sobota, 18 maja 2013

Odszedł

Odszedł Marek Jackowski.....nagle i niespodziewanie. Miał zaplanowane koncerty 24 maja w Krakowie, potem w Kielcach. Jeszcze rano rozmawiał ze swoimi fanami, życzył im miłej soboty, godzinę później odszedł.
Nie chcę tu pisać o tym co tworzył, bo to chyba każdy wie, każdy go przecież znał.
Chcę powiedzieć o tym, że takie chwile zawsze uświadamiają mi jak kruche jest życie, jak niewiele trzeba żeby nagle zniknąć. Jak bardzo trzeba dbać o to, żeby nie zmarnować żadnej minuty swego życia na złość, czy obrażanie się na kogokolwiek. Bo przecież jutro tego kogoś, z kim dziś nie chcemy rozmawiać, może nie być. Jutro możemy poczuć przerażającą pustkę i żal do siebie samych....że jednak zmarnowało się te ostatnie chwile.
Bądźmy dla siebie dobrzy.....

Piosenka Ani Wyszkoni z muzyką Marka Jackowskiego i słowami Kory

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubiłem jego muzykę i lubiłem go jako człowieka.

    pozdrawiam Juleczko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubiłam jego muzykę i długo sie zastanawiałam jaki kawałek wstawić
      najpierw miał być ten
      http://www.youtube.com/watch?v=Jg6Hfovha_s
      ale pomyślałam, że nie pasuje do tego co napisałam, o byciu dobrym i wybaczaniu

      Pozdrawiam Marcinku :*

      Usuń
  2. Karmelku a to coś dla Ciebie :)

    http://www.youtube.com/watch?v=TJZQsOBnTKc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach....no i niedzeli słonecznej życzę :)
      Cieszmy się słońcem, które wykradłam właśnie z Hiszpanii :)))) i przywiozłam do Polski. Napakowałam go pełną walizkę, chyba trochę za dużo :)

      Usuń
  3. Caly dzien slucham dzis Maanamu....jakie to smutne i przerazajace...juz "biora z polki" tylko dwa razy wyzszej od naszej.....(rocznik 40-ty...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorą z każdej półki wedle uznania. Kto wie kiedy, co i jak. Cieszmy się każdym dniem :*

      Usuń