wtorek, 30 kwietnia 2013

czarna sukienka

Ależ miałam dziwny sen....
Przeniosłam się w tym śnie w zupełnie inne stulecie. Znalazłam się w XIX wieku. Byłam nawet ubrana stosownie do epoki. Miałam na sobie skromną czarną suknię, mocno wciętą w talii, dołem rozkloszowaną sięgającą kostek. Stałam w jakimś długim korytarzu z ciężkim pistoletem w dłoni. Po prawej stronie znajdowały się wysokie stare drzwi. W pewnym momencie drzwi się uchyliły. Stanął w nich jakiś oficer. Podniosłam broń strzeliłam w samą pierś. Upadł, ale za chwilę pojawił się następny i następny. Strzelałam, dziwiąc się, że ciągle mam w pistolecie naboje i nie muszę go przeładowywać. Ubiłam tak 7 czy 8 żołnierzy i stwierdziłam że muszę iść po posiłki, bo sama nie dam rady. Ruszyłam długim korytarzem przed siebie skręciłam w pierwsze drzwi po lewej i się obudziłam :)
Myślę, że pobiegłam po Was :) po waszą pomoc.
Co mógł znaczyć ten sen? Nie wiem. Może ubiłam w nim wszystkie swoje smutki czy problemy?
A może to jakaś trauma, wspomnienie szkolnych lat?  Mam takie wspomnienie. To było w pierwszej klasie liceum. Nauczycielka od historii poinformowała nas, że jest konkurs,  temat „powstanie styczniowe” .  Po czym wyznaczyła osoby do konkursu, kierując się czym?....ocenami z matematyki!!! No żesz!!!  Jak na złość z matmy byłam najlepsza, z historii totalna noga.  Ale co robić. Przysiadłam i zaczęłam się uczyć. I nawet coś tam w tym konkursie osiągnęłam :) Ale nerwy były straszne. Może zostało to we mnie do dziś? ;)
Sprawdziłam detale z mego snu…i znalazłam moją czarną sukienkę, na obrazie Artura Grottgera "Pożegnanie powstańca"

i żołnierzy do których strzelałam (zapamiętałam mundury z czerwonymi dodatkami) :)


hmmmmmm......w moim śnie walczyłam w Powstaniu styczniowym????

53 komentarze:

  1. Juleczko powinnaś na jakiś czas odstawić gry komputerowe, zwłaszcza strzelanki ;)
    Wyobrażam sobie jakbyś wyglądała w tej czarnej sukni i miękną mi kolana...

    ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie gram w strzelanki :)
      ja nawet telewizji nie oglądam :) nie mam ochoty
      nie dodałam że czarna suknia miała mnóstwo guziczków ;) nie wiem czy to dobrze

      Usuń
    2. mnóstwo guziczków jest dobre na długie zimowe wieczory :*

      Usuń
    3. Tak czułam ;) że to jednak musi być dobrze

      Usuń
  2. a pamietasz kto jeszcze bral z Toba udzial w tym konkursie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja! takie same mialam odczucia - tez bylam najlepsza z matmy, ale co ma historia do tego??? Nienawidzilam, nienawidze i BEDE nienawidzic ten przedmiot!
      Ale na szczescie Powstanie Styczniowe nie odcisnelo sie pregiem na mnie tak jak na Tobie!
      wiem tez , ze Krzys S byl z nami - ale On byl dobry z historii, nie pamietam nawet czy nie wygral!

      Usuń
    2. A o tej czarnej sukience to chyba nawet ksiażka była prawda?
      Krzyś S podarował mi ostatnio w ramach dawnoszkolnej sympatii prezent w postaci obsranych jajek od kury zielononóżki. Ciekawy dowód uwielbienia nie?
      Ale w sumie smaczne były ;)

      Usuń
    3. ja to bym taki prezent chciala...obsrane, to znaczy ze nie myte, wtedy dluzej leza, nawet nie musza byc w lodowce.
      Ale ja z Krzychem zawsze szlam na "noze"...wiec i jajek nie dostaje!

      Usuń
    4. hahahahahaha
      no trudno zeby do Houston jajka słał :)))
      A on teraz chodzi i bzdury opowiada, że ja mu sie najbardziej podobałam, ale wiedział że nie ma u mnie szans...toż on się w Elżbiecie kochał :)
      No chyba że ja o czymś nie wiem ;)

      Usuń
    5. no raczej w Basi Sz....a tak naprawde to w obu...a teraz wyglada, ze w trzech...kochliwy nasz jedynak!

      Usuń
    6. A żadna go nie pokochała :P

      Usuń
    7. Nie, no we mnie to się kochał tylko jakiś rok (w pierwszej klasie), a potem to już do końca w Basi. Ale, że też nigdy się nie zdradził przed Tobą... Może wtedy miałby szanse :P Bo latanie teraz z jajami chyba nie ma sensu :)))

      Usuń
    8. A może jednak może mieć nadzieję????

