czwartek, 18 kwietnia 2013

Flauta

Krzysztof wpadł na pomysł, że można by o nas nakręcić film :) genialny pomysł!!!
W tzw. międzyczasie i oczekiwaniu na wyniki....parę uwag dla Krzysztofa....żeby wiedział co i jak zrobić :)
nazwijmy je drobnymi wskazówkami dla producenta
na początek chciałabym klasycznie...taka standardowa czołóweczka....da sie tak? ;)


Scenariusz sam się pisze każdego dnia :) i role też mniej wiecej podzielone.
Najciężej i najwytrwalej pracują Niedźwiedzica i Dżej.
Maga pewnie coś w tym czasie pichci dla załogi żeby nie opadła z sił :)
Zenza jest kapitanem, pilnuje żebyśmy nie zboczyli z kursu ;) 
Ja jak jakaś piratka....załóżmy że taka :P..........fajna nie?

wpadam i rabuję to co dziewczyny zdobyły (aż mi głupio) i niosę łupy do bazy.
Reszta załogi albo pod pokładem albo gdzieś na dziobie sie opala ;)
Co by tu jeszcze.....dopowiedzieć-podpowiedzieć
Zenza zaproponował już wczoraj muzykę do filmu. 
Ja akceptuję :)
Piosenka zawiera słowa: hiszpańskie dziewczyny, port, rejs, marzenia....no pasuje jak ulał :)


macie jakieś uwagi jeszcze? Co do przyszłej superprodukcji?

Trzeba by zabić jakoś czas do południa :)


17 komentarzy:

  1. Mało znaczący i oboczny komentarz, a tu wyobraźnia poniosła. Jak widzę tę zwinną piratkę, to chciałbym w tym przedpołudniu już tam być, ale proza życia wzywa mnie do mniej zajmujących zajęć. Ale po powróce zajrzę tutaj i sprawdzę rozwój sytuacji:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż za mało finezyjny unik ..;))

      Usuń
  2. Prawda?
    najpierw nadziei narobi, rozbuja marzenia o międzynarodowej karierze a potem.........proza życia
    phi.......

    OdpowiedzUsuń
  3. Julio kapitanem jest Teofil, ja tylko nędznym bosmanem co wciągnął serce na maszt :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie "tylko nędznym bosmanem"
      tylko kochanym bosmanem :*

      Usuń
  4. Moge Wam pichcic,obawiam sie tylko ze przy moich zapedach kulinarnych zaglowiec poszedlby na dno.
    Po pierwsze pod ciezarem zapasow jakie zebralabym na wyprawe a po drugie pod Waszym ciezarem,bo tak bym Was nakarmila:))))
    Moga byc steki z rekina?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj!!!
      Nie jadłam, ale brzmi intrygująco :)))
      a kto rekina złowi?

      Usuń
    2. Trzeba zamustrowac jakiegos mena do lowienia ryb:)

      Usuń
    3. Zenza dowodzi statkiem. Krzysztof się miga.
      Maga wymyśl coś!!

      Usuń
  5. Ja moge z Dave'm lowic...uwielbiam lowic ryby, On tez...a rekiny sa bardzo smaczne, jedlismy je w Australii....a czy moge czasem pomoc Madze w kuchini...jak juz odrobie lekce, Mamo??? wiesz, ze lubie pichcic....piratka rudowlosa - super!!!Ale Ty to raczej Bogini jestes, a my skladamy i dary...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Ewuś :*
      Chora, a tyle w Tobie energii i siły :))))

      Usuń
    2. Nie ma sprawy mozemy obie karmic cale towarzystwo:)

      Julio a co ja moge,Zenza tu dowodzi,a wiadomo ,co kapitan powie to swiete:)Ja tu tylko w kotlach mieszam:)))

      Usuń
    3. Hahahahaha jakby Zenza to usłyszał..... :)
      Ciekawe czy by sie ucieszył czy wręcz przeciwnie :)

      Usuń
    4. Maga czuj się zaokrętowana. Ktoś kto potrafi mieszać w kotletach jest wręcz niezbędny na pirackim statku.
      Cieszę się Julio :)

      Usuń
    5. No....Kapitanie :) jak ty sie cieszysz
      To ja też :*

      Usuń
    6. To cala na przod i stopy wody pod kilem:))

      Usuń