czwartek, 2 maja 2013

miłosć poza czasem

Zaczęłam dzisiejszy dzień tak jak zawsze, dość wcześnie :)
Wstałam, otworzyłam okno, wychyliłam się przez nie słuchając, co mają mi do powiedzenia ptaki, które właśnie usiadły na jabłonce. Strasznie głośno dziś śpiewały :)
Potem postanowiłam sprawdzić, co słychać w świecie.
Kręcąc hula-hop, jak to mam codziennie rano w zwyczaju czynić, włączyłam telewizor. Zamiast trafić na kanał z wiadomościami, trafiłam na kanał filmowy, a na nim film, jeden z moich ulubionych. "Dom nad jeziorem" widzieliście?

To romantyczna opowieść o dwojgu ludzi, którzy poznali się i pokochali dzięki magicznej skrzynce na listy. Dzieli ich różnica czasu, on mieszkał w tytułowym domku nad jeziorem dwa lata przed nią. Łączy ich stara skrzypiąca skrzynka na listy. Dzięki niej korespondują ze sobą pokonując barierę czasu.Z każdym kolejnym listem stają się sobie bliżsi. Budzi się w nich uczucie, nad którym nie potrafią zapanować. Słowa zastępują im widok ukochanych oczu i dotyk ciepłej dłoni......więcej nie powiem bo może ktoś nie widział i zechce zobaczyć...

Oglądałam ten film nie wiem który już raz. Wzrusza mnie i ściska za serce za każdym razem.
Dlaczego ten film tak bardzo mi się podoba?
Może dlatego, że jest potwierdzeniem tego w co wierzę.
A wierzę w ogromną siłę miłości, Wierzę, że można pokochać kogoś, nie widząc go nigdy przedtem....bo przecież kocha się czyjąś duszę, nie ciało.



28 komentarzy:

  1. Witaj Julia,
    Nie trafiłam na ten film jeszcze lecz kto wie kto wie.
    Też wierzę w taką miłość.
    Ładne słowa: kocha się duszę a nie ciało.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Obejrzyj koniecznie, też się od tego filmu uzależnisz....czuję to :)

      Usuń
  2. Oglądałem. Wart polecenia i obejrzenia, bo miłość w życiu jest największa i najważniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nadaje życiu sens....bez niej, bicie naszego serca jest jak tykanie zegara, odmierzającego nasz czas.

      Usuń
  3. O tak...
    Wierzę ze można tak kochać...

    Całus Julko;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach...poczułam wiatr od morza :))
      Całus Dżejku :*

      Usuń
  4. Nie widzialam tego filmu,musze koniecznie zobaczyc,Twoj opis mnie zachecil,wiesz,ja generalnie malo czasu poswiecam na TV,wczoraj wcale nie nacisnelam power:)
    Bardzo lubie filmy o milosci takiej prawdziwej nieudawanej,ja bardzo lubie film miasto aniolow.
    Prawdziwa milosc uszlachetnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli "Miasto Aniołów" Ci się podobało, to ten też na pewno Ci się spodoba :*

      Usuń
    2. No co Ty Maga - znow mnie zaskoczylas...w oryginale
      "The Lake House" z Sandra B i Keanu R...dla samej obsady ogladalam 3 razy...a dla historii milosnej chyba kolejne 3...ah, piekny film, piekna milosc i zawsze ogladam go tak jakby to byl pierwszy raz.......

      Usuń
    3. Sandra Buldog i Kijana zdecydowanie pasują do siebie w tym filmie.

      Usuń
    4. Kobieta powinna zaskakiwac,no moze nie druga kobiete,ale dobre i to;)))

      Usuń
    5. do Zenzy - w kazdym filmie!!!!!

      Usuń
    6. Dyskusyjny klub filmowy normalnie mi to powstał :))))

      Usuń
  5. Borges napisał, że dwoje ludzi kochających się na ziemi tworzą jednego anioła. Posłuchaj jak pięknie o tym opowiedział...

    "Chrystus powiedział, że aby dusza mogła dostać się do Nieba, musi być sprawiedliwa. Swedenborg dodał, że powinna być inteligentna. Później Blake uściślił, że musi być artystyczna. Anioły Swedenborga to dusze, które wybrały Niebo. Nie potrzebują słów, wystarczy, że jeden anioł pomyśli o drugim, by ten znalazł się przy nim. Dwoje ludzi, którzy się kochali na Ziemi, tworzy jednego anioła. W ich świecie rządzi miłość. Każdy anioł jest Niebem. Kształt anioła wyznacza doskonała istota ludzka; podobnie jest również z kształtem Nieba. W którąkolwiek stronę świata spoglądają anioły - na północ, południe, wschód, czy zachód - zawsze patrzą w oblicze Boga".

    Film widziałem, najbardziej podobała mi się scena, gdy Kijana Rivs spotyka Sandrę na przyjęciu i wychodzą razem przed dom.

    uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie opowiedział :)
      "Nie potrzebują słów, wystarczy, że jeden anioł pomyśli o drugim, by ten znalazł się przy nim"
      znam to uczucie....
      Dziękuje za piękny komentarz :*

      Usuń
  6. chyba juz minelo z 3 miesiace jak go ostatni raz ogladalam...trzeba sobie przypomniec...poplakac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się na nim wzruszasz? Wiedziałam :) Tylko z pozoru jesteś twarda, ale dusza romantyczna :)

      Usuń
    2. no romantyczna :)...chcociaz o malo taki jeden skur...syn nie zabil tego romantyzmu!

      Usuń
    3. czyli jesteś o mały włos nieromantyczna :)

      Usuń
    4. Na szczęście nie udało mu się zabić w Tobie romantyzmu.
      Za cienki był na to :*

      Usuń
  7. Przepiękne słowa Julio:)

    Powiem, że sama nie tylko wierzę w to co Ty, ale mam pewność, że tak właśnie jest:)

    Przesyłam Tobie troszeczkę (a nawet więcej) słońca:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Za słońce też.....przyda mi sie go troszeczkę a nawet wiecej :)

      Usuń
  8. Też widziałem z trzy razy ten film:) Bardzo pozytywne uczucia we mnie wzbudził. Zapisałem go na moją listę szalonych filmów o miłości:) Na pierwszym miejscu pozostaje jednak "The Time Traveler's Wife". I nie chodzi tylko o moją miłość do Erica Bany;) Magiczny film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaklęci w czasie :) tak to magiczny film, film do którego sie wraca. A Eric Bana fajny jest :))))))
      a co jest jeszcze na Twojej liście szalonych filmów o miłosci? Pierwszą trójke chociaż zdradź...

      Usuń
    2. Musiałbym pomyśleć.
      Dzień Świstaka obejrzałem jakieś 20 razy kiedyś. To był wtedy ultimate love movie dla mnie (no i czułem mięte do Andy McDowell):)
      Scully i Mulder - kolejna miłość, do której często wracam.
      Ostatnio odleciałem przy Safety Not Guaranteed - znów podróże w czasie. Serce mi po nim urosło.
      W serialu Slings and Arrows też pływałem w szalonym ale sympatycznym klimacie, z uroczą Rachel McAdams.

      Jeszcze by się uzbierało, ale starczy na razie;)
      Idę pielić ogródek.
      Trzymaj się ciepło:)

      Usuń
    3. Dzięki :)
      Uważaj na komary!
      Tną jak cholera :)

      Usuń
    4. Chyba u was. Ja jestem góralem. My tu nie mamy komarów 8)

      Usuń
    5. Zazdroszczę!!! I braku komarów i gór :)
      Ja jestem podlasianką....z nizin :)

      Usuń