      Usuń
    9. Nie bójmy sie dodać....z obesranymi jajami ;)))
      Teraz nie ma to sensu i kiedyś też nie miało :)
      Zupełnie nie był w moim typie :P

      Usuń
    10. No Eżbieto!!!! Litości!!!! Przywołuję do porządku!!! ;)))

      Usuń
    11. a ja sie tylko smieje..i to w glos....

      Usuń
    12. Śmiech to zdrowie :)))

      Usuń
  3. wedlug tego senninka: http://www.sennik.biz/sennik-strzelac/
    "samemu strzelać: wreszcie spadnie ci kamień z serca." JAJ!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden kamień spada, a drugi przygniata
      samo życie....
      ale dobre i to że choć jeden spadnie

      Usuń
    2. Ja sie dopiero uczę optymizmu Kochanie :)

      Usuń
    3. jak to moj brat mowil:
      "ucz sie ucz, bo nauka to potegi klucz...a jak juz zdobedziesz wszyskie klucze to bedziesz woznym"...:))))

      Usuń
    4. To ja chyba tym woźnym nawet nie zostanę :P

      Usuń
    5. a u nas to ja zdobylam te klucze a On jest woznym!!! ha ha ha

      Usuń
  4. Wygooglalam sen o pistolecie:
    strzelać z niego: masz przeciwnika lub wroga, który nie ma odwagi zaatakować cię otwarcie, lecz próbuje ci zaszkodzić przez oczernianie, kalumnie i intrygi

    sen o broni:
    Jak interpretować sny o broni?

    Broń to ogólnie przyjęty symbol agresji – co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Tym bardziej jeżeli pojawia się w naszych marzeniach sennych. Może być metaforą naszej agresji wobec kogoś, wobec samych siebie, ale także naszych obaw przed atakami z otoczenia.
    Sny o broni, w których ktoś przejawia agresję wobec nas, oznaczają, że podświadomie obawiamy się, że ktoś nas zdradzi lub podejmie działania, których celem będzie zaszkodzenie naszej osobie. Z kolei jeżeli to my jesteśmy stroną agresywną, powinniśmy się zastanowić, kogo lub co reprezentuje osoba, której grozimy. Ustalenie tożsamości ofiary pozwoli nam odkryć, co w realnym życiu wywołuje u nas agresję, a także podjąć kroki mające na celu zmianę tego stanu.
    Broń palna w snach to przejaw brutalnej siły męskiej. Jeżeli we śnie nie możemy znaleźć pistoletu, chociaż wiemy, że gdzieś powinien być, najprawdopodobniej w realnym życiu zdarza się nam mieć problemy z przejmowaniem kontroli. Noże w snach to metafora ran emocjonalnych, z którymi mamy problem i które nie chcą się zabliźnić, natomiast materiały wybuchowe jako symbole senne można uznać za symboliczne zobrazowanie napięcia, które tłumimy w sobie, a które już niedługo osiągnie punkt kulminacyjny i… możemy wybuchnąć.
    Jak sen o broni zinterpretowałby Freud?

    Sny o broni w opinii Freuda były wyrazem braku poczucia bezpieczeństwa w sprawach związanymi z kontaktami intymnymi.
    Jak sen o broni zinterpretowałby Jung?

    Dla Junga broń pojawiająca się w snach oznaczałyby próbę dotarcia przez nas do sedna spraw, do najistotniejszych aspektów naszego nieświadomego umysłu.

    Nie znalazlaqm ni o oficerze ale o mezczyznie tak:
    U kobiet znaczenie seksualno-erotyczne, u mężczyzn próba rozliczenia się z samym sobą przez uświadomienie sobie swoich braków. Mężczyzna lub męskość jest pradawnym symbolem świadomości, rozumu, intelektu, zapału i woli z czym często wiążą się takie cechy jak twardość i asertywność.
    młody mężczyzna: niezmordowana aktywność, niepokój, żądzę czynu lub niepohamowany pociąg seksualny
    widzieć lub obcować z nim: starszy mężczyzna – otrzymasz dobrą radę, spotkanie z młodym wprowadza niepokój; jeśli młoda dziewczyna spotyka mężczyznę we śnie, w rzeczywistości będzie musiała jeszcze na niego poczekać; kobieta bita we śnie przez mężczyznę jest albo będzie przez niego na jawie niewymownie kochana
    gruby: miłość kogoś, kto będzie uprzedzał każde życzenie kobiety, symbol miękkiego serca i współczucia
    brzydki: twoje życie wygląda zupełnie inaczej niż to sobie zaplanowałeś
    przystojny: dostatek, pomyślność i radość
    wysoki mężczyzna: to przestroga, żeby nie być agresywnym lub nie kierować się wyłącznie rozumem
    niski mężczyzna: może oznaczać niskie poczucie własnej wartości (często w sferze seksualnej)
    oświadcza Ci się starzec : szczęśliwa miłość
    dla kobiety całowanie mężczyzny: brakuje ci mężczyzny, który byłby dla ciebie oparciem i przy którym czułabyś się bezpieczna
    kochanie się z mężczyzną: naucz się walczyć o swoje, dopiero wtedy poczujesz się spełniony
    znajdować się wśród wielu mężczyzn: nie obawiaj się swoich słabości, tylko przystąp do działania, a ze wszystkim sobie poradzisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jakby ten sen zinterpretował wróżbita Dawid.
      Link dla dziewczyn zza oceanu :)
      http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=M5CNivHfRGA

