piątek, 19 kwietnia 2013

Moje małe wielkie marzenie

Mam takie swoje małe wielkie marzenie. Pewnie każdy je ma :)
Ja marzę o małej kawiarence nad morzem, gdzieś w Hiszpanii. Najlepiej w Barcelonie, bo kocham to miasto....ale o mieście innym razem. Kawiarenka będzie mała i przytulna, zaledwie kilka stolików. Tyle wystarczy...przecież ma mi dawać szczęście, a nie jakiś wielki zysk :) Będzie tam zawsze dobra, aromatyczna kawa i kawałek domowego ciasta (jeśli ktoś miałby ochotę na odrobinę słodyczy) Będzie dobre wino i coś do wina. Będą tam przychodzić stali klienci, którzy od progu będą wołać radośnie "Hola Julia". Opowiedzą o tym co ciekawego wydarzyło sie u nich od wczoraj, ja opowiem o moich kłopotach i radościach. Fajnie byłoby mieć takie przyjazne miejsce.....
Chociaż właściwie ja już je mam. Mam moją kawiarenkę z marzeń :) Tez jest niewielka, tez kilka stolików i stali goście. 
Rano, tuż po otwarciu zawsze wpada Dżej. Robi dużo hałasu i zamieszania jak to ona :) Wypija swoje espresso na stojąco, poszczebiocze, pośmieje się i leci do pracy.
Po Dżej zwykle przychodzi Abi.Zawsze pije latte...ma czas, opowiada o tym co u niej, pokazuje swoje grafiki. Abi to oaza spokoju i bardzo pogodna dusza :)
O różnych niespodziewanych porach przychodzi Zenza. Jest trochę jak kot.....wślizguje się niezauważalnie i cichutko siada przy stoliku. Parzę mu jego ulubioną zieloną herbatę. Bywa, że wpada tu tylko na trochę, a czasem spędza ze mną całe przedpołudnia i snuje swoje opowieści znad parującego kubka herbaty. Kocham te jego opowieści :)
Po południu zjawiają się Maga i Niedźwiedzica. Nalewam im kieliszek czerwonego wina. Nalewam im i sobie, przysiadam sie na chwilkę. Sączymy wino, one opowiadają o tym co za oceanem, ja im o tym co w kraju. Czasem przynosza coś dobrego do jedzenia. Wybornie gotują :)
Krzysztof zjawia się o różnych porach. Zawsze pije czarną kawę. Nie siedzi tu długo. Mam wrażenie że jest troszkę zabiegany...ale może tylko mi się wydaje.
Chyba przedstawiłam już wszystkich stałych gości mojej małej kawiarenki.  Oprócz nich bywają tu i inni, znani bardziej lub mniej. Przychodzą na małą kawę albo na kieliszek wina. Zamieniamy parę słów i wychodzą. Są też i tacy którzy w milczeniu wypijają swoje cappuccino, przysłuchując się tylko rozmowom przy barze. Nie wiem czy są nieśmiali czy po prostu smutni. Skąd to milczenie
Ale wszyscy (ci milczący też) są tu mile widziani. 
Na każdego z Was czekam z uśmiechem :) i muzyką
w mojej małej kawiarence :)


26 komentarzy:

  1. Ha. Wpadlam na swoje latte:). bardzo mi dobrze w twojej kawiarence...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)))
      Rozgość sie proszę i opowiadaj :))

      Usuń
  2. No i jakie czerwone winko dzis pijemy??? - dzis moze Hiszpanskie, z jakiejs niedalekiej winnicy. Oh, pije to wino w myslach, bo jeszcze 4 godziny zanim stad wyjde! Fajnie jest wpasc do tej Twojej kafejki w srodku dnia, oderwac sie choc na chwile od rzeczywistosci. Zawsze tu tak milo, przyjaznie i przytulnie. Fajnie tez spotkac nowych ludzi, na ktorych potem czeka sie u Ciebie. Znam juz Mage i J. - fajne babki, chociaz tak rozne od siebie lubie je obie....ojej, zasiedzilam sie...musze leciec, pa na dzis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Winko pijemy hiszpańskie :)
      Cały dzień nie jadłam, więc już ten jeden kieliszek szumi mi w głowie...ale to nic :)
      Fajnie że przyszłaś :*

      Usuń
    2. Jak winko hiszpańskie to ja też poproszę :D.

