piątek, 10 maja 2013

wyjeżdżam na dni kilka

Wyjeżdżam w sobotę.....na dni kilka...do mojej ukochanej Hiszpanii. Tym razem do Madrytu :)
Kiedy wrócę i ochłonę opowiem Wam o tej podróży.
Moja kawiarenka  nie będzie w tym czasie zamknięta. Nie będzie straszyć ciemnym wnętrzem i dyndającą się plakietką z napisem CLOSED. Zostawię uchylone drzwi i zapalone na stolikach małe lampki. Każdy będzie mógł tu wejść, napić się kawy (pod warunkiem, że sam sobie ją zrobi :) )
Ekspres stoi tam w rogu, za barem...widzicie?....tam po prawej.
Zostawiam też na półce kilka butelek wina.
Rozgośćcie się :)
Posłuchajcie muzyki, jakiej tylko chcecie.....grająca szafa jest tam po lewej stronie.
Jeśli macie ochotę o czymś opowiedzieć, możecie zostawić do mnie list :) wsuńce go pod flakon z bzem który stoi na barze. Kiedy wrócę przeczytam je wszystkie :)
Będę za wami tęsknić.....jak nie wiem co!
Zostawiam Wam jeszcze piosenkę. Strasznie spodobał mi się ten teledysk. Oglądając go mam wrażenie, że stworzył go ktoś, kto mnie dobrze zna :)  Każda klatka, każde zdjęcie, każdy kolejny obraz to przecież moje tęsknoty, pragnienia, marzenia.
Jest tam usmiech i łąka, i morze, i słońce, i taniec, i ogień, i łza na koniuszkach rzęs.
Nawet ten ptak który wyrywa się z klatki....to też ja
cała ja....
Kurcze.....już za Wami tęsknię :*

24 komentarze:

  1. To ja się piszę na to wino.
    Pozdrów ode mnie Półwysep Iberyjski:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowię :) na pewno :)
      Mam nadzieję, że wina wystarczy na czas mojej nieobecności.
      Siedząc tu i sącząc wino wspomnij mnie czasem :)

      Usuń
  2. Ekhm zanim wyjedziesz dostaw jeszcze wina, bo KTOŚ je już wypił.
    Szczęśliwej podróży i mnóstwa wrażeń Juleczko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemożliwe że KTOŚ wypił, bo było kilka butelek, a był tu tylko Krzysztof. Więc wino na pewno jest, rozejrzyj się uważniej, zapal światło....musi gdzieś być ;)
      Za życzenia nie dziękuję, żeby nie zapeszyć i nie wlec mego pecha do Hiszpanii oni i tak mają już swój kryzys.

      Usuń
    2. No dobrze ale uważaj żeby Cię jakiś Maur nie porwał :*
      Szkoda, że nie zostawiasz więcej wina, bo tego co tu widzę starczy tylko na jeden wieczór, no chyba, że Dżej nie przyjdzie...

      Usuń
    3. Podrzucę jeszcze skrzynkę, wsunę pod bar. U mnie nigdy niczego nie może zabraknąć, dbam o moich gości.
      A porwanie przez Maura to coś strasznego? Bo nie wiem czy mam się bać. ;)

      Usuń
    4. Wspanialych wrazen z podrozy zycze,baw sie dobrze:)
      Wpadne na kawke i lampke wina,dopilnuje zeby nikt nie nabalaganil:)
      Buziaki:)

      Usuń
    5. Dziękuję :)
      Wiedziałam że mogę na Ciebie liczyć :*
      ufam że dopilnujesz, żeby tu żadnej demolki nie było.
      Chociaż wszyscy moi goście są tak spokojni, że na pewno nic się nie stanie :)

      Usuń
  3. wpadlam na szybka kawe....ojej, kafejka bez Ciebie to nie to samo...ale bede zagladac by pilnowac z Maga (podpijemy troche winka...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie ucieszy, jesli pod moją nieobecność bedziecie odwiedzać kawiarenkę.
      To miejsce nie może zgasnąć.....mimo wszystko....

      Usuń
  4. Halo.
    Słyszałam o skrzyneczce wina:-)

    Jestem. Nastrój mam podobny do pogody wiec otworze sobie butelkę, zaszyje się w kącie i szepnę
    Zagraj to jeszcze raz Sam....


    No dobra. Gdzie telewizor? MUSZĘ obejrzeć Casablance albo Przeminęło z wiatrem
    Po namyśle wybieram to drugie gdyż pierwsze za bardzo kojarzy mi się z Marokiem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pogodę mam cudną, ale nastrój podobny do Twego...
      Nie miałabym siły na żadne Przeminęło z wiatrem, raczej na wszystkie odcinki "Obcego" ;)
      Pierwszą butelkę wypijmy razem Dżejku....nie muszę spać, ostatnio jakby nie potrzebuję :* do wyjazdu mamy 7 godzin....kupa czasu

      Usuń
  5. Będzie smutno, bez Ciebie, ale czekamy, czekamy :) kawę wypiję, muzyki posłucham i polecę dalej i znów wrócę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Cieszę się, że tu przyszłaś choć mnie nie było.
      Jestem, wróciłam, jutro więcej opowiem :)

      Usuń
  6. Ja tez wrocilam...na kieliszek wina, wiec dolaczam si do Was dziewczyny...mam nadzieje, ze jeszcze pijecie???
    No smutno tu, ale czasami tak dobrze....czekac...zatesknic....czekamy i tesknimy Julcia....:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, kiedy ktoś tęskni i czeka....zupełnie inaczej sie wraca :) Nie jak do pustego domu.

      Usuń
  7. zapomnialam zapytac kiedy wracasz....ciagle czekamy....

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedźwiedzico - Julka prosiła żeby przekazać, że wraca w środę późnym wieczorem i że Madryt jest boski :)))

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Ale ...O Matko, dopiero w srode, to rzeczywiscie "wydluzony weekend"...wpadlam na winko, to chyba troche posiedze..jestes tu jeszcze JOT-ku??? samej mi sie nie chce siedziec....no nic, poczekam na Ciebie....

      Usuń
  9. już mnie nie było :):) Przepraszam- wino ścięło mnie z nóg :))

    Dziś Madryt zachmurzony jak sie dowiedziałam, a jutro już Julka sama o wszystkim opowie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madryt zachmurzony bo Julka wyjezdza...ale za to u nas robi sie slonecznie, no nie???Czekam na opis wrazen!!!

      Usuń
    2. Masz rację :) Madryt sie zachmurzył bo wyjeżdżałam, nawet padał grad, a dziś tylko 14 stopni!!!! :D

      Usuń