :^)
      a wiesz to przed ostatnie zdjęcie z jeziorem i łódką przypomniało mi poetyczny film 'Żywot Mateusza' to jeden z moich ulubionych .. Twoje zdjęcie jest wspaniałe

      wiele dobrych fal ~~~~ :^) wiem, że daleko staram się odwiedzać ojczyznę kiedy tylko mogę .. jest to bardzo ważne dla mnie .. tak już mam :^)

      Usuń
    6. Kiedyś polskie kino miało klasę...teraz, często filmy są porażką.
      Skoro odwiedzasz ojczyznę, to i do korzeni w końcu się udasz :))

      Usuń
    7. Julia ja tak bardzo pragnę udać się do korzeni :^) ... nieczęsto mam okazję by pójść do kina na polski film kiedy jestem w Polsce - staram się do teatru ale parę filmów, które widziałem podobało mi się ..z różnych gatunków 'Uwikłanie' ale też i 'Listy do M' ...

      pomyślałem, że może zainteresować ta strona ma cudowne zdjęcia znad Biebrzy https://www.facebook.com/pages/Biebrza-Eco-Travel/135833539808045
      :^)

      jeśli masz ochotę to proszę napisz piotr.krychniak@gmail.com ... fajnie, że też jesteś w czerwonym winku :^).. i ciekawi Cię gdzie grona dojrzewały .. to są bliskie mi podróże po świecie takie w myślach .. wyobrażam sobie miejsce gdzie grono dojrzewało, kto je zbierał ..:^)

      Usuń
    8. Piękne zdjęcia.....i nawet moje ukochane motyle są:)
      I tyle ptaków....dzięki :)

      Wino....w tym roku byłam w Toskanii. Odwiedziłam wiele winnic, nasłuchałam się trochę o winie :) trochę popróbowałam :) lubię wiedzieć co piję.

      napiszę :)

      Usuń
  8. To było wyjątkowo piękne majowe popołudnie i wieczór... Prześliczne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Abi :)
      Masz rację....to był wyjątkowy wieczór. Niewiele takich w moim życiu. Przeważnie cudowne wieczory kojarzą sie z miłością, mężczyzną. Ten był tylko mój :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  9. Lecialam szybowcem,balonem jeszcze nie i mysle ze balonem
    jest fajniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybowcem nie latałam. Pewnie też fajnie.
      W balonie zachwyca mnie nieograniczona przestrzeń, żadnych drzwi i okien....to sprawia że czujesz że naprawdę fruniesz....bosko :)

      Usuń
    2. Wlasnie,a w szybowcu jakby nie bylo trzeba siedziec jednak w kabinie zamknietej.
      Fajnie jest o tyle ze nie ma sillnikow i slyszysz tylko przecinanie powietrza:)

      Usuń
    3. Fajnie jest też bo balon niemalże nieodczuwalnie zmienia swoje położenie. Płynnie i miękko. Bez nagłych wzlotów czy opadań. Tylko lądowanie było trochę twarde :))))

      Usuń
    4. Zmieniasz te zdjecia tak, że nie nadążam z rozpoznawaniem Ciebie :))))

      Usuń