piątek, 3 maja 2013

deszczowy poranek

Leniwy deszczowy poranek.
nic nie muszę, donikąd sie nie spieszę.
jest aromatyczna kawa....i muzyka
nawet pies nie przejawia zainteresowania spacerem
ale zaraz pójdę
spróbuję przebiec między kroplami
i nie zmoknąć
tylko.....jeszcze na chwilę zamknę oczy

20 komentarzy:

  1. Też od rana tęsknie wyglądam bezdeszczu, by pójść do lasu. Póki co kawa w kubku i leniwe snucie się po domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co jest za oknem wygląda na "uporczywy niż"
      Kiedyś pojechałam nad nasz Bałtyk na wakacje, taki właśnie "uporczywy niż" trzymał przez cały tydzień ;) Nie wiem czy uda Ci się doczekać tego bezdeszczu :)))
      Wróciłam już ze spaceru. Nie udało się przebiec między kroplami ;) Przemokły mi buty i spodnie. No ale czego się nie robi dla ukochanego biszkopcika :)

      Usuń
  2. Dzisiaj pada deszcz. Układając drewno, ukryłem się w starej drewnianej szopie - jej urok polega na byle jak pozbijanych, na wpół spróchniałych deskach. Azbestowy dach szumi rzęsistym deszczem, a ja wpatruję się w niespieszne myśli prowadzące donikąd. Na żółty piasek przez dziury w dachu, kropla po kropli kapie nieobecność. Chciałbym umieć malować stare szopy, z których wypływają rzeki. I znowu deszcz. Deszcz, który wydaje się być tak samo nierealny jak sen. Myślę, że życie śni się nam po to, byśmy dostrzegli jak bardzo jest ono niezwykłe.

    ściskam i wyżymam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiechnęłam się do tego "ściskam i wyżymam" :) przyda się to wyżymanie.
      Moze uda się wycisnąć ze mnie ogromną kałużę, tam w tej Twojej szopie. Kałuża zamieni się w wartką rzekę, którą doplyniemy aż do morza....do Dżej...

      Usuń
  3. Melduję ze nad morzem słońce jak drut.
    Aczkolwiek wieje niemiłosiernie.

    Macham do Was radośnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaz po drugiej stronie oceanu, ale pogoda dzis u mnie jak u JOT!...jak to sie mowilo: Wieje jak w Kieleckim na centralnym...
      Wpadlam na kawe - dzis poprosze podwojne Expresso - oj potrzebne dzis potrzebne, bo siedze tu i ziewam. Zrobilam pie z jezyny z kruszonka, chcecie po kawalku???

      Usuń
  4. JOT czyli Dżej :)
    Poproszę od razu pół blachy tego jazzynowego pie. Już nastawiam muzyczkę, tylko korba od gramofonu gdzieś się zapodziała, pewnie Julce auto znowu nie chciało rano odpalić. O jest!
    Taka deszczowa trochę melodia.

    https://www.youtube.com/watch?v=GIvB8WrkYpA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie J dla mnie J...o sorry, dla Ciebie Dzej dla mnie JOT...bardzo mi sie spodobalo w "Samotnosci w sieci" (moja najlepsza ksiazka w swiecie) jak On nazywala Go Eljot (LJ)...dlatego wole JOT...moze J. nie bedzie mi miala za zle..:))))

      Usuń
    2. Aleś tu namotała :)))))
      To te podwójne espresso :) a Dżej na pewno nie bedzie miała Ci za złe bo to kochana dziewczyna :))

      Usuń
    3. Pieknie zagrales Zenza, chociaz bardziej mi to zapachnialo kafejka w New Orleans.....moze to podwojne expresso???

      Usuń
    4. co namotalam??? J to J i kazdy czyta jak lubi!!!

      Usuń
    5. Hahahahaha a czy ja mówię, że nie :)))

      Usuń
  5. Podwójne espresso raz :) proszę uprzejmie
    I dawaj ten placek z kruszonką.....ale mogę ją obskubać? Bo z takeigo ciasta to ja najbardziej kruszonkę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem, ja tez...ale dla Dave'a to musze to tego budyn smietankowy (Jego custard!!!)...
      a kruszonka mi wyjatjkowo dobrze wyszla z dodatkiem kardamonu!

      Usuń
    2. No to już jest znęcanie się!!!!!! :P

      Usuń
  6. Zenzo....Twoja deszczowa melodia otula mnie miękko, jak ciepły koc....dziekuję za piekną muzykę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wysylam Wam slonce!!!U mnie go sporo,to trzeba sie podzielic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Maguś :))))
      każdy promyk sie przyda.....bo tu jakaś beznadzieja za oknem
      Dobrze, że w kawiarence ruch i mili goście :*

      Usuń
  8. Jak byłam mniejsza tzn. młodsza :D to czasem próbowałam iść między kroplami deszczu, co okazało się troszkę trudne niż sądziłam, bo zawsze byłam mokra.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale próbować zawsze warto :)
      pozdrawiam

      Usuń