środa, 22 maja 2013

do kogo idziesz?

Dziś kawę podaję na tarasie. W cieniu, wśród bratków i pelargonii. Tu jest bardzo miło. Wiatr lekko ochładza, kwiaty cudnie pachną.......tu będzie nam dobrze.....


Poranek jest zbyt piękny żeby dusić się w środku.
Usiądźmy z kawą na zewnątrz, popatrzmy na ludzi.
Lubię obserwować tych, którzy mijają moją kawiarenkę. Każdemu nadaję imię i dopisuję jakąś historię. Wymyślam kim, są dokąd idą. Przyglądam sie ich twarzom, szukam w nich emocji, które powiedziałbyby mi o nich coś więcej.

O! ta para dajmy na to. On idzie lekko z przodu, nawet na nią nie patrzy. Nic z tego nie będzie. Ona ledwie za nim nadąża na tych wysokich obcasach. Hmmmm nie powinna ich nakładać na takie randki z długimi spacerami w planie, zwłaszcza po takim bruku, jaki jest tu wszędzie dookoła. Ale widać chciała dla niego wyglądać wyjątkowo. Czy on to doceni? Nie wydaje mi się. Zachowuje się raczej tak,  jakby chciał od niej uciec.

A tamta dziewczyna?....idzie tak lekko....ma w sobie radość i te iskry w oczach, wygląda jak zakochana. Zakochani mają wokół siebie taką świetlistą aurę. Rozpoznaję ich z daleka :) Idą lekko, sprężyście, pewnie, z podniesioną głową :) Wiedzą dokąd  i po co idą, nie snują sie bez celu.

A ten starszy pan, który właśnie przechodzi przez ulicę....widzicie? Jakiś taki wykrzywiony, niezadowolony. Ja wiem, że może życie nie lekkie, i tu i tam strzyka. Ale przecież dzień taki piękny i został nam dany. Dane nam było obudzić się z rana. Mamy szczęście. Warto to docenić i cieszyć się każda chwilą :) Zaprośmy tego pana do stolika, zrobię mu barraquito :) To taka mała mocna kawa z dodatkiem gęstego mleka, likieru i skórki pomarańczowej. Będzie mu smakować i może trochę rozweseli.

Jeszcze tylko muzyka....i zaczynamy kolejny dzień
Pięknego dnia :) wszystkim


25 komentarzy:

  1. Ale tylko jedna filiżanka? Koniecznie musi być i druga, by dpbrze zacząć dzień:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam żeby wystygła :)
      Wolę zrobić świeżą kawę, kiedy tylko ktoś przyjdzie.
      Już Ci robię :))))

      Usuń
  2. To ja też się wproszę :)... Piękny balkon! :) I towarzysze :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))))
      I zapraszam na aromatyczną kawę :)
      Lubię właśnie tam usiąść z rana.

      Usuń
  3. Idąc dziś do kawiarenki, w upalnym słońcu spoglądałem w leniwe oczy psów, żaden z nich nie szczekał. Tuż przede mną szła ona i on- młodzi i schludni. On miał neseserek a'la 'świadkowie jehowy', ona płócienny worek przez ramię. Rozmawiali o czymś zaaferowani. Nagle, przez ułamek sekundy, ona spojrzała na niego w taki sposób, że zamieniłbym się z nim na wszystko. Oddałbym mu to co mam za to jedno spojrzenie, którego nawet nie zauważył. Niewidzialne spojrzenie sprawiło, że świat na powrót zaczął wirować. Dobrze jest być zakochanym.

    Barraquito wygląda tak smakowicie, że poproszę o filiżankę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Marcinie :)))
      a myślałam że kawy nie lubisz....ale masz rację barraquito jest pyszne :) Jest takim małym słodkim pobudzeniem.
      Dobrze jest być zakochanym :)

      Usuń
  4. ciekawe, co byś pomyślała o mnie ;)
    chodzę bardzo szybko i jestem krasnalem, który zostawia za sobą kurz na drodze ;)

    Poproszę lemoniadę z arbuza :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lemoniadę? z arbuza? a to tego się nie je? :)
      pomyślałabym, że jesteś fajną dziewczyną :) i zaprosiłabym do stolika :*

      Usuń
    2. nie nie, w mojej ulubionej knajpie podają taką lemoniadę z lodem i miętą chyba ;)
      MNIAM :)

      lepiej mnie nie zapraszać, bo strasznie głośno sie śmieję i wzbudzam niepokój :D

      Usuń
    3. Dawaj tutaj :)
      mnie już nic nie zaniepokoi, bo ja cała jestem niepokojem :)
      Można zaniepokoić niepokój?
      cholera wie!
      Mięty Ci u nas dostatek, rozrosła się w ogrodzie :) Nie zabraniam jej, bo lubię jak ogród jest taki z lekka zdziczały. Naturalny.

