sobota, 18 maja 2013

Pożar

Hiszpania, Hiszpanią, ale tak naprawdę mam kijowy nastrój od wczoraj.
Chwyciło i nie chce puścić. Czasem tak mam. Żebym jeszcze chociaż mogła na rower pójść i zamęczyć te smutki, ale nie....muszę w pracy siedzieć. Jeszcze 3 godziny!!!!

Wczoraj u sąsiadów w garażu wybuchł pożar. Zaczęło się od jednej małej iskry, prawdopodobnie zwarcie w instalacji elektrycznej. Ogień w błyskawicznym tempie zajął cały budynek. Wszyscy z okolicy zbiegli się żeby pomóc ugasić ten żywioł. Zwykłe polewanie wodą z węża ogrodowego nie pomogło. Wezwano straż pożarną. Przyjechały aż trzy wozy strażackie, pogotowie  gazowe, ratunkowe i policja. W garażu znajdowały się ponoć beczki z paliwem. Było naprawdę niebezpiecznie, groziło ogromnym wybuchem, który mógł zniszczyć okoliczne budynki. Strażacy szybko ugasili pożar, mam nadzieję, że straty nie były zbyt duże. Dym jeszcze bardzo długo snuł się po okolicy. Ale już było bezpiecznie.

Pomyślałam sobie, że z tym pożarem jest zupełnie tak,  jak z miłością. Zaczyna się nie wiadomo kiedy od jednej małej iskierki. Rozprzestrzenia w zastraszającym tempie i może nas doszczętnie spalić. Z tym, że tego pożaru nie jest w stanie ugasić nikt. Nie ma straży miłosnej, nie ma pogotowia od złamanych serc. Sami musimy sobie ze wszystkim poradzić, opanować ogień, ugasić, uratować to co się da.
Ja już kiedyś taki pożar przeżyłam. Zostały ze mnie wtedy tylko zgliszcza. W pogorzelisku z trudem odnajdywałam nadpalone cegły z których mogłabym spróbować odbudować siebie, od nowa.
I odbudowałam, udało się.
Nie pozwolę już nigdy nikomu tak się skrzywdzić. Nie chcę miłości nagłej i szalonej, która sieje spustoszenie.  Chcę miłości ciepłej, opiekuńczej, czułej. Takiej, przy której czuje się błogość, spokój i szczęście. Nie tej wybuchającej w niebo snopem iskier, tylko tej pełnej żaru jak ogień w kominku. Palącej się spokojnie i długo. Chcę się przy niej ogrzać.....nie spłonąć.

14 komentarzy:

  1. Niech iskrzy, byle tylko nie poparzyło. Uczucia i emocje muszą być wyraziste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) w kominku też się iskrzy
      Już myślałam ze gdzieś zaginąłeś. Fajnie, że znów jesteś :)

      Usuń
    2. Realność mnie nieco wciągnęła:-)

      Usuń
    3. Popędź czasem tę realność i wpadaj tu na wino :)))
      jesteś zawsze mile widziany

      Usuń
  2. miłość to pożar :)

    na szczęście mija :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie mija tylko wypala się i wypala nas. Im wcześniej ugasisz, tym więcej siebie uratujesz. Bo odbudować z pogorzeliska jest cholernie trudno.

      Usuń
    2. wypala nas na diament :P:P

      :D

      Usuń
    3. Dżejku :)))))
      Ślicznie to wymyśliłaś :*
      kochana <3

      Usuń
  3. Nie ma co rozmyslac.
    Nawet z takiej zarliwej palacej milosci mozna sie na nowo odrodzic,jak ten Feniks.On potrzebowal trzech dni,Tobie widocznie jest potrzeba wiecej czasu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to samo przychodzi, wraca jak bumerang.
      Ale po tym co powiedziała Dżej, jest nadzieja że będzie ze mnie piękny diament :) tyle czasu wypalany....

      Usuń
  4. Czy można tak po prostu zdecydować? Mnie się nie udało... Ale mimo to doświadczyłam obu przejawów miłości... I tej pożerającej płomieniami i tej spokojnie ciepłej, choć każda miała inne zarzewie. A i tak wybrałabym przyjaźń ;P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjaźń, tak....to coś pięknego
      A jednak potrzebujemy i troche czułości i namietności, a przyjaźń nam tego nie zapewni
      A czy można zdecydować? Można próbować bronić się przed tym co z góry skazane jest na porażkę :)

      Usuń
  5. "Bez tej miłości można żyć,
    mieć serce suche jak orzeszek,
    malutki los naparstkiem pić
    z dala od zgryzot i pocieszeń,..."
    Nie wiem czy można tak się zamknąć na jeden rodzaj miłości, a otworzyć na drugi, coś mi się wydaje, że ze strachu przed spaleniem serce może się tak skurczyć,że będzie jak orzeszek ;))
    No; ale to tylko takie dywagacje ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację.
      Po pożarze serce sie kurczy i zamyka, ale może taka dobra i ciepła miłość potrafi je otworzyć?

      Usuń