      Usuń
    3. Oj.....drugą butelkę trzeba chyba otworzyć, bo i ja spragniona jestem i wieczór jeszcze młody :)

      Usuń
  3. hej Ho!

    wpadłam i ja. Chciałam zauważyć, że ja caly dzień czuwam :P Po espresso proszę ciasto a potem coś pysznego ;)))

    A teraz to wino :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asieńko trzy pączuszki codziennie czekają na Ciebie :P
      I winko oczywiście też :)
      Wróciłam z koncertu sslsowego :) ależ się wytańczyłam!!!!!!
      Mokra jestem!

      Usuń
    2. Joasia chyba nie lubi już pączków :P
      Dżej wino ogorzali słońcem mężczyźni i śpiew ;)

      Usuń
    3. Wiem że nie lubi :))))
      ale na wszelki wypadek trzy pączki muszą być! :)

      Usuń
  4. Kawiarenka ma ściany pokryte białym wapnem, liczne pęknięcia tworzą rysunek mapy, jedynego turystycznego przewodnika. Na stole trzecia butelka wina pyszni się zielenią refleksów słońca. Prosty drewniany stół w małym ogródku otoczonym niskim żywopłotem, jest do połowy ukryty w cieniu rozłożystego cedru. Leniwa atmosfera południowego nieba i kurz na ulicy, wiatr niesie powiew chłodnej morskiej bryzy. Siedzę przy stole, po drugiej stronie lekko wstawiony Miaukot. Hiszpańska śpiewaczka ponurym głosem zawodzi Bulerías. Zawsze lubiłem tę piosenkę i jej tekst mówiący, by zwariować chociaż trochę, chociaż w wyobraźni. Fantazja o innym życiu jest lekarstwem na pozorną ciągłość rzeczy i zdarzeń. Wyobraźnia pozwala na łatwe podróże na inne planety, w inne miejsca. Dlaczego nie skorzystać z oferty last minute i nie odjechać już teraz do hiszpańskiej kawiarenki.

    Julio podajesz najlepszą zieloną herbatę w tej części galaktyki.
    ps. Zenza jak kot - podoba mi się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie opisałeś moją kawiarenkę :))
      W nagrodę masz butelkę wina od firmy. Możesz wypić razem z właścicielką jesli chcesz :)))

      Usuń
    2. Ach....zapomniałam......dziękuję za miłe słowo :*
      cieszę się, że smakuje Ci moja zielona herbata :)

      Usuń
  5. Julio, marzenia się spełniają, tylko trzeba bardzo chcieć i pomóc im.
    W każdym z nas są wymarzone światy,miejsca i ludzie. Wierzę... wiem, ze wszystko jest możliwe, bo noszę w sobie takie magiczne miejsce, które na mnie czeka. Nie jest aż tak daleko ode mnie, ale czeka na mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i to moje sie spełni :)
      A póki co robię kawę?
      Trafiłam z Twoją? Lubisz czarną czy z mlekiem? Czy w ogóle nie lubisz?

      Usuń
  6. Czuje aromat swiezej kawy:)
    Ummmm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :))))
      Cudnie pachnie prawda? Uwielbiam zapach kawy. Jaką Ci podać? Z mleczną pianką?

      Usuń
    2. Wypije kazda jaka zrobisz:)

      Usuń
    3. Ooooooo to zrobię Ci moją ulubioną :)
      mocne espresso do tego dużo mlecznej piany
      i odrobina tartej czekolady na wierzch
      proszę bardzo i smacznego :)

      Usuń
    4. Kochana!i ta czekolada,tez uwielbiam dobra czekolade:)
      Rozmarzylam sie,fajnie byloby miec takie miejsce promieniejace usmiechem i roztaczajacym sie zapachem kawy.

      Usuń
    5. Widzisz:) W mojej magicznej kawiarence czytam w myslach moich gości :)
      I tu, u mnie, zawsze znajdziesz uśmiech i pachnącą kawę z mleczną pianką i czekoladą :*

      Usuń
  7. Wpadlam na kawe...dzis to potrzebuje chyba Espresso....ah, jak piekna ta piosenka, chyba zostane jeszcze chwile i poslucham jeszcze raz.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchaj do bólu :)
      Wiesz że zawsze jesteś tu mile widziana :)

      Usuń
  8. Poproszę butelkę wytrawnego białego, chocolate con churros, i towarzystwo pani domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że bywasz w Hiszpanii :)))
      czekoladę i churros już stawiam na stoliku
      lecę jeszcze po białe schłodzone wino i możemy już razem usiąść i pogadać :)
      Opowiesz mi o miejscach w których bywałeś :)))

      Usuń