niedziela, 21 kwietnia 2013

słodycz chmur

Niedzielny poranek.
Nie lubię niedzieli, wlecze się i jest jakaś nijaka. Sobota ma swój rytm, jest pełna wydarzeń. Niedziela jest raczej leniwa jak spacer po parku.  Nie mówię że spacerów  nie lubię, lubię ale do lasu, nad rzekę....no gdziekolwiek, byle nie do parku. Chociaż jako dziecko lubiłam tam chodzić. To był ten jedyny dzień  kiedy rodzice mieli dla mnie czas. Szliśmy na spacer do parku na lody, albo watę cukrową :)
Uwielbiam watę cukrową :)
I nie chodzi tu o jej smak.....bo jakiż smak ma cukier? Jest słodki i tyle :)
Nie wiem....może chodzi o wspomnienie dzieciństwa, wspomnienie tych wspólnych spacerów. A może chodzi o to ciepło na języku, kiedy wata rozpuszcza się w ustach. :))))
A może lubię ją dlatego....że kiedy podniosę ją wysoko do góry i zawieszę na błękitnym niebie, przypomina mi obłok :) a przecież tak kocham na nie patrzeć....
Ten obłok znad borów tucholskich (prezent od Zenzy :) przypomina mi na przykład wieloryba (ogonek z prawej strony) Odrobina wyobraźni i już wielki wieloryb płynie po bezkresnym, błękitnym oceanie.



Dlatego nie chcę różowej, zielonej, niebieskiej waty cukrowej. Chcę tą z mego dzieciństwa....białą i pierzastą jak obłok. Chcę mieć słodki i lepiący się nos :) Chcę poczuć to wszystko jeszcze raz :)))))


Słodkiej niedzieli.....wszyskim :)

Ps. Ekspres do kawy już się nagrzewa :) zapraszam

20 komentarzy:

  1. a ciasto jakie do tej kawy ??
    bo ja to drożdżowe lubię... :) Lekkie jak chmurka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie wszystko :* nawet z drożdżowym powalczę ;)

      Usuń
  2. Siedząc w kawiarence podziwiam niedzielny poranek, który jest beztroski jak wycieczka do wesołego miasteczka. Dżej zapycha się drożdżowym ciastem, niemiłosiernie przy tym krusząc. Nikt tak uroczy nie kruszy ciastem jak ona.
    Twój uśmiech Julio jest jak karuzela i czuję zawroty głowy. Gdy opowiadasz o chmurach przenoszę się w czasie i myślę, że duże dzieci uwielbiają kształty lizakowych serc i słodką cukrową watę. O takich niedzielach jak ta można powiedzieć, że dobrze w nią iść razem do Kina Słońce. To jedno z ostatnich małych kin, zagubionych w gęstwinach ogrodów działkowych. Ma tylko jeden feler, przez cały czas grają tam Wyspę Skarbów. Gdy tylko zakończysz dyżur tutaj pójdziemy tam razem, a Dżej posprząta ten cały bałagan. Mam nadzieję, że lubisz wyspy skarbów.

    Kłaniam się grzecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak....na te wielkie lizaki też tęsknie patrzę :)
      ale nie dlatego, że są smaczne, tylko ślicznie przenika przez nie słońce, jak przez witraż.
      Wyspa skarbów? Suuuuuuper!!! Uwielbiam tajemnicze wyprawy. A co Ty dziś taki grzeczny jesteś? :))))

      Usuń
    2. to Dżej idzie po swój odkurzacz i szmatę do podłogi... Mozecie iść, ciasto zjedzone :P
      dam Wam po lizaczku na drogę, sio :P

      Usuń
    3. A zajmiesz się kawiarenką na godzinę, dwie? :)

      Usuń
  3. jasne :*:*

    będę miła i usmiechnięta oraz profesjonalna :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Niepotrzebnie parzyłem kawę skoro gospodyni częstuje. Mogę wejść ze swoją?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdź, porównaj....zobaczysz że moja lepsza :)
      I już nigdy nie przyjdzie Ci do głowy, żeby przychodzić ze swoją :))

      Usuń
  5. Tez uwielbiam patrzec w niebo i wole dzika nature niz poukladane parki:)
    Tylko u mnie ten czas inaczej plynie,a raczej zmyka z predkoscia swiatla,mam inny zegar,czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inny czas na pewno :)))
      Kiedy Ty się kładziesz spać, ja wstaję do pracy :)
      Czyli krótko mówiąc ja pracuję a Ty sobie w najlepsze śpisz :P

      Usuń
  6. Myślę, ze oboje lubimy cukrową watę, bo przypomina nam obłoki.

    ps. jesteś pewna, że to wieloryb, mi przypomina raczej delfinka

    :***************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale że obydwoje lubimy :) to niesamowite
      dorosłe dzieci :P
      A chmurka......masz rację :) delfinek :******

      Usuń
  7. Piję kawę i tak sobie zaczęłam Twój blog czytać, od początku..kwietnia i weszłam na ten opis i śmieje się od ucha do ucha...
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję że wiesz dlaczego...

      Usuń
    2. Naprawdę? Czytasz? :))) to bardzo miłe :))))
      I cieszę się że mogłam wywołać uśmiech na Twojej twarzy :)))

      Usuń
    3. No to mnie zagięłaś :))
      No myślę że z powodu uroczych dialogów pod wpisem ;)

      Usuń
    4. Bo ja wpis zrobiłam o chmurce, ale to PollyAnna mnie swoimi chmurkami zmotywowała, obiecałam jej, że też mam taką jedną.. no i też opis zrobiłam w atmosferze waty cukrowej... i gdyby nie to uszy, to naokoło głowy :D

      Usuń
    5. jakaś empatia czy co? ;)))))))))))))))))

      Usuń