      Usuń
    4. Lemoniada z arbuzem? Czuję, że kibel będzie dziś oblężony. Oczywiście jeśli w kawiarenkach jest kibel, a nie toaleta...

      Usuń
    5. Jest męski kibel i damska toaleta, z pachnącym suszem kwiatowym i ogromnym lustrem w złotej ramie :P

      Usuń
    6. Nie będę roztaczał uroków męskiej części kawiarence. Za to na gramofonie Bambilon włączę płytkę, która dzisiaj przyniosłem.

      https://www.youtube.com/watch?v=1gbxRRuwc6w

      Kochamy się i całujemy - to mój pomysł na dzisiejszy dzień <3

      Usuń
  5. Zenzo- ja tam nie wiem, jak Twoje, ale moje jelita, dają radę :P:P

    Kochajcie się i całujcie, ja sobie popatrzę :):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Blisko mi do tego Pana, idę z nim pod rękę.

    Oj, posmakowała by mi ta kawa, a ten balkonik już mi smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) za młoda jesteś :))))
      ale barraquito jest dla wszystkich miłych gości którzy mnie odwiedzają :)))
      Witaj mirabelko :)

      Usuń
    2. jesu......Mirabelko oczywiście :)))

      Usuń
  7. No wpadlam na kawe, a tu u Was dzis dobra imprezka...wiec lece spowrotem do domu po butelke Liceru 43 (bo akurat mam) i nareszcie jest powod by ja uzyc....Ja wlasnie zjadlam bulke z serem tzn nie kajzerka z zoltym serem, ale buleczke z nadzieniem z bialego sera...pamietasz Julka takie buleczki ze sredniej szkoly???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich stronach na biały ser mówi się twaróg i kiedyś jak usłyszałem, że ktoś mówi "biały ser" za Boga nie wiedziałem o jakim diabelskim wynalazku opowiada.
      Zapraszam z tym likierem do mojego stoliczka. Mam już wino i piwo, będziemy robić fikołki i śpiewać hiszpańskie ballady o dobrych dawnych czasach. A później nadmuchamy do szturmu odpustowe balony i pożeglujemy w stronę La Manchy. Wiatraki będę odrywać się od ziemi i poszybują wraz z nami do El Toboso.

      Usuń
    2. Jestem...dosiadlam sie do Ciebie Zenza - robmy te fikolki...spiewajmy glosno...mam nadzieje, ze Julka ma tego "Jamona" bo bez Jedzonka to szybko sie upijemy...a bulka z twarogiem na dlugo nie pomoze....

      Usuń
    3. Ba! Bułeczki pamiętam :) Likieru nie kojarzę.
      Wróciłam od dentysty i czuje sie jakbym dostała w pysk, totalny paraliż jednej strony. Nie pośpiewam, bo mi pół twarzy nie działa ;) Ale chetnie posłucham :) Marcin....no właśnie ja jeszcze nie słyszałam jak śpiewasz, musimy to nadrobić :))))
      Dajcie whisky zanim znieczulenie do końca odejdzie ;)

      Usuń
    4. Wikipedia napisala"
      "Barraquito Types
      The so-called special barraquito or full also has a bit of cinnamon (ground or branch, depending on the site) one tip of lemon (piece of skin) and a splash of Licor 43 or Tia Maria."

      no wiec jak moge pic kawe z likierem, to oczywiscie, ze taka poprosze! Jak gdzies znajde to zawsze zamawiam Irish Coffee z whisky i bita smietana...a Ty ta whisky to sama chcesz pic czy do kawy dolac???
      Dentysci-sadysci...nienawidze!!!!

      Usuń
    5. Finalnie wyszło że pijemy z Zenzą mojito :)
      Chcesz?

      Usuń
    6. a kiedy zmienilismy drinka??? Mojito tez dobre...dawaj!

      Usuń