      Usuń
    2. No to wyszło mi, że mam podstępnego wroga.
      No i że moje napięcie (emocjonalne? erotyczne? już sama nie wiem) osiaga punkt kulminacyjny. Dobrze że strzelałam we śnie, to może nie wybuchnę ;)
      Niezmordowana aktywność, niepokój, żądzę czynu lub niepohamowany pociąg seksualny.....o matko!!!!
      więcej nie bedę nikogo w nocy zabijać bo wychodzi na to, że do seksuologa moze powinnam pójść

      Usuń
    3. Zawsze mi się wydawało że z Freudowskiego pistoleta strzelają tylko faceci :P

      Usuń
    4. A może ja jestem...........???!!!!!
      (poczekaj dotykam, sprawdzam :)))))))))))))
      wszystko w porządku
      jestem kobietą :P

      Usuń
    5. Julia Ty nigdzie nie chodz,jakby tak kazdy wierzyl w sny i rozne inne gusla to by mu du..a uschla;)))
      Moze i cos w tym jest ale nie dajmy sie zwariowac,obejrzyj filmik ,ktory przeslal Zenza to odrazu poczujesz sie lepiej:)))

      Zenza...w tej karafce to nie byla woda;)
      Juz dawno tak sie nie usmialam:)))))

      Usuń
    6. Niewątpliwie :)

      http://www.youtube.com/watch?v=si8jQCKA_VQ

      Usuń
    7. Maga to była woda ŚWIĘCONA !!!

      Usuń
    8. To już drugi dzień tańców na stole :))
      Ciąg dalszy Twoich urodzin?

      Usuń
    9. Taaaa...kropidlem z Polmosu;)

      Usuń
    10. Taki już los urodzonych pod szczęśliwą gwiazdą - wieczna impreza :)))

      Usuń
    11. Ok idę po wino :))) czerwone?
      Czy coś mocniejszego?

      Usuń
    12. Proponuję czerwone wino i grę w butelkę jupiiii :)

      Usuń
    13. Jeden facet i dwie dziewczyny i gra w butelkę?
      Ty to wiesz jak się ustawić ;)))
      wino otworzone....dobre całkiem dobre

      Usuń
    14. Prawda? W takim towarzystwie nie ma złych konfiguracji. W takim towarzystwie nie ma na nas wpływu los, przeznaczenie, układy planet i sny. Jest tylko fun czyli zabawa.
      Poproszę o jeszcze jeden kieliszek - pyszne to winko.

      Usuń
    15. Ależ proszę uprzejmie :)
      Otworzę nastepną butelkę niech wino oddycha
      bo jak to mój kolega mówi "co to jest całe nic? Flaszka na trzech ;) "

      Usuń
    16. Buddyści w takich chwilach mawiają, że pustka jest formą, a forma pustką i zaraz potem dodają, że nowa flaszka to nowe życie. Właśnie dlatego tak lubię być zen :P

      Usuń
    17. hahahahahaha
      teraz chyba też jesteś zen :P

      Usuń
  5. Myślisz Maga, że do wróżbity dzwonić?
    Ale co....najpierw kotlety zrobić, czy japierw dzwonić? :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julia,jak wypije cos nie cos to Ci powroze;)))
      A kotletem tez nie pogardze:)))
      Tak mnie ten filmik rozbawil ze smieje sie na glos sama do siebie:))))

      Usuń
    2. Pij i wróż (tylko dobrze wróż....wiesz wielka miłość i te rzeczy) kotleta też mogę zrobić, nawet stek z polędwicy.....a co!!
      Widzisz jak nasz Zenza potrafi rozjaśnić dzień :)))

      Usuń
    3. Wróżenie z kotleta to coś fascynującego biorąc pod uwagę linie papilarne wieprzowiny :***

      Usuń
    4. jak z fusów można to i z kotleta też :***

      Usuń
    5. I tak oto od Powstania styczniowego
      doszliśmy do kotleta wieprzowego :))))

      Usuń
    6. To wino nie zdazy pooddychac ,my go zaraz pozbawimy tej przyjemnosci:)

      Usuń
    7. Pewnie tak :)))
      Ale co? Czujesz już moc? Żeby powróżyć ;)

      Usuń
  6. Z poprzedniego życia może ten sen:)
    Czasami mam takie sny, że jestem pewien, że to z innych żyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz?.....coś w tym może być.
      czasem jakieś miejsca i zdarzenia wydają się być tak znajome.
      Jeśli tak było, jeśli w poprzednim życiu byłam tak odważna, to i w tym dam sobie radę :)

      Usuń