środa, 10 kwietnia 2013

niebieskie wstązki




niebieskie wstążki
będę czekać na niego
w porcie w Hamburgu

Czy to już haiku? Pewnie nie ;) Może Sebastian mi to powie, kiedy tu do mnie zajrzy.
Nie znam się na haiku, nie umiem pisać wierszy, nie byłam nigdy w Hamburgu.
To dlaczego to napisałam, te trzy wersy?
Bo ta myśl przylgnęła do mnie wczoraj wieczorem. Obraz morza, czekania, tęsknego wpatrywania się w horyzont. Dobrze jest mieć na co czekać, dobrze jest marzyć i pragnąć. Bo to nadaje życiu sens.

Co prawda nigdy nie byłam w porcie w Hamburgu, ale byłam w kilku innych, małych portach. Zarówno tych z luksusowymi jachtami, jak i małymi żaglówkami, czy kutrami rybackimi. Wszystkie były raczej do siebie podobne, oprócz jednego, który szczególnie zapadł mi w pamięć. Port w Zadarze.
Spacerując wzdłuż nabrzeża, kiedy się już minie wszystkie zacumowane łodzie, dochodzi się do miejsca, w którym słychać piękną muzykę…magiczną, niezwykłą, hipnotyczną jak syreni śpiew. Ten dźwięk to wodne organy.  Posłuchajcie…..popatrzcie…wczujcie się ze mną w klimat tego miejsca
http://www.youtube.com/watch?v=LBhk5KFwLVc

Znalazłam się tam wieczorem, słońce akurat zachodziło wypełniając horyzont purpurą, gdzieś w oddali płynął samotny żaglowiec…może ktoś tęsknie go wypatrywał, może ktoś akurat w porcie na niego czekał.
Dobrze jest na coś, na kogoś czekać…..

11 komentarzy:

  1. Byłam w porcie w Hamburgu ..:) Nieromantyczny był zupełnie. Ale i ja romantyczna nigdy nie byłam :)

    Dobrze jest czekać na kogoś, ale najlepiej nie czekać i nie oczekiwać ...
    siedzieć na brzegu i słuchać syren :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekać na kogoś tak :)
      Oczekiwać czegoś, od kogoś, nie.
      Póki co posłuchajmy razem syren :*
      Dzień dobry Dżejku :)

      Usuń
  2. Jest taki czas kiedy nie czekamy...?
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba taki czas bywa....wtedy kiedy zamykamy się w kokonie smutku
      wtedy nie czekamy na nic
      Miło mi widzieć Cię u mnie :)
      zapraszam częściej :)

      Usuń
  3. Człowiek zawsze na COŚ czeka, bo to wywołuje stan napięcia i sprawia, że czujemy życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Le­piej jest cze­kać, spodziewając się rzeczy nieosiągal­nych na­wet, niż mieć wiedzę, że się po­siada nikły za­led­wie cień daw­nych pragnień."

      Usuń
  4. Oczekiwanie jest związane z nadzieją, która pozwala wypływać i wracać z morskiej podróży. Nadzieja to wspaniałe uczucie, ale prócz niej na morzu są także wyspy umarłych, ostatni port do którego wpłynęło tak wielu. Przypominam sobie obraz Arnolda Bocklina - Wyspa Umarłych. Na morzu są wyspy umarłych. Ich terytorium zaczyna się od stromizn gór porzuconej nadziei, a kończy na pętlach autobusowych przystanków. Grzesznicy i święci mieszkają tam razem, czekając na dni mające nadejść. Jedyną pokutą jest brak miłości mogącej podarować coś więcej. Ludzie na wyspie umarłych mają jedno marzenie, które odczytują co rano z glinianej tabliczki. Tekst drobnym drukiem brzmi "nie do zrealizowania".
    Na szczęście gdy tylko pojawia się nadzieja, czekają już przewodnicy, niczym arabscy przekupnie proponują kolorowe płótna map opisujące powrót do raju, albo do portu w Hamburgu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no wiesz.. aż mi się tak zrobiło...
      no wiesz.

      Usuń
    2. Dżejku jestem Twoim arabskim przekupniem ;)

      Usuń
  5. Organy bardzo ciekawe... Można nawet usłyszeć muzykę :D... Naprawdę interesujące. Miniaturka bardzo obrazowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak....ale tam trzeba usiąść i to poczuć. Poczuć na twarzy ciepły wiatr, zapach morskiej wody, zapatrzeć sie w horyzont i słuchać. Trudno od tego miejsca sie oderwać.

      